Drukuj Powrót do artykułu

Modlitwa w katedrze za zagubionych i bezdomnych

16 lutego 2019 | 15:47 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. © Mazur / catholicchurch.org.uk

W intencji zagubionych, bezdomnych i samotnych modlili się 16 lutego br. w bielskiej katedrze wolontariusze i studenci z Duszpasterstwa Akademickiego związani z projektem „Zupa za Ratuszem”. Grupa kilkudziesięciu osób, zainspirowanych Ewangelią i krakowską „Zupą na Plantach” od kilku miesięcy w każdą niedzielę przygotowuje ciepłe posiłki, którymi dzieli się następnie z potrzebującymi podczas spotkań w parku miejskim.

Sobotnią Mszę św. w katedrze sprawował duszpasterz akademicki ks. Wiesław Greń. W kazaniu przypomniał jak ważne jest, by troszczyć się nie tylko o to, co karmi nasze ciało, ale też o pożywienie dla duszy. Zwrócił uwagę w tym kontekście na moc słowa Bożego, dzięki któremu można przezwyciężyć samotność, bezdomność i wyjść z najcięższych sytuacji.

„Serce chrześcijanina nie może być do końca spokojne, dopóki są na świecie ludzie, którzy nie słyszeli o Jezusie, dopóki są na świecie ludzie, którzy cierpią głód, są samotni, bezdomni. Możemy im pomóc przez modlitwę, ale także poprzez miłość wprowadzoną w konkretny czyn” – dodał ks. Greń na koniec liturgii, zapraszając na marcową Mszę św. w 3. sobotę miesiąca.

Joanna, jedna z pomysłodawczyń „Zupy za Ratuszem”, przyznała, że przedsięwzięcie rozpoczęło się spontanicznie w gronie kilku osób, zainspirowanych krakowską „Zupą na Plantach”.

„Pierwszą zupę ugotowaliśmy w prywatnym mieszkaniu. Weszliśmy do parku. Nikt na tę zupę nie przyszedł. Ale już w następne niedziele ludzi było coraz więcej. Nam przede wszystkim zależy, żeby tworzyć miejsce spotkania, swobodnej rozmowy. Zależy nam na poznawaniu się, na nawiązywaniu relacji. Nie zawsze się da…” – zaznaczyła i zapowiedziała, że w najbliższą niedzielę, 17 lutego, zamierzają ugotować zupę strogonow.

W każdą niedzielę w społecznej kuchni im. św. Brata Alberta w Bielsku-Białej wolontariusze szykują ciepły posiłek – jak sami opisują – „treściwy, pełen witamin i miłości”. Kilka godzin później za bielskim Ratuszem wolontariusze spotykają się z tymi, „którzy przechodzą trudniejszy czas w swoim życiu”. Częstują zupą, ale nie zapominają także o kanapkach i herbacie. Niekiedy potrzebujący otrzymują ubrania i buty.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.