Drukuj Powrót do artykułu

Analiza wydatków na Kościoły i wyznania

14 czerwca 2012 | 09:14 | lk / rk Ⓒ Ⓟ

Strona rządowa opracuje analizę rzeczywistych wydatków z Funduszu Kościelnego na poszczególne Kościoły i związki wyznaniowe tak, by wiedzieć o ile w okresie przejściowym uzupełnić dofinansowanie składek ubezpieczenia społecznego duchownych.

To efekt spotkania ministra Michała Boniego z przedstawicielami Kościołów i związków wyznaniowych. Mniejsze wyznania wciąż jednak podkreślają, że proponowana przez rząd kwota 0,3 proc. odpisu podatku jest dla nich niewystarczająca.

Podczas wczorajszego spotkania ekspertów stron kościelnej i rządowej, minister administracji i cyfryzacji Michał Boni przedstawił proponowany przez rząd harmonogram okresu przejściowego likwidacji Funduszu Kościelnego i zastąpienia go odpisem podatkowym.

Według propozycji rządu 1 stycznia 2013 r. ma wejść w życie ustawa umożliwiająca przekazywanie na rzecz wybranego Kościoła lub innego związku wyznaniowego kwoty w wysokości 0,3 proc. podatku dochodowego. Możliwość skorzystania z odpisu ma dotyczyć zeznania podatkowego lub korekty zeznania składanego za rok 2012.

Państwo ma wyrównać Kościołom i związkom wyznaniowym różnicę pomiędzy kwotą uzyskaną z odpisu a wysokością dotychczasowej dotacji z budżetu przewidzianą na Fundusz Kościelny w roku 2012, waloryzowaną o wskaźnik inflacji. Podobnie ma być w latach 2014-2016. W trzecim kwartale 2015 r. ma być dokonana ocena funkcjonowania odpisu. Od 2017 r. wyrównania z budżetu państwa już nie będzie.

Ponadto strona rządowa wciąż obstaje przy odpisie podatku na poziomie 0,3 proc. Kościół katolicki, a za nim inne Kościoły i związki wyznaniowe, chce by było to np. 0,5 lub 0,6 proc., przypominając przy tym o istotnej – dostrzeganej także przez stronę rządową i samego min. Boniego – roli społecznej Kościoła w zakresie działalności charytatywnej i pomocowej.

„Jeśli więc organizacje pożytku publicznego otrzymują 1 proc. odpisu, to dlaczego społeczna działalność Kościoła i związków wyznaniowych ma być tak dewaluowana, że odpis na nią ma wynosić zaledwie 0,3 proc.?” – powiedział KAI po wczorajszym spotkaniu sekretarz Episkopatu Polski bp Wojciech Polak.

Dodatkowym argumentem za zwiększeniem odpisu jest fakt, że w innych krajach europejskich wysokość podobnych odpisów jest znacznie wyższa, sięga od 0,7 do 1 proc.

Propozycjami rządu po środowym spotkaniu w Kancelarii Premiera nieusatysfakcjonowani są także przedstawiciele mniejszych Kościołów i związków wyznaniowych.

„Propozycja 0,3 proc. nie satysfakcjonuje Kościołów i minister Boni zdaje sobie z tego sprawę” – powiedział KAI Adam Pastucha, wiceprezes Konsystorza Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP. „Wszyscy wyrażali wątpliwość co do tego, czy 0,3 proc. to tyle, ile Kościołom w rzeczywistości wystarcza” – uznał z kolei abp Jeremiasz, reprezentujący na spotkaniu Kościół prawosławny.

Zaplanowaną w rządowym harmonogramie na 2015 rok ocenę funkcjonowania mechanizmu odpisowego Adam Pastucha nazwał „wróżeniem z fusów”. – Czy ktokolwiek z nas może powiedzieć, co będzie po 2015 roku? – dodaje luteranin.

Sceptyczny wobec tej propozycji jest także Piotr Kadlcik, przewodniczący Związku Gmin Wyznaniowych Żydowskich. Zwraca on uwagę, że moment oceny działania nowych przepisów przypadnie na rok podwójnej kampanii przed wyborami prezydenckimi i parlamentarnymi. Kwestia finansowania składek ubezpieczeniowych duchownych może się wtedy stać elementem rozgrywek politycznych. – Gdy padło takie pytanie, min. Boni wydawał się zaskoczony powiązaniem tych spraw – stwierdził Kadlcik.

Podczas spotkania strona rządowa poinformowała, że przeprowadzi analizy dotyczące realnych kwot, jakie są wydawane z Funduszu Kościelnego na poszczególne wyznania tak, aby wiedzieć, ile każde z nich będzie tracić w okresie przejściowym i ile każdemu z nich wówczas dopłacać. – Zrozumiałem, że rząd nie ma takiej wiedzy, a powinno ją mieć choćby ministerstwo spraw wewnętrznych – powiedział KAI Piotr Kadlcik.

„Taka analiza jest ważna, byśmy wiedzieli ile rzeczywiście potrzebujemy, by zachować standard dotychczasowej pracy. Sami nie mamy pełnych danych, rząd też nie ma takiej informacji” – dodaje abp Jeremiasz.

Przedstawiciele wyznań zwrócili też uwagę na wadliwy sposób działania Funduszu w ostatnich latach: według założenia, oprócz składek ubezpieczeniowych środki z niego miały być przeznaczane także np. na ochronę zabytków i wspomaganie działalności charytatywnej i oświatowo-wychowawczej. – Nie udawało nam się z tego skorzystać. Nie wiadomo, czy kwestia odpisu rozwiąże tę kwestię – mówi przedstawiciel gmin żydowskich.

Na dzisiejszym spotkaniu nie nawiązano natomiast do pojawiających się spekulacji, jakoby strona rządowa – w przypadku niepowodzenia negocjacji – zdecydowała się zaproponować pozostawienie Funduszu Kościelnego na dotychczasowych zasadach. Z drugiej strony – podkreśla Piotr Kadlcik – nie było też mowy o tym, że w przypadku braku porozumienia „ministerstwo zamierza pójść na skróty” i wprost opracować projekt likwidacji Funduszu (domagają się już tego kluby parlamentarne SLD i Ruchu Palikota).

Obydwie strony deklarują wolę dalszych rozmów i – zdaniem członków Kościołów i związków wyznaniowych – jest to na razie jedyny pewny punkt negocjacji, gdyż wątpliwości co do przyszłego funkcjonowania nowego systemu są po dzisiejszym spotkaniu większe. – Cieszymy się, że rząd z nami rozmawia, ale mamy swoje pryncypia. Będziemy dalej negocjować zwiększenie kwoty odpisu tak, by dawało nam to poczucie jakiegoś ekonomicznego bezpieczeństwa – poinformował Adam Pastucha.

Abp Jeremiasz ocenia jako pozytywne to, że strona rządowa deklaruje chęć znalezienia porozumienia, tak by „Kościoły nie straciły tych możliwości pracy, jakie mają przy obecnym układzie”, a proponowane zmiany „nie utrudniły im życia”. – Widzę ze strony min. Boniego dobrą wolę poszukiwania rozwiązania, które zadowoli Kościoły, a nie będzie dla nich krzywdzące – stwierdził abp Jeremiasz.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.