Drukuj Powrót do artykułu

Bp Bronakowski: reklama alkoholu jest szkołą rozpijania narodu

18 grudnia 2019 | 17:08 | tk | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. Eliza Bartkiewicz / episkopat.pl

Reklama alkoholu jest szkołą rozpijania narodu i zbrodnią na przyszłości ojczyzny – podkreślił w rozmowie z KAI bp Tadeusz Bronakowski. Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych z uznaniem przyjął fakt, że – jak wynika z raportu Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS) 60 proc. Polaków jest przeciwna takiej reklamie.

Z ogłoszonego wczoraj raportu CBOS wynika, że ponad połowa ankietowanych chciałaby całkowitego zakazu sprzedaży tzw. małpek a prawie 60 proc. jest za całkowitym zakazem reklamy alkoholu, w tym także piwa. Większość Polaków nie chciałaby ani zwiększenia, ani zmniejszenia liczby całodobowych punktów sprzedaży alkoholu.

„Z całą odpowiedzialnością można powiedzieć, że reklama alkoholu jest szkołą rozpijania narodu. To ona w dużej mierze ‘wychowuje’ ucząc pijackich postaw i przekonań – powiedział bp Bronakowski. – Nie bójmy się tego nazywać zbrodnią na polskich dzieciach i młodzieży ale też na osobach dorosłych, a więc na przyszłości naszej ojczyzny” – dodał.

Zdaniem biskupa jeśli Polska chce „odzyskać trzeźwość”, Polacy nie mogą być poddawani wpływowi reklam, które są kłamliwe i sieją zniszczenie zwłaszcza w umysłach oraz sercach dzieci i młodzieży. „Przecież tu chodzi o tak ważną sprawę, jak przyszłość naszej ojczyzny. Nie będzie ona pomyślna, jeśli kolejne pokolenia wzrastać będą z puszkami piwa w ręku. Nie będą to młodzi ludzie uśmiechnięci, towarzyscy, szczęśliwi, odnoszący sukcesy tak, jak to przedstawiają kolorowe reklamy, lecz ludzie nieszczęśliwi a także przestępcy, bo temu sprzyja alkohol pity przez nieletnich” – podkreślił duchowny.

Przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości i Osób Uzależnionych zwrócił uwagę, że w latach 90., kiedy alkohol nie był reklamowany, przeciętny Polak spożywał 18 litrów piwa, dzisiaj – 100. Przypomniał też, że w ciągu roku w mediach emituje się 2,5 tys. godzin reklam alkoholu, co – jak stwierdził – jest skandalem. Taka reklama pogłębiła bowiem mentalność proalkoholową, traktującą alkohol jak bożka.

„Te badania są dobrą podpowiedzią dla rządzących – pokazują, że trzeba bardzo szybko doprowadzić do wyeliminowania reklam alkoholu, skoro opowiada się za tym aż 60 proc. Polaków” – powiedział KAI bp Bronakowski. Jego zdaniem optymizm budzi fakt, że Polacy są za likwidacją sprzedaży alkoholu w małych buteleczkach zwanych małpkami oraz to, że zdecydowanie chcą bronić dzieci i młodzież, opowiadając się przeciwko sprzedaży im alkoholu.

Jednak, jak zaznaczył, raport CBOS przynosi też dane niepokojące, na przykład to, że Polacy nie bardzo chcieliby likwidacji dotychczasowych miejsc sprzedaży alkoholu, w tym sklepów całodobowych z takimi napojami.

Komentując wyniki badań bp Bronakowski przypomniał też, że w 2017 odbył się z inicjatywy Zespołu KEP Narodowy Kongres Trzeźwości. Jego efektem było przyjęcie w roku następnym Narodowego Programu Trzeźwości. Wskazuje on, że warunkiem jego skutecznego realizowania jest współdziałanie rodziny, Kościoła, samorządu i państwa.

Opracowanie przynosi szereg konkretnych propozycji dotyczących profilaktyki i walki z alkoholizmem. Zwraca uwagę m.in. na konieczność powszechnej edukacji dotyczącej skutków nadużywania alkoholu oraz wprowadzenia zmian legislacyjnych na rzecz ograniczenia dostępności napojów alkoholowych i ich reklamy.

„Badania pokazują, że coś się zmienia w naszej ojczyźnie – stwierdził bp Bronakowski. – Potrzeba nam – jak pisaliśmy w Narodowym Programie Trzeźwości – ogromnej koalicji czterech instytucji: rodziny, Kościoła, samorządu i państwa. Wierzę, że razem podejmując problem nadużywania alkoholu w naszym kraju, poradzimy sobie, bo rodzina będzie chronić Polaków miłością, Kościół – prowadzeniem ludzi do Boga i wskazywaniem sensu życia a rząd i samorząd – stworzeniem dobrego prawa i skutecznym jego egzekwowaniem” – zakończył duchowny.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.