Drukuj Powrót do artykułu

Kardynał-nominat zaprzecza doniesieniom o “podwójnym życiu”

31.05.2018 , kg (KAI/Vatican Insider) / pz, Potosí Ⓒ ℗

Sample Fot. youtube

Biskup senior boliwijskiej diecezji Corocoro – Toribio Ticona Porco, którego 29 czerwca Franciszek ma włączyć w skład Kolegium Kardynalskiego, zaprzeczył stanowczo doniesieniom, jakoby miał żonę i dzieci, uznając je za “oszczerstwa”. Takie stwierdzenie pojawiło się na latynoskim blogu „Adelante la fe” (Naprzód z wiarą) wkrótce po ogłoszeniu 20 maja decyzji papieskiej.

Także Stolica Apostolska uznała doniesienie jako „fake news”, a więc fałszywą wiadomość, przed których szerzeniem ostrzegał Ojciec Święty w swym orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu.

Jest to prawdziwy „fake news” we właściwym znaczeniu tego słowa – zapewnili przedstawiciele watykańscy, poproszeni o skomentowanie tej wiadomości przez portal Vatican Insider. Według nich jest to tego rodzaju wiadomość, która – jak to napisał papież w swym dokumencie – sprzeciwia się prawdzie. Źródła watykańskie podkreślają, że powtarza się to przed kolejnym konsystorzem. Na przykład w ub.r. pierwszemu kardynałowi z Mali – Jeanowi Zerbo zarzucano bezpodstawnie, że jest miliarderem w tym jednym z najuboższych państw afrykańskich.

Według wspomnianego portalu, określanego mianem goniącego za skandalami, a przy tym skrajnie konserwatywnego, gdy 81-letni obecnie kardynał-nominat w latach 1992-2012 pracował jako kapłan i biskup w prałaturze terytorialnej Corocoro, utrzymywał jednocześnie w diecezji Oruro stosunki małżeńskie z pewną kobietą, z którą miał dzieci. Owa kobieta i ich wspólne potomstwo są ponoć dumne, że mają „biskupa z Patacamaya”, jak powszechnie znano bp. Toribio Ticona, a teraz kardynała nominata.

Sam zainteresowany wypowiedział się publicznie w kilka godzin po ukazaniu się bloga. Wcześniej episkopat boliwijski zapowiedział, że w ciągu kilku najbliższych dni bp Ticona wypowie się na ten temat. I rzeczywiście rozesłał on do kilku mediów, m.in. do latynoamerykańskiej katolickiej agencji prasowej ACI Prensa, komunikat, w którym napisał: „W związku z fałszywym doniesieniem, które pojawiło się w mediach w odniesieniu do mojej osoby, uważam za swój obowiązek oświadczyć i wyjaśnić w sposób dobitny, że treści te nie odpowiadają prawdzie”.

Biskup zaznaczył, że „wrzawa ta” nie jest nowością, gdyż już w 2011 rozpowszechniano podobne wiadomości, które następnie okazały się „oszczerstwami”. Wyraził przy tym zadowolenie, że pojawiły się one „w tej chwili, bo dzięki temu można będzie je zamknąć ostatecznie”. Autor oświadczenia zapewnił, że „wspomniane fakty są mu całkowicie obce” i że jest „gotów bronić swojej czci we wszelkich niezbędnych instancjach”.

Nawiązując do wzmianki o konkretnych osobach z Oruro, kardynał-nominat wezwał je do pełnego ujawnienia się, dodając, że „jeśli oskarżenia te będą się utrzymywać, to nie będzie problemu ze skierowaniem sprawy do sądu o oszczerstwo przeciw tym, którzy je szerzą”. „Oszczerstwo to jest atakiem nie tyle przeciw mojej osobie, ile na papieża Franciszka” – napisał biskup-senior. Podkreślił, że napaści te „pochodzą ze źródeł znanych ze swej wrogości wobec Ojca Świętego”.

Przyszły kardynał urodził się w miejscowości Atocha koło Potosí na południu Boliwii w biednej rodzinie. Aby pomóc materialnie najbliższym, w dzieciństwie i we wczesnej młodości pracował jako górnik, pucybut, sprzedawca gazet itd. Na początku lat sześćdziesiątych pod wpływem misjonarzy belgijskich, którzy działali w jego stronach ojczystych, wstąpił do seminarium duchownego w Sucre, a następnie w Belgii. Po święceniach, które przyjął 29 stycznia 1967, pracował duszpastersko wśród emigrantów boliwijskich w Ekwadorze i Argentynie.

5 kwietnia 1986 Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Potosí (sakrę przyjął 31 maja tegoż roku), skąd 4 czerwca 1992 przeniósł go na samodzielne stanowisko biskupa prałatury Corocoro. Ustąpił z tego urzędu 29 czerwca 2012. Obecnie, w 6 lat później w tym samym dniu przyjmie w Rzymie oznaki godności kardynalskiej jako trzeci purpurat w dziejach Kościoła w swoim kraju.

W wyniku swego doświadczenia życiowego jest szczególnie uwrażliwiony na sprawy ubogich i świata pracy, m.in. górników i rolników. Pod tym względem jest jedną z najbardziej charyzmatycznych i cieszących się największym autorytetem postaci Kościoła boliwijskiego.

Wersja do druku

Przeczytaj także

31 maja 2018 09:16

Papież przyjmie premiera Morawieckiego

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.