Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Białystok: 17. Dzień Islamu pod hasłem miłosierdzia

26.01.2017 , tm, Białystok, 26-01-2017 Ⓒ ℗

Pod hasłem „Chrześcijanie i muzułmanie: adresaci i narzędzia Bożego miłosierdzia” odbył się 17. Dzień Islamu w Kościele katolickim w Polsce. Po raz pierwszy gospodarzem głównych obchodów był Białystok. Na spotkanie przybyli duchowni i wierni obu religii oraz przedstawiciele korpusu dyplomatycznego krajów muzułmańskich.

Przybyłych na obchody Dnia Islamu powitał bp Henryk Ciereszko, przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi. Wyraził radość ze spotkania właśnie w Białymstoku, na Podlasiu, gdzie od kilku stuleci katolicy i wyznawcy prawosławia budują dobre relacje z wyznawcami islamu, z polskimi Tatarami tu zamieszkującymi. „Ich obecność na Białostocczyźnie oraz bogate, wielowiekowe doświadczenia wzorowego współżycia wyznawców obu religii na tych terenach ośmieliły organizatorów, aby właśnie tu ono się w tym roku odbyło” – mówił.

Zapewnienie o modlitwie i łączności z uczestnikami spotkania przekazał listownie Nuncjusz Apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio. W swoim przesłaniu podkreślił, że ostatnie, tragiczne przykłady przemocy w stosunku do mniejszości religijnych w niektórych krajach powinny prowadzić do postawy pokory i skruchy, gdyż „te fakty stoją w sprzeczności z istotą naszych własnych religii”. „Takie bolesne sytuacje skłaniają nas do ponownego odczytania sensu naszej zależności od Boga oraz do modlitwy, aby Bóg wszechmogący i miłosierny oświecał nasze umysły, czynił bardziej ludzkimi nasze serca i uzdatniał nas do dawania świadectwa Bożego Miłosierdzia we współczesnym społeczeństwie” – pisał.

Następnie swoje przesłanie do zgromadzonych w imieniu korpusu dyplomatycznego krajów muzułmańskich skierował J.E. Assad Sultan Hachem Abu Galall, Ambasador Republiki Iraku. Wyjaśniał w nim na podstawie Koranu, że temat konferencji wpisuje się w religię islamu. „Islam jest religią umiarkowania i tolerancji, która wzywa do konstruktywnego dialogu między wyznawcami innych religii, a także zawiera przesłanie nakłaniające ludzkość, aby otworzyć nową stronę, gdzie harmonia i spokój zastąpi konflikt, jeśli Bóg pozwoli” – mówił.

Wskazywał, że religia muzułmańska jest religią tolerancji, miłości i pokoju. „Islam zawsze przynaglał do dobrych manier, tolerancji, miłości. Wezwanie do Islamu nie następuje siłą, lecz opiera się na mądrości, dobrych radach, łagodności i dobroci” – tłumaczył ambasador.

„Udany dialog wśród członków społeczeństwa oszczędza czas, wysiłek i pieniądze, pozwalając na realizację zadań i pożądanych celów, jak również przyczynia się do przezwyciężenia złych konsekwencji nieprzestrzegania kultury dialogu na poziomie jednostek i społeczności” – podkreślał.

List od muftiego Tomasza Miśkiewicza, przewodniczącego Najwyższego Kolegium Muzułmańskiego Związku Religijnego w RP odczytała Rozalia Bogdanowicz, sekretarz związku. Mufti podziękował w nim Kościołowi katolickiemu za dialog i obustronną współpracę między instytucjami kościelno-wyznaniowymi. Zaznaczył, że we wspólnych dążeniach i wspieraniu się na rzecz dialogu obu instytucji nie można zapomnieć o ludziach dobrej woli i dobrych relacjach między sąsiadami różnych wyznań. „Te codzienne działania budują zdrowe relacje oparte na wierze i szacunku, Jeden do drugiego, bez względu na wyznanie, przynależność czy pochodzenie” – stwierdził.

Przewodniczący podkreślił, że narastająca nienawiść, wrogość człowieka wobec człowieka staje się ostatnio podłożem konfliktów i wojen. „Ludzie, którzy nie szanują wiary i nie szanują Boga, ostatecznie nie szanują siebie samych. Osoby te wyzbywają się najważniejszej części swojego człowieczeństwa, stają po stronie szatana” – pisał. Nawiązując do tematu spotkania zaznaczał, że potęgi Bożego miłosierdzia oczekuje każdy człowiek, zarówno ten skrzywdzony, jak i krzywdzący, oraz że każdy ma prawo do Bożego miłosierdzia, które ma bardzo szeroki wymiar i nie ma kresu.

Przed wygłoszeniem referatów bp Romuald Kamiński, dotychczasowy przewodniczący Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski oraz delegat KEP ds. dialogu katolików i muzułmanów, uhonorowany został tytułem „Człowieka Dialogu 2016” przyznawanym przez członków Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów. Otrzymał również wyróżnienie od Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Bohonikach.

W międzyreligijnym dwugłosie o miłosierdziu mówili: ze strony chrześcijańskiej o. Ireneusz Ledwoń OFM, członek Komitetu ds. Dialogu z Religiami Niechrześcijańskimi Rady ds. Dialogu Międzyreligijnego Konferencji Episkopatu Polski, zaś ze strony muzułmańskiej: Mirzogolib Radzhabaliev, imam Muzułmańskiej Gminy Wyznaniowej w Białymstoku.

W części modlitewnej spotkania odczytano fragmenty Pisma Świętego oraz Koranu mówiące o miłosierdziu Bożym. Spotkanie zakończyła muzułmańska modlitwa spontaniczna Du’a oraz katolicka Modlitwa Wiernych zakończona modlitwą „Ojcze nasz”. Po modlitwach wszyscy uczestnicy spotkania przekazali sobie znak pokoju.

„Jestem naprawdę zauroczony, bo choć to spotkanie odbyło się w mniejszym gronie, to było bardzo bogate w treść, bardzo dostojne, bez pośpiechu. I wygłoszone referaty, i wspólna modlitwa bardzo mnie ujęły, może dlatego, że po raz pierwszy byłem z drugiej strony, już nie jako organizator, który musi myśleć o wielu innych sprawach i musi się skupić na tym, co istotne, ale po raz pierwszy mogłem być od środka jego uczestnikiem. Gratuluję bp. Henrykowi tego przedsięwzięcia. Muszę przyznać, że było moim marzeniem, by mogło ono odbywać się tutaj, w moich rodzinnych stronach. Szczerze mu gratuluję i cieszę się, że to spotkanie nabiera coraz to bogatszych kształtów” – mówił po zakończeniu bp Romuald Kamiński.

„Wiem też , że nie jest proste wejść od razu w sprawy, które dotąd go nie dotykały. Czego chciałbym mu życzyć? Spełnienia tego, czego mnie się nie udało przez dziesięć lat: poszerzenia tych spotkań o wyznawców buddyzmu. To niemałe wyzwanie” – dodał.

Dr Artur Konopacki, członek Rady Wspólnej Katolików i Muzułmanów i historyk UwB podkreślał natomiast, że Dzień Islamu jest kulminacją pewnych działań prowadzonych w ciągu całego roku, „dialogu, w którym bynajmniej nie chodzi o to, żeby kogoś nawrócić i przekonać, że moje jest lepsze, ale by wskazać, jaka jest nasza perspektywa. Tak jak w dzisiejszym dwugłosie. Dziś bardzo pięknie wybrzmiało to, że i w Biblii i w Koranie miłosierdzie tak jakby nachodzi na siebie, bo to jest miłosierdzie tego samego, jedynego Boga”.

„Poprzez takie spotkania poznajemy siebie nawzajem, zwłaszcza w czasach, w których bardzo dużo i źle mówi się o muzułmanach w mediach. Dziś muzułmanin to uchodźca, terrorysta, imigrant, który gdzieś z Syrii czy innego kraju do nas przyjdzie i wyrządzi nam krzywdę. Ten zły „pijar” islamu się utrzymuje, i właśnie takie dni pokazują, że to nie jest prawda, że z muzułmaninem można usiąść, porozmawiać, że to są normalni ludzie, którzy żyją obok nas, pracują w tych samych miejscach, mamy wspólnych znajomych, nasze dzieci chodzą razem do szkoły… Szczególnie tu, na Podlasiu, to jest bardzo mocno widoczne. Tu nie ma konfliktów, szczucia na siebie i myślę, że dlatego bardzo cenna jest decyzja podjęta przez bp. Ciereszkę” – mówił.

Według Dżannety Bogdanowicz z Kruszynian, teraz przyszedł bardzo trudny czas dla Tatarów. „Nikt nie myślał, że będziemy żyć w tak niebezpiecznych czasach, że my Tatarzy, muzułmanie, dumni z tego, kim jesteśmy, będziemy się wstydzić nie religii, tyko innych, którzy nazywają się muzułmanami. Oni nie są muzułmanami mimo, że mają na ustach imię Boga. To są terroryści, to są przestępcy, nie można ich łączyć z religią. To jest też czas pewnego doświadczenia dla nas, przekonania się, jak nas odbierają ci najbliżsi, Polacy, którzy znają naszą historię.

Na Podlasiu żyje ok. 1, 7 tys. Tatarów. Mają swoją religię, tradycję i kuchnię. Od 300 lat nie posługują się własnym językiem. W ostatnim spisie podawali: narodowość polska, pochodzenie tatarskie. – My czujemy się Polakami, my Polakami jesteśmy – stwierdza.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.