Drukuj Powrót do artykułu

Bezdomni dbają o groby bezdomnych

02 listopada 2017 | 12:22 | Kraków / pra / mz Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay.com

Podopieczni krakowskiego Dzieła Pomocy św. Ojca Pio w ostatnim czasie „odświeżyli” kilka grobów osób bezdomnych spoczywających na Cmentarzu Batowickim.

„Niezależnie od tego czy ma się dom, czy nie, na każdego przychodzi moment odejścia z tego świata. Także osoby bezdomne będące pod opieką Dzieła odchodzą do Pana. Naszym zadaniem jest dbałość o miejsca ich spoczynku” – mówią pracownicy Dzieła Pomocy św. Ojca Pio – kapucyńskiej organizacji charytatywnej działającej w Krakowie.

Śp. Robert, śp. Grażyna – to tylko niektóre z imion podopiecznych Dzieła Pomocy św. Ojca Pio, którzy spoczywają w kwaterze dla osób bezdomnych na Cmentarzu Batowickim w Krakowie.

„W Dziele mamy poczucie, że tak, jak staraliśmy się otaczać osoby bezdomne troską, gdy jeszcze były z nami, tak teraz naszym zadaniem jest modlitwa za ich dusze i dbanie o ich groby. Przecież dla wielu z bezdomnych zmarłych Dzieło stanowiło namiastkę domu i rodziny, a często tymi, którzy towarzyszyli im w ostatniej drodze, byli pracownicy Dzieła” – mówi Małgorzata Kokot z Dzieła Pomocy św. Ojca Pio w Krakowie.

Czytaj także: Polscy ludzie Kościoła i kultury zmarli w minionym roku

O wygląd grobów zmarłych bezdomnych czynnie dbają uczestnicy Centrum Integracji Społecznej Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. – “Jedziemy na cmentarz!” – na tę komendę panowie z CIS-u z zapałem pakują sprzęt, dzięki któremu przygotują groby na Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny. Nie wszystkie zajęcia angażują panów z CIS-u tak, jak praca przy odświeżaniu nagrobków” – przyznaje Radosław Latusek, trener zatrudnienia i koordynator akcji.

W tym roku ekipa CIS-u „odświeżyła” kilka grobów – wokół mogił zamontowała gustowne płotki, które sama wcześniej przygotowała oraz posadziła kwiaty i krzewy. W przyszłości planują zająć się również innymi zaniedbanymi grobami w kwaterze zapomnianych zmarłych.

„Życie osób bezdomnych nie należy do łatwych. Ubóstwo, smutek, cierpienie, prześladowanie, o których mowa w Kazaniu na Górze, to również ich doświadczenie. A skoro tak, to Królestwo Niebieskie jest także dla nich. Mamy nadzieję, że w Niebie czeka ich wszystko to, czego nie znaleźli na ziemi: miłość, radość i pokój duszy” – mówi Małgorzata Kokot.

Wersja do druku

Przeczytaj także

02 listopada 2017 19:31

Jak papież spędził Dzień Zaduszny?

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.