Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Abp Tadeusz Wojda: Maryja pomaga nam być autentycznymi świadkami Chrystusa

17.11.2017 , tm, Białystok, 17-11-2017 Ⓒ ℗

„Maryja, Matka Miłosierdzia, dodaje nam odwagi, aby w codzienności życia podejmować wyzwania, jakie stawia przed nami Bóg, by być autentycznymi świadkami Jezusa Chrystusa na drogach dzisiejszego świata. To ona prowadzi nas po ścieżkach codziennego zmagania o miejsce Boga w naszym życiu” – mówił w białostockiej archikatedrze abp Tadeusz Wojda w uroczystość Patronki archidiecezji – Matki Bożej Miłosierdzia. Mszę św. koncelebrowali arcybiskupi seniorzy Stanisław Szymecki i Edward Ozorowski, bp Henryk Ciereszko oraz kilkudziesięciu kapłanów. Homilię wygłosił abp Jan Romeo Pawłowski z Watykanu.

W homilii delegat ds. nuncjatur w Sekretariacie Stanu Stolicy Apostolskiej zauważył, że w Bazylice świętego Piotra, nieopodal grobu Księcia Apostołów znajduje się kaplica z wizerunkiem Matki Bożej Ostrobramskiej. „Zatem z Watykanu do Białegostoku jest droga wskazana przez Panią Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia” – stwierdził.

Nawiązując do odczytanej Ewangelii Zwiastowania Maryi, Arcybiskup wskazywał, że to dla Boga, zrezygnowała ona ze swoich ludzkich planów. Uczyniła to jednak z wielką radością, która w dzisiejszym świcie – jak podkreślał została zagubiona i często jej brakuje, jako „radości zwyczajnej, prawdziwej, takiej ludzkiej, co płynie od samego Boga”.

„Ileż razy nam się już zawaliło w życiu? Ile razy nie stanęliśmy na wysokości zadania? Ile razy pogmatwaliśmy aż nadto wydawałoby się proste sprawy?” – pytał hierarcha. I wyjaśniał, iż przyczyną jest często to, że „chcielibyśmy wszystko mieć poukładane, od A do Z, tak po ludzku – dokładnie, zasłaniając się regulaminami, przepisami, kodeksami prawa kanonicznego i cywilnego, zwyczajami, tradycjami, czy najzwyczajniej świętym spokojem. A Pan Bóg chce inaczej, każe stosować inny alfabet, nie od A do Z, ale greckie od Alfa do Omega. I On nam mówi: «Ja jestem początek i koniec, Alfa i Omega»”.

Abp Pawłowski podkreślił, że tylko uzgadniane z Bogiem życiowe zamierzenia i działania przyniosą pomyślne rezultaty oraz „pokój w sercu, w rodzinie, w parafiach, w archidiecezji, w Ojczyźnie, w Kościele i w świecie”. Zauważył, że jako pomoc w osiągnięciu tego została nam dana Matka Miłosierdzia.

Arcybiskup podkreślił, że miłosierdzie to nie tylko odpuszczenie grzechów i darowanie win, ale to przede wszystkim miłość: „Miłość Boga samego pochylającego się nad każdą ludzką biedą, wyciągającego ręce do swojego dziecka. I Maryja, która jako pierwsza doświadczyła pełni Bożej miłości, objawiającej się w Miłosierdziu, otrzymała ten przywilej, aby stać się Matką Miłości, Matką Boga, a zatem Matką Miłosierdzia wobec każdego z nas” – zaznaczył.

„Bóg nam ufa, Bóg w nas wierzy, Bóg dał nam własnego Syna i dał nam Jego Matkę, Matkę Bożej miłości, Bożego Miłosierdzia, chrześcijańskiego optymizmu, Matkę żywej nadziei i radosnej wiary. Bóg wierzy w Ciebie i we mnie, zatem zechciejmy uwierzyć w Niego, w to, że dla Niego nie ma rzeczy niemożliwych. I uwierzmy w drugiego człowieka” – wskazał.

Przypominając historię białostockiego wizerunku Pani Ostrobramskiej abp Pawłowski podkreślił, że po tej ziemi kroczyło wielu świętych: „Nie mogę nie wspomnieć tej matki, którą tutaj na tej ziemi spotkałem, ucałowałem i z którą się modliłem. Tutaj poznałem Mariannę Popiełuszko, matkę jednego z tych, co też po tej ziemi chodził, bł. ks. Jerzego i na mojej ziemi bydgosko-toruńskiej został pojmany i umęczony. Tutaj jego matka Marianna, drobna, zwykła kobieta, ale ogromnego ducha, stała się – odważę się powiedzieć – białostocką Matką Miłosierdzia XX w. Niech co prędzej będzie błogosławioną” – mówił.

Przywołując słowa Jana Pawła II podkreślił, że Maryja jest Tą, która najpełniej zna tajemnicę Bożego miłosierdzia, dlatego nazywamy Ją Matką miłosierdzia – Matką Bożą miłosierdzia lub Matką Bożego miłosierdzia, zaś każdy z tych tytułów posiada swój głęboki sens teologiczny. Zachęcał do modlitwy za Jej wstawiennictwem, gdyż Ona nigdy nie opuszcza nikogo, kto ucieka się pod Jej opiekę.

Na uroczystą Eucharystię ku czci patronki archidiecezji wieńczącą Nowennę Opieki Matki Bożej Miłosierdzia wraz z wiernymi licznie przybyli kapłani, Białostocka Kapituła Metropolitalna, siostry zakonne, profesorowie i alumni seminarium duchownego, przedstawiciele władz wojewódzkich i miejskich oraz czciciele Matki Bożej Miłosierdzia.

Do uroczystości patronalnej archidiecezja przygotowywała się poprzez nabożeństwo nowenny. Przez dziewięć dni do archikatedry przybywali w wierni wraz z duszpasterzami z poszczególnych dekanatów. W ramach nowenny przeżywany był Dzień Małżeństw i Rodzin, Dzień Kapłanów i liturgicznej Służby Ołtarza, Dzień Młodzieży zwany „Dniem u Mamy” oraz Dzień Życia Konsekrowanego.

Kult Ostrobramskiej Matki Miłosierdzia, na wzór wileński, przeniósł do Białegostoku metropolita wileński, abp Romuald Jałbrzykowski. Zmuszony do wyjazdu z Wilna przez sowieckie władze, osiadł przy białostockim kościele farnym, późniejszej prokatedrze. Już jesienią 1945 r. zapoczątkował Nowennę Opieki Matki Bożej Ostrobramskiej. Po nim kult Madonny Ostrobramskiej w Białymstoku podtrzymywali jego następcy: bp Henryk Gulbinowicz i bp Edward Kisiel. W 1991 r., po utworzeniu archidiecezji białostockiej, abp Kisiel obrał Ostrobramską Matkę Miłosierdzia patronką arcybiskupstwa, a dwa lata później Jan Paweł II zezwolił na koronację obrazu, która odbyła się 5 czerwca 1995 r. Sanktuarium Matki Bożej Miłosierdzia corocznie odwiedza dziesiątki tysięcy wiernych, powierzając Bogu przed wizerunkiem Matki Miłosierdzia swoje troski i radości.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.