Drukuj Powrót do artykułu

Berdyczów: uroczystości odpustowe z udziałem polskich parlamentarzystów

21 lipca 2019 | 16:02 | tom (KAI/Credo) | Berdyczów Ⓒ Ⓟ

“Miłość i szacunek do Matki Bożej w tym miejscu wspierały wiarę Ukraińców przez liczne cuda za jej wstawiennictwem podczas wielu wydarzeń” – powiedział abp Tommaso Caputo podczas Mszy św. odprawionej w Ogólnoukraińskim Sanktuarium Matki Boskiej Szkaplerznej w Berdyczowie z okazji odpustu ku Jej czci. Wzięli w niej udział przedstawiciele polskiego Sejmu i Senatu oraz dyplomaci z kilku krajów, m.in. z Polski, a także władz Ukrainy, województwa żytomierskiego i Berdyczowa.

Arcybiskup z Sanktuarium Maryjnego we włoskich Pompejach w homilii przypomniał historię klasztoru i sanktuarium berdyczowskiego, którym opiekują się ojcowie karmelici. Komentując fragment Ewangelii według św. Mateusza abp Caputo powiedział: “Czy Ewangelia pokazuje Jezusa obojętnego do swojej matki? Nie, ona pokazuje nowy naród, który czyni wolę Ojca swego. Maryja jest przykładem tego. Odpowiedź Jezusa to komplement dla Maryi. Kościół to rodzina nie według krwi, lecz według wiary. Wola Pańska — oto kryterium fundamentalne, które tworzy Kościół. A Maria to pierwsza i najdoskonalsza uczennica Pańska”.

Abp Caputo, który jest delegatem papieskim sanktuarium w Pompejach wyraził wielką radość, że liczni wierni w Ukrainie także odmawiają nowennę pompejańską.

Na zakończenie Mszy św. odmówiono akt zawierzenia Ukrainy Niepokalanemu Sercu Maryi.

W uroczystej Eucharystii odpustowej pod przewodnictwem wzięli udział wszyscy biskupi ukraińscy z przewodniczący łacińskiego episkopatu Ukrainy, biskupem odesko-symferopolskim Bronisławem Bernackim i biskupem kijowsko-żytomierskim Witalijem Krywickim na czele.

Z Polski na uroczystości do Berdyczowa przybyli m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska, poseł Jan Dziedziczak i senator Jan Żaryn. Z ramienia korpusu dyplomatycznego, akredytowanego na Ukrainie, przybyli ambasadorzy Polski, Hiszpanii i Chorwacji, a także przedstawiciele władz tego kraju, obwodu żytomierskiego i miasta Berdyczowa.

Ponadto w Mszy św. uczestniczyły rzesze pielgrzymów zarówno z Ukrainy jak też z Białorusi, Polski, Włoch, Hiszpanii i Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Podczas uroczystości nawiązywano do obchodzonego przez Kościół katolicki w Ukrainie Rok Świętości Małżeństwa i Rodziny, którego hasłem są słowa: „Matko Boża, rodzinę ukraińską pod twoją obronę przyjmij!“.

Wizerunek Berdyczowskiej Madonny, Królowej Podola, Polesia i Wołynia, słynie jako cudowny od niepamiętnych czasów. W połowie XVII wieku generał ziem Kijowskich Jan Tyszkiewicz przekazał czczony w jego rodzinie obraz do kościoła, który razem z klasztorem ufundował karmelitom bosym. Aż do wybuchu wojny bolszewickiej wizerunek przyciągał do Berdyczowa czcicieli Maryi z Ukrainy i Rosji.

W czasach komunizmu zniszczono sanktuarium i skradziono kilka tysięcy wotów. Zaginął też obraz wraz z bogatymi szatami. Nowy wizerunek berdyczowskiej Madonny poświęcono w 1991 r. Od tego czasu prowadzone są prace restauracyjne w tamtejszym sanktuarium, którym, podobnie jak trzy i pół wieku temu, opiekują się karmelici bosi. 15 lat temu podczas uroczystości w Berdyczowie oddano Ukrainę pod opiekę Matki Bożej czczonej w tamtejszym sanktuarium. 27 października 2011 sanktuarium Matki Bożej Berdyczowskiej zostało ogłoszone ogólnoukraińskim sanktuarium narodowym.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.