Drukuj Powrót do artykułu

Białystok: abp Wojda na wieczerzy wigilijnej z ubogimi i samotnymi

24.12.2017 , tm, Białystok, 24-12-2017 Ⓒ ℗

W Białymstoku już po raz czwarty wigilię dla blisko tysiąca osób samotnych, ubogich i potrzebujących przygotowały Fundacja Rodziny Czarneckich wraz z Caritas Archidiecezji Białostockiej. W wigilijne popołudnie w hali Zespołu Szkół Katolickich w Białymstoku do stołu zasiedli z nimi abp Tadeusz Wojda, kapłani związani z archidiecezjalną Caritas oraz Prezydentem Miasta Tadeusz Truskolaski.

Wieczerzy tradycyjnie towarzyszyła wspólna modlitwa, dzielenie się opłatkiem i śpiew kolęd.

Metropolita białostocki przypomniał, że w tę wyjątkową noc Bóg przychodzi do wszystkich zwłaszcza do najuboższych. Przywołując słowa piosenki bożonarodzeniowej Czerwonych Gitar “Jest taki dzień, bardzo ciepły, choć grudniowy…” życzył, aby przychodzący Jezus przyniósł wszystkim radość, tak jak przyniósł radość dwa tysiące lat temu w Betlejem, dla całej ludzkości.

Ks. Adam Kozikowski, dyrektor Caritas Archidiecezji Białostockiej współorganizującej wigilię, podkreśla, że z roku na rok przychodzi coraz więcej ludzi i przychodzą coraz wcześniej. „Znają już nas i znają siebie nawzajem. Już się nie krępują nie wstydzą, ale przychodzą z radością” – mówił.

Życzenia zebranym przekazał również Prezydent Białegostoku. „Przychodzę tu i widzę, jak u nas coraz biedniejsi ludzie są… Rzadko ktoś na co dzień im pomaga, ale dobrze, że choć w ten jeden dzień” – stwierdził jeden z uczestników wigilii.

„Jestem tu corocznie, żeby nie siedzieć sama w domu, żeby mieć z kim przełamać się opłatkiem, kogo uściskać, żeby mieć komu pożyczyć wesołych świąt” – mówiła Jadwiga.

Pani Anny nie stać było na przygotowanie wigilii dla całej rodziny. Dlatego przyszli na wigilię Caritas: „Dzieci cieszą się, że dostały słodycze, wszyscy zjedli ciepły posiłek, możemy być razem. Nikt nie pyta dlaczego, nie rozlicza…”.

W wigilii uczestniczyli kapłani pracujący w Caritas oraz związani z Fundacją Rodziny Czarneckich, dyrekcja i pracownicy Zespołu Szkół Katolickich oraz wolontariusze białostockiej Caritas.

Na wigilię mógł przyjść każdy potrzebujący, samotny i bezdomny. Przy stołach, na których stanęły wigilijne potrawy, usługiwali wolontariusze białostockiego Caritas oraz pracownicy restauracji Dwór Czarneckiego w Białymstoku.

Organizatorzy przygotowali wigilijny posiłek, ponad 2 tony jedzenia: tradycyjne dwanaście potraw, m.in. kapustę z grzybami, barszcz, naleśniki z kapustą, kutię, łazanki, rybę po grecku, sałatkę jarzynową, śledziową, ciasta i wiele innych potraw. Każdy mógł zabrać ze sobą posiłek do domu.

Białostocka wigilia wpisuje się, w tym roku po raz pierwszy, w ogólnopolską akcję „Wigilia Caritas”, która w 18 miastach zgromadzi w sumie ponad 10 tys. osób potrzebujących, bezdomnych, samotnych i ubogich.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.