Drukuj Powrót do artykułu

Biskupi Meksyku: państwem rządzą kartele narkotykowe

20 października 2019 | 04:00 | Beata Zajączkowska/vaticannews | Miasto Meksyk Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Jezael Melgoza / Unsplash

Trzeba pokonać szerzącą się desperację i podjąć konkretne działania na rzecz budowania bezpieczeństwa w Meksyku. Apelują o to biskupi tego kraju podkreślając, że ostatnie wydarzenia coraz wyraźniej pokazują, że instytucja państwa jest totalnie nieobecna, a Meksyk znajduje się w rękach karteli narkotykowych.

Ta bolesna recenzja sytuacji ze strony meksykańskich hierarchów spowodowana jest kolejnymi krwawymi starciami grup przestępczych z policją i gwardią narodową, w których zginęło kilkunastu stróżów prawa. Biskupi odnieśli się też do nieudanej próby aresztowania 28-letniego Ovidio Guzmán Lópeza, syna jednego z największych bossów narkotykowych zwanego El Chapo. Policja musiała się niestety wycofać po tym, jak została otoczona przez znacznie liczniejsze w siłę i lepiej uzbrojone bojówki związane z kartelem narkotykowym Sinaloa. Gdy na ulicach Culiacán rozpętała się strzelanina, przypadkowi przechodnie zaczęli się chronić w miejscowym kościele, w którym abp Rogelio Cabrera López akurat przewodniczył adoracji eucharystycznej. „To były naprawdę dramatyczne chwile, wielu ludzi bało się opuścić świątynię i zostało w niej na noc” – podkreśla rzecznik prasowy diecezji Culiacán.

W specjalnym komunikacie meksykański episkopat wezwał rząd do podjęcia zdecydowanych wysiłków na rzecz przywrócenia w kraju bezpieczeństwa i ograniczenia wpływów działających tam karteli narkotykowych, które sieją przemoc i śmierć. Jednocześnie działacze kościelni zaangażowani w obronę praw człowieka przypomnieli, że pierwszym krokiem w walce z kartelami nie są nierówne potyczki zbrojne, ale odcięcie ich od źródeł finansowania, a także przezwyciężenie powszechnej korupcji wśród polityków wspierających te przestępcze działania. Komisja sprawiedliwości i pokoju episkopatu przypomina, że Meksyk jest jednym z najniebezpieczniejszych krajów świata, gdzie z ręki handlarzy narkotykami praktycznie codziennie giną ludzie. Na celowniku karteli znajdują się też kapłani walczący o sprawiedliwość społeczną i godne życie dla najbiedniejszych warstw meksykańskiego społeczeństwa.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.