Drukuj Powrót do artykułu

Arcybiskup Sydney uratował kobietę od handlu ludźmi

03 maja 2017 | 10:50 | Sydney / pb (KAI/9news.com.au) / bd Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Anthony Fisher, obecny arcybiskup Sydney uratował przed 10 laty kobietę od handlu ludźmi.

Niania z jednego z państw Ameryki Południowej zatrudniła się u australijskiej rodziny na bogatych przedmieściach Sydney. Jednak skonfiskowano jej paszport, nie pozwalano wychodzić z domu, a w dodatku nie płacono jej pensji.

Kiedyś udało jej się dostać do sąsiadów, by prosić ich o pomoc w ucieczce, lecz została oddana w ręce swoich “pracodawców”. Przełomem było uzyskanie przez nią zgody na pójście do kościoła. Trafiła do parafii w Watsons Bay, gdzie proboszczem był dominikanin, o. Anthony Fisher. Skontaktował on kobietę z policją, a także pomógł materialnie za pośrednictwem kościelnej organizacji charytatywnej.

Czytaj także: Handel ludźmi, zwłaszcza dziećmi, to zbrodnia

O sprawie stało się głośno po tym, jak pod koniec marca br. abp Fisher zabrał głos przed parlamentarną komisją śledczą ds. współczesnego niewolnictwa. Przekonywał tam, że nie jest ono tylko sprawą zagranicy, lecz obecne jest również w Australii, choć się tego problemu nie dostrzega.

Wersja do druku

Przeczytaj także

03 maja 2017 09:06

Ks. Leszek Kryża odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.