Drukuj Powrót do artykułu

Biskupi chwalą wysoką frekwencję w wyborach do Parlamentu Europejskiego

27 maja 2019 | 18:10 | tom / pw | Bonn Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Pixabay.com

Wiceprzewodniczący Komisji Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE) bp Franz-Josef Overbeck z uznaniem wyraził się o wysokiej frekwencji wyborców w Niemczech i innych krajach Unii Europejskiej w wyborach do Parlamentu Europejskiego. “To jest świadectwo dojrzałości demokratycznej” – powiedział bp Overbeck w rozmowie z niemiecką agencją katolicką w Brukseli. Dodał, że “ludzie dali dowód swojej odpowiedzialności i bronią zasad demokracji”.

W ostatnich dniach około 427 milionów obywateli UE wzięło udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Według danych frekwencja wyborcza w Niemczech wyniosła 61,4 proc. (dla porównania w 2014 w wyborach wzięło udział 48,1 proc.) a w Polsce 45,61 proc. Szacuje się, że w całej UE frekwencja wyniosła od 49 do 52 proc.

Bp Overbeck nazwał wynik wyborów – proeuropejskim, a „tak zwany lęk przed zagraniczną infiltracją” wyraźnie zmalał. Jego zdaniem punkt zwrotny w Europie nie jest jeszcze widoczny, gdy się porówna z poprzednimi wynikami wyborów i oczekiwaniami. Dla zwolenników silnej Unii Europejskiej głosowanie pokazało, że “po prostu warto postawić kartę na rzecz pokojowego projektu Europa”.

Podobną opinię wyraził arcybiskup Hamburga Stefan Heße, który zaznaczył, że ludzie mocno opowiedzieli się za silną Europą: „Cieszę się” – stwierdził hierarcha i wskazując na eurosceptyków powiedział: „Odpowiedzialność polityków i każdego z nas leży w promowaniu idei europejskiej i jej wprowadzeniu w życie.”

Z kolei arcybiskup Bambergu Ludwig Schick martwi się z powodu wysokiego wyniku radykalnych partii prawicowych w UE. „Kiedy patrzę na Niemcy, wybory poszły całkiem dobrze” – powiedział w rozmowie z katolicką rozgłośnią “domradio”. Zwrócił uwagę, że prawicowi populiści w Niemczech otrzymali mniej głosów niż się spodziewali. “Kiedy jednak patrzę na inne kraje UE, to mnie niepokoi. We Włoszech wzrosła liczba zwolenników Ligi Północnej, we Francji partii Le Pen a na Węgrzech partii Fidesz” – powiedział.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.