Drukuj Powrót do artykułu

Białystok: Dni Patronalne z okazji święta bł. ks. Michała Sopoćki

28.09.2017 , Białystok / tm / wer, Białystok, 28-09-2017 Ⓒ ℗

Sample

Do uczenia się od Chrystusa postaw miłosierdzia oraz podejmowania w codziennym życiu Jego sposobu myślenia i działania zachęcał mieszkańców Białegostoku abp Tadeusz Wojda podczas uroczystej Mszy św. w archikatedrze, która była punktem kulminacyjnym obchodów Dni Patronalnych miasta – bł. ks. Michała Sopoćki.

„Wnośmy nieustannie miłosierdzie w nasze rodziny, w nasze miasta i wioski, w naszą podlaską społeczność. Róbmy wszystko, aby to nasze miasto, było rzeczywiście miastem miłosierdzia. Starajmy się żyć na wzór Jezusa Miłosiernego, nie ustawajmy w szukaniu sposobów, by wnosić szczęście w życie drugiego człowieka, traktować innych tak, jak On traktował głodnych, chorych, trędowatych, cierpiących – z czułością, miłością, wrażliwością i otwartością” – mówił w homilii do licznie zgromadzonych białostoczan.

„Bądźmy wyczuleni na wszelką ludzką biedę i cierpienie. Uczmy się dostrzegać, że serce drugiego człowieka jest świątynią Boga, świątynią miłości, i w ten sposób stawać się pasterzami jak On w dzisiejszym świecie, który coraz bardziej jest spragniony miłosierdzia” – apelował.

Metropolita białostocki podkreślił, że błogosławiony ks. Michał, który jest patronem miasta nie przestaje mówić współczesnemu człowiekowi o Bożym Miłosierdziu. „Jesteśmy w tej świątyni, aby zaczerpnąć z jego doświadczenia, aby uczyć się od niego pokory wobec miłosiernego Boga, aby doświadczyć samego miłosierdzia, którego tak bardzo potrzebujemy, miłosierdzia, które napełni dzban naszego życia nową wiarą, nową nadzieją chrześcijańską i nowym entuzjazmem ewangelicznym. Potrzebujemy miłosierdzia, bo żyjemy i poruszamy się w sferze coraz większego zagubienia i w kulturze zmaterializowanej” – zauważył.

Przywołując słowa papieża Franciszkiem zaznaczał, że ich skutkiem tegoż zagubienia jest smutek, samotność i niepewność, które mogą doprowadzić do rozpaczy. I dalej wskazywał, że prawdziwym lekarstwem na ten stan rzeczy jest miłosierdzie Jezusa Dobrego Pasterza „daje życie swoje za owce”.

Wskazując na „tajemnicę krzyża”, podkreślił, iż jest ona „najgłębszym objawieniem prawdziwej i nieskończonej miłości i miłosierdzia Bożego, która jest u podstaw stworzenia człowieka i dzieła jego Odkupienia. Ta prawda jest dla nas szczególnie ważna, dlatego, że wprowadza nas w wielką tajemnice miłości miłosiernej Boga i pozwala stać się jej uczestnikiem”.

Zauważył, że największym przejawem miłosierdzia Boga, jest odpuszczanie człowiekowi grzechów. „Przez miłosierdzie, okazane człowiekowi w przebaczeniu, Bóg wchodzi w wewnętrzny dialog z człowiekiem, aby mu okazać swoje ojcostwo i swoją miłość” – zaznaczył.

Hierarcha wskazał, że na tę nieskończoną miłość miłosierną Boga człowiek powinien odpowiedzieć postawą nawrócenia i przebaczania innym. Prosił o otwarcie się na innych i o zdolność wybaczania. Mówił: „Miłosierdzie domaga się, aby w miejsce uraz, złości, pragnienia zemsty i wszelkich innych postaw negatywnych, obficie wlewać z dzbanów naszego serca olej miłości miłosiernej i przebaczającej, której sami doświadczyliśmy w obfitości. Jakże wymowne w tym względzie są słowa bł. Michała: «to co otrzymujemy jest niepomiernie większe od tego co dajemy!»”.

Mszę św. w 9. rocznicę beatyfikacji ks. Michała koncelebrował bp Henryk Ciereszko oraz kilkudziesięciu kapłanów. W modlitwie wraz z mieszkańcami miasta uczestniczył prezydent Białegostoku Tadeusz Truskolaski oraz jego współpracownicy z magistratu, przewodniczący Rady Miasta Mariusz Krzysztof Gromko i radni miejscy, przedstawiciele służb mundurowych, nauczyciele i uczniowie z białostockich szkół, harcerze oraz poczty sztandarowe.

Liturgię uświetnił śpiew połączonych chórów szkolnych „Śpiewający Białystok” i miejska orkiestra dęta pod dyrekcją Franciszka Mocarskiego.

Po Mszy św. kapłani i wierni modlili się przy grobie abp. Edwarda Kisiela, pierwszego metropolity białostockiego w przypadającą również dzisiaj 24. rocznicę jego śmierci.

Ks. Michał Sopoćko zasłynął jako kierownik duchowy i spowiednik siostry Faustyny Kowalskiej. Jako kapłan i wykładowca uniwersytecki pracował początkowo w Wilnie, a następnie od 1947 r. w Białymstoku. Był duszpasterzem parafialnym, katechetą, organizatorem szkolnictwa, pedagogiem, wykładowcą i ojcem duchownym w seminarium, spowiednikiem alumnów, księży i sióstr zakonnych, działaczem trzeźwościowym.

W jego życiu dominujący rys pozostawiła jednak służba idei Miłosierdzia Bożego i propagowanie kultu obrazu Jezusa Miłosiernego. Ks. Sopoćko opublikował szereg dzieł o Miłosierdziu Bożym, zabiegał o ustanowienie święta ku czci Bożego Miłosierdzia, a także powołał Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego. Ks. Sopoćko zmarł 15 lutego 1972 r. w opinii świętości. Jego doczesne szczątki znajdują się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Białymstoku. W Sanktuarium odbyła się też jego beatyfikacja dnia 28 września 2008 r.

Wersja do druku

Przeczytaj także

28 września 2017 10:03

O rodzinie podczas Narodowej Debaty

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.