Drukuj Powrót do artykułu

Abp Szal w miejscu urodzenia św. Andrzeja Boboli: cud naszego zjednoczenia jest możliwy

17 maja 2019 | 03:36 | pab | Strachocina Ⓒ Ⓟ

– Czasem się mówi, że to niemożliwe, żebyśmy się zjednoczyli. Ale cuda się dzieją – mówił abp Adam Szal w Strachocinie na Podkarpaciu. W czwartek 16 maja, w liturgiczne wspomnienie św. Andrzeja Boboli, wierni zgromadzili się na tzw. Bobolówce, gdzie znajdował się dom rodzinny patrona Polski. Mszy św. przewodniczył bp Jan Ozga z Kamerunu, a metropolita przemyski wygłosił homilię.

Abp Adam Szal wskazywał, że zadaniem chrześcijanina jest budowanie jedności. Zaznaczył, że fundamentalną jest jedność z Panem Bogiem, która odznacza się pogłębiającą się, ufną i bezkompromisową wiarą. Jak podkreślił, wiara bez uczynków jest martwa, dlatego życie chrześcijanina powinno charakteryzować się modlitwą i dobrymi uczynkami.

Na tej jedności – jak mówił kaznodzieja – należy budować jedność między ludźmi poprzez miłość i życzliwość. Hierarcha zachęcał do modlitwy i starań, aby „duch jedności wrócił między nas: do naszych rodzin, do naszych zakładów pracy, do naszych szkół, do naszych parafii i do naszej ojczyzny”. – Jesteśmy przecież świadkami bezprzykładnego ataku na rodzinę, na Kościół, na szkołę. Jakby ktoś odgórnie zamierzał rozbić nas wewnętrznie i między sobą, abyśmy byli skłóceni i podzieleni. Bo z podzielonym narodem bardzo łatwo walczyć, bardzo łatwo go zniszczyć i nim manipulować. Bardzo łatwo jest uzależnić takie społeczeństwo od kogoś – mówił.

– Dlatego Kościół przypomina przykazanie miłości i wzywa do jedności ponad podziałami i nieporozumieniami, których jest za dużo w naszej ojczyźnie. Trzeba to niwelować, zaczynając od siebie, od własnej rodziny – wskazywał abp Szal.

Metropolita przemyski podkreślił, że św. Andrzej Bobola wzywa nas do jedności. Zachęcał, aby zacząć od własnych rodzin, od troski o jedność w rodzinie, by dzieci budowały się przykładem małżonków, dziadków i sąsiadów.
Przypomniał, że po śmierci Jana Pawła II wśród Polaków zapanowała wielka jedność ponad wszelkimi podziałami. Podobnie było po katastrofie smoleńskiej. – Szkoda, że na tak krótko – skonkludował.

Trzecią płaszczyzną jedności, o której mówił kaznodzieja, jest jedność codziennego życia z wyznawaną wiarą i poglądami, „aby nie było schizofrenii, polegającej na tym, że co innego myślimy, co innego mówimy”. – Co innego mówimy w jednym gronie, co innego w innej sytuacji. Trzeba, byśmy byli przejrzystymi – powiedział.

Abp Szal zwrócił uwagę, że za brakiem jedności zawsze stoi grzech, egoizm, pożądliwość. Potrzebne są natomiast: wrażliwość, dobro i opanowanie.

Metropolita przemyski mówił, że św. Andrzej Bobola jest patronem, który naprawdę pomaga i zachęcał, aby prosić go o pomoc. – Czasem się mówi, że to niemożliwe, żebyśmy się zjednoczyli. Ale cuda dzieją się przy wsparciu naszych świętych i błogosławionych. Ufajmy, że św. Andrzej nam pomoże, by zjednoczyć się z Panem Bogiem, między sobą i w sobie samych – zachęcał.

Uroczystości w Strachocinie rozpoczęły się na tzw. Bobolówce, czyli miejscu, gdzie znajdował się dom rodzinny św. Andrzeja Boboli. Mszy św. przewodniczył bp Jan Ozga, od 1997 r. ordynariusz diecezji Doumé-Abong’ Mbang w Kamerunie. Pochodzi on z Woli Raniżowskiej i w 1981 r. został wyświęcony na kapłana diecezji przemyskiej. Obecnie miejscowość ta znajduje się w diecezji rzeszowskiej.

Po Mszy św. wyruszyła procesja z relikwiami świętego do kościoła parafialnego, który jest Sanktuarium św. Andrzeja Boboli.

Św. Andrzej Bobola urodził się 30 listopada 1591 roku w Strachocinie koło Sanoka. Pochodził ze szlacheckiej rodziny. Wstąpił do jezuitów, w 1622 roku przyjął święcenia kapłańskie. Podejmował szczególne wysiłki na rzecz pojednania prawosławnych z katolikami.

W maju 1657 roku Kozacy napadli na Janów Poleski i dokonali rzezi wśród katolików i Żydów. Andrzeja Bobolę pochwycili w pobliskiej wiosce. Został bestialsko okaleczony, a następnie zamordowany.
Św. Andrzej Bobola jest współpatronem Polski, w archidiecezji przemyskiej patronuje ponadto Akcji Katolickiej.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.