Drukuj Powrót do artykułu

Anglikanie-katolikami? Szanse jedności

10 lutego 2009 | 15:13 | st/maz Ⓒ Ⓟ

Wiele miejsca poświęcano w minionych dniach szansom powrotu choćby niewielkiej grupy anglikanów do pełnej jedności z Kościołem katolickim. Z jednej strony płynęły sygnały optymizmu, z drugiej pojawiły się też głosy sceptyczne. Bodźcem do dyskusji stały się doniesienia o możliwości utworzenia przez Stolicę Apostolską prałatury personalnej dla kierowanej przez australijskiego arcybiskupa Johna Hepwortha Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej (TAC). Zdaniem „The Daily Telegraph” decyzja w tej sprawie ma zostać podjęta po Wielkanocy.

Tradycyjna Wspólnota Anglikańska jako całość pragnie pełnej jedności z Kościołem katolickim. Należy do niej niemal pół miliona wiernych. W kwietniu 2007 roku prymas wspólnoty arcybiskup John Hepworth napisał list do Benedykta XVI, informując go, że pragnie ona jako struktura kościelna pełnej jedności z Kościołem katolickim.

Pasterze Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej 5 października 2007 roku podpisali się pod Katechizmem Kościoła Katolickiego. W oddzielnym oświadczeniu stwierdzili, iż przyjmują, że najpełniejsze i autentyczne wyrażenie wiary katolickiej można znaleźć w Katechizmie Kościoła Katolickiego. Wiary tej pragną nauczać i strzec. Jednogłośnie przyjęli tekst listu skierowanego do Stolicy Apostolskiej z prośbą o przyjęcie do pełnej jedności. Dokument podpisało kolegium biskupów tej wspólnoty.

5 lipca 2008 roku prefekt Kongregacji Nauki Wiary, kard. William Levada w liście wystosowanym na ręce abp Hepwortha zapewniał, że w obliczu coraz bardziej złożonej sytuacji w całej Wspólnocie Anglikańskiej kierowana przez niego dykasteria poważnie rozważa możliwość pełnej jedności TAC. Uzgodniono, że żaden z hierarchów nie będzie udzielał wywiadów prasowych na ten temat, aż do ostatecznej odpowiedzi Stolicy Apostolskiej.


Jak doszło do powstania tej wspólnoty?

Tradycyjna Wspólnota Anglikańska jest jednym z ruchów w obrębie anglikanizmu, powstałych w drugiej połowie lat siedemdziesiątych ub. wieku, stanowiącym reakcję na ordynowanie kobiet w Kościele Episkopalnym w USA. Nawiązuje do nurtu Kontynuujących Kościołów Anglikańskich oraz uchwalonej w 1977 r. Deklaracji z St. Louis potwierdzającej tradycyjną doktrynę i etykę społeczną. Opowiada się za katolicką interpretacją artykułów anglikańskich, stanowiących wyznanie wiary. Jak sama zaznacza przeciwstawia się sekularyzacji Kościoła i pragnie zachować wiarę “przekazaną niegdyś świętym” w jej anglikańskiej formie. Podziały te pogłębiły jeszcze spory w obrębie anglikanizmu odnośnie do ordynowania na kapłanów i biskupów zdeklarowanych homoseksualistów. Ich kulminacją było ordynowanie na biskupa Kościoła Episkopalnego w USA Gene Robinsona w Listopadzie 2003 r.

TAC ma charakter międzynarodowy i jest ruchem niezależnym od Wspólnoty Anglikańskiej oraz Arcybiskupa Canterbury. Utworzył ją w 1991 r. bp Louis Falk. Jego następcą jest obecny prymas, abp John Hepworth z Adelaidy w Australii. Do Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej należy dziś 16 Kościołów: z Afryki, z Ameryki Północnej i środkowej, Azji, Australii i Europy.

Niejasne perspektywy

Szanse na jedność wspomnianej grupy z Rzymem wydają się jednak bardziej skomplikowane. Agencja episkopatu włoskiego SIR zasięgnęła opinii w tej sprawie prał. Marca Langhama z Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, odpowiedzialnego w tej dykasterii za dialog ze Wspólnotą Anglikańską i Metodystami. Wiadomość o perspektywach utworzenia prałatury personalnej dla TAC uznał on za szum medialny, nie odpowiadający prawdzie. “Nie poinformowano nas o takich działaniach. Być może więcej informacji w tej sprawie posiada Kongregacja Nauki Wiary. Wszystko co na ten temat wiemy pochodzi z prasy czy blogów internetowych” – stwierdził wysoki urzędnik “watykańskiego ministerstwa ds. ekumenizmu”. Zaznaczył, że sensacje te wydają się mało prawdopodobne.

Zdaniem prał. Langhama nawrócenie posiada wymiar osobisty, zaś przyjęcie tak wielkiej grupy wiernych mogłoby wiązać się ze sporymi trudnościami. Uważa on, że TAC zawyża liczbę wyznawców, a jej status kanoniczny jest bardzo pogmatwany. Dodatkową trudnością jest problem biskupów tej wspólnoty. Wszyscy są ludźmi żonatymi, zaś prymas Hepworth nawet dwukrotnie – zaznacza prał. Langham. Jak wiadomo Kościół katolicki nie uznaje ważności święceń anglikańskich. Ponadto również w złączonych z nim, a nie wymagających celibatu duchowieństwa Kościołach wschodnich oraz w Cerkwi prawosławnej nie istnieje praktyka biskupów żonatych. “Sprawa ewentualnej jedności Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej z Kościołem katolickim spowodowałaby trudności dla Arcybiskupa Canterbury i Wspólnoty Anglikańskiej. Z tego powodu należy zachować ostrożność i roztropność” – stwierdził przedstawiciel Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Watykańskie instrukcje dla anglikanów

Należy zaznaczyć, że już w 1980 r. Stolica Apostolska (Kongregacja Nauki Wiary) zezwoliła, aby wspólnoty anglikańskie wstępujące do Kościoła katolickiego jako całość zachowały pewne elementy swego dziedzictwa, w tym sposób sprawowania Eucharystii. Sprawy osób indywidualnych traktowane są w myśl Dekretu o Ekumenizmie II Soboru Watykańskiego jako ich osobiste pojednanie i nawiązanie pełnej więzi z Kościołem katolickim. Równocześnie wyrażano zgodę na udzielenie święceń kapłańskich duchownym anglikańskim, którzy podjęli decyzję o wstąpieniu do Kościoła katolickiego. Dotyczy to także mężczyzn żonatych. Praktycznie duchowny anglikański składa katolickie wyznanie wiary, następnie otrzymuje sakrament bierzmowania i podejmuje przygotowania do przyjęcia sakramentu kapłaństwa. Po zdaniu właściwych egzaminów oraz za pozwoleniem Stolicy Apostolskie otrzymuje święcenia najpierw na diakona, a następnie na kapłana. W przypadku celibatariuszy składają oni przyrzeczenie bezżenności. Mężczyźni żonaci, w przypadku owdowienia, po przyjęciu święceń kapłańskich muszą zachować celibat i nie mogą powtórnie się żenić. Zazwyczaj księża żonaci swą posługę pełnią jedynie w niedzielę, a w ciągu tygodnia pracują zawodowo na utrzymanie rodziny. Dotyczy to zwłaszcza Wielkiej Brytanii, gdzie jest ponad 160 byłych księży anglikańskich, którzy od 1980 przeszli do Kościoła katolickiego. W świecie mówi się o kilkuset tego typu przypadkach.

Dotychczas niekiedy przechodziły do Kościoła katolickiego poszczególne parafie. Jeśli dojdzie zgodnie z zapowiedziami do ustanowienia prałatury personalnej dla Tradycyjnej Wspólnoty Anglikańskiej, będzie to pierwsza tak wielka struktura tego wyznania pojednana z Kościołem od 1553 r. gdy na krótko za panowania Marii I Tudor doszło do przywrócenia relacji z Rzymem i rekatolizacji Anglii.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.