Drukuj Powrót do artykułu

Bielsko-Biała: wystawa prac Antoniego Rząsy, jednego z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy

26 kwietnia 2019 | 18:51 | rk | Bielsko-Biała Ⓒ Ⓟ

Około 70 najbardziej znanych rzeźb Antoniego Rząsy – jednego z najwybitniejszych i najoryginalniejszych rzeźbiarzy polskich XX wieku, reinterpretującego tradycję sztuki ludowej i tradycyjną chrześcijańską ikonografię – zobaczyć można na wystawie w Galerii Bielskiej BWA. Ekspozycja powstała w związku z setną rocznicą urodzin zakopiańskiego rzeźbiarza, zmarłego 39 lat temu.

Kurator wystawy Marcin Rząsa – syn, ale także rzeźbiarz i opiekun spuścizny po ojcu przyznał w rozmowie, że monograficzna ekspozycja prezentuje najważniejsze drewniane rzeźby artysty. Jak wyjaśnił, inauguruje ona jednocześnie cykl wydarzeń związanych z setną rocznicą urodzin niezwykle uzdolnionego ucznia Antoniego Kenara.

Zdaniem kuratora, twórczość Antoniego Rząsy, który wystawiał swoje prace w kraju i za granicą, stając się jednym z najbardziej znanych polskich twórców, zasługuje wciąż na rozpowszechnianie. „Twórczość ta dobrze oddaje specyfikę polskiej kultury. Ojciec był związany z Zakopanem, ale pochodził z Rzeszowszczyzny. Często się mówi, że naszą rodzimą kulturę w równym stopniu kształtuje Wschód jak i Zachód. To w jego pracach widać. Są one zawieszone gdzieś między Giottem i Cimabue – z jednej strony, a z drugiej zaś strony tej twórczości patronuje Teofan Grek czy Rublow” – zaznaczył.

Marcin Rząsa przyznał, że religijny wymiar rzeźb ojca jest tematem skomplikowanym, gdyż, jak podkreślał sam artysta, jego sztuka nie jest ilustracją ewangelicznych scen, lecz odwołuje się do opowieści o człowieku, jego losie.

„Jednak ten poziom współodczuwania, empatii, widoczny w rzeźbach ojca, jest tak głęboki, że ta sztuka robi się bardzo religijna. Bo mało kto tak poważnie traktuje człowieka. Przez powagę podejścia ten człowiek jest niejako ubóstwiony” – dodał i zwrócił uwagę, że rzeźby Rząsy wzbudzają mocne uczucia nie tylko wśród osób wierzących, lecz mocno oddziałują także na ateistów.

W Galerii Bielskiej BWA zobaczyć można najbardziej klasyczne dzieła Antoniego Rząsy. Jednymi z centralnych motywów jego twórczości była męka Chrystusa, cierpienie Jego Matki. „Gdy robię Chrystusa czy Piety – nie robię z myślą, żeby się do nich modlić, tylko snuję opowieść o ludziach” – podkreślał twórca, który także przyznawał, że wiele z jego pomysłów „podpowiedział materiał”. „Mam kawałek drzewa i patrzę – dopóki nie zobaczę. Rzeźba bardzo uzależniona jest od tego drzewa” – mawiał artysta.

Jak przypomniała dyrektor bielskiej placówki wystawienniczej Agata Smalcerz, na retrospektywną wystawę składają się prace pochodzące z Galerii Antoniego Rząsy – muzeum artysty w Zakopanem, mieszczącym się w zbudowanym przez niego domu przy ul. Bogdańskiego 16 a, które prowadzi jego syn Marcin, również rzeźbiarz, wraz z żoną, Magdą Ciszewską-Rząsą, fotografką.

Wystawie rzeźb towarzyszą prace fotograficzne Haliny Rząsowej, żony artysty, przedstawiające pejzaże z Futomy i Dachnowa.

Antoni Rząsa, urodzony w Futomie na Rzeszowszczyźnie, w 1938 roku rozpoczął naukę w Szkole Przemysłu Drzewnego w Zakopanem, przerwaną przez wojnę. Szkołę ukończył w 1952 roku jako 33-latek i od razu zaczął w niej pracować, zatrudniony przez Antoniego Kenara. Pracę pedagogiczną zakończył w 1973 roku, zmarł w roku 1980 w Zakopanem.

Zdaniem wielu krytyków sztuki, Rząsa był pierwszym artystą w powojennej Polsce, który odważył się naruszyć i przełamać tradycyjną kościelną ikonografię. Swój styl rozwijał pod okiem Antoniego Kenara w Liceum Technik Plastycznych w Zakopanem. „Bo w zastygły w słodkawej konwencji XIX wieku i tylko umowny już znak – wlał własne przeżycie dojmującego ludzkiego bólu” – tłumaczyła Halina Micińska-Kenarowa.
Wystawę będzie można zwiedzać do 23 czerwca br.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.