Drukuj Powrót do artykułu

Bł. ks. Popiełuszko – zatroskany o rodzinę i broniący życia

03 września 2010 | 10:21 | ek/ms Ⓒ Ⓟ

Prawie 10 tysięcy pielgrzymów przybyło 2 września do sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki Rodziny Radia Maryja. Pielgrzymi modli się w intencji życia poczętego i rodzin za pośrednictwem bł. ks. Popiełuszki, którego relikwie umieszczono w kaliskim sanktuarium.

Pielgrzymka pod hasłem „Błogosławiony ks. Jerzy Popiełuszko – zatroskany o rodzinę i broniący życia”. rozpoczęła się koncertem w wykonaniu Zespołu Muzyki Sakralnej „Lumen” pod kierunkiem Zbigniewa Małkowicza. W programie znalazło się także nabożeństwo do św. Józefa, konferencja nt. działalności bł. ks. Popiełuszki oraz Msza św. pod przewodnictwem biskupa bydgoskiego Jana Tyrawy.

Katarzyna Soborak, kierownik Kościelnej Służby Informacyjnej przy kościele św. Stanisława Kostki na Żoliborzu i notariusz w procesie beatyfikacyjnym przedstawiła ks. Jerzego Popiełuszkę jako człowieka, który zawsze był blisko ludzi, interesował się losem rodzin i tak, jak potrafił pomagał każdemu potrzebującemu i przygnębionemu, a zwłaszcza robotnikom.

Na początku Mszy św., której przewodniczył bp Jan Tyrawa z Bydgoszczy nastąpiło przekazanie relikwii bł. ks. Jerzego Popiełuszki na ręce ordynariusza diecezji kaliskiej bp. Stanisława Napierały. Relikwie i obraz zostały przyniesione przez rodzeństwo błogosławionego: Teresę Boguszewską i Józefa Popiełuszko.

W homilii bp Tyrawa ubolewał nad czynieniem starań związanych z ateizacją państwa i społeczeństwa. – Wnosi się postulaty usunięcia krzyża ze ścian w miejscach publicznych, dlatego że urąga to zasadzie rozdziału państwa od Kościoła. Stwierdza się, że państwo ma być światopoglądowo neutralne. Za postulatem zdjęcia krzyża z przestrzeni publicznej stoi w rzeczywistości nie egzekwowanie rozdziału państwa od Kościoła, lecz próba rozdziału społeczeństwa od religii – mówił ordynariusz bydgoski.

Podkreślił, że rozdziału społeczeństwa i religii nie da się dokonać. – Usunięcie krzyża tworzy automatycznie drugi symbol antyreligijny, czyli pustą przestrzeń. Krzyż w przestrzeni publicznej umieściło społeczeństwo, a nie państwo, które jest na służbie społeczeństwu – powiedział.

Zaznaczył też, że współczesny człowiek stara się wypełnić tę pustkę prawem i techniką i przez to staje się zagrożona jego egzystencja. – Zauroczenie technologią sprawia, że całość ludzkiej egzystencji sprowadzona zostaje do techniki i konsumpcji. Technika ma stać się miarą moralności. Wszystko, co technicznie wykonalne ma być dobre. Właśnie dlatego aborcja jest dobra, bo technicznie wykonalna? – pytał? Hierarcha przekonywał, że człowiek nie jest algorytmem, stąd też miłość, ofiara, poświęcenie się, przebaczenie, to co nazywamy świętością niczym nie da się zastąpić.

Nawoływał też, aby nie wstydzić się chrześcijaństwa. – Naukę religii można ze szkoły usunąć i wprowadzić świecką etykę, ale nie można unieważnić Bożych przykazań – zaznaczył ordynariusz diecezji bydgoskiej.

Później biskup kaliski Stanisław Napierała stwierdził w swoim przemówieniu, że w dzisiejszym świecie widoczna jest zorganizowana walka z Bogiem. – Jak Boga się odrzuci, jak się go wypiera z życia publicznego, z tego, co nazywamy przestrzenią publiczną, to potem pozostaje przyjemność zmysłowa. Wycisnąć z życia ile się da, a jak już nie będzie można, to zafundować humanitarne zejście ze świata, po prostu zabić. Śmierć jest zadawana człowiekowi w różnych etapach jego istnienia, bo on w tym zamęcie, nienormalności może wydawać się przeszkodą. Tak, więc praktykowana jest aborcja i eutanazja – powiedział biskup kaliski.

Bp Napierała podziękował o. Tadeuszowi Rydzykowi i Radiu Maryja za odwagę głoszenia prawdy. Spotkanie transmitowane było przez Telewizję Trwam i Radio Maryja.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.