Drukuj Powrót do artykułu

Bp Czaja do osób konsekrowanych: nie bójcie się towarzyszyć ludziom zagubionym

15.04.2018 , hh, Opole Ⓒ ℗

„Nie bójcie się towarzyszyć ludziom zagubionym” – powiedział bp Andrzej Czaja podczas tzw. Emausu osób konsekrowanych. Spotkanie odbyło się u Sióstr Franciszkanek Rodziny Maryi, które prowadzą Dom Pomocy Społecznej „Magnolia” w Kopernikach.

Opolski biskup przyznał, że droga Jezusa wraz z uczniami do Emaus pięknie nam podpowiada, co na tej drodze towarzyszenia człowiekowi jest najważniejsze. „Przede wszystkim trzeba dać siebie i czas. Nie podejmie drogi towarzyszenia nikt, kto nie ma w sercu takiej elementarnej szczodrobliwości, komu brakuje wielkoduszności, kto tylko myśli o sobie i czas ma dla siebie, dla zaspokajania swoich pragnień” – zaznaczył.

Zdaniem hierarchy, towarzyszenie to jeden w ważniejszych elementów ewangelizacji we współczesnym świecie. „Towarzyszenie nie może się zaczynać od tego, że zaczynam pouczać, zanim wysłucham. Nauczajmy, a nie pouczajmy. Jest tu istotna różnica. Nauczanie prowadzi do otwierania oczu, wyjaśniania. Następnie pada diagnoza, określenie choroby – np. że brakuje wiary. Uczniowie byli tak zdezintegrowani wewnętrznie, że nawet słowa Jezusa nie wystarczyły, aby przejrzeli” – podkreślił.

Kaznodzieja wskazał, że droga towarzyszenia wiedzie przez pilne słuchanie, wyjaśnianie, prowadzi do rozeznania i koniec końców do zintegrowania ze wspólnotą Kościoła. „Z głębokiej ciemności do bycia świadkiem. To jest to, czego Kościół dzisiaj bardzo potrzebuje. Trzeba uzdrowić wiele serc chrześcijan pełnych trwogi, zawodu, przygnębienia, leków, obaw, a koniec końców myślenia o sobie, egoizmu” – zaapelował.

Biskup zapewnił, że wszystko zacznie się zmieniać, gdy chrześcijanie sami najpierw zobaczą Jezusa i skoncentrują się na Nim i Jego Ewangelii. „Będzie w naszym życiu ciemno, dopóki nie zostawimy siebie i swoich pragnień, żądz, projektów i nie zachłyśniemy się na nowo Jezusem. Doroczne święta wielkanocne mają nas rozradować zwycięstwem Jezusa i potęgą miłości Boga. Chrześcijanin nie musi się obawiać przyszłości, nawet jeśli jej nie zna, bo nieznana jest tylko droga tu na ziemi, ale znany jest finał” – przypomniał.

„Jesteśmy – mówił bp Czaja – skazani na zwycięstwo przez zwycięstwo Chrystusa. Mamy pewność wygrania życia. Mogą nas i ukrzyżować, ale jeśli nie wyprzemy się Jezusa, to jesteśmy zwycięzcami. Nie bójmy się i nie uciekajmy do różnych naszych Emausów, tylko trwajmy w Jerozolimie przy Panu. Rozchodźmy się z tej Jerozolimy aż na krańce ziemi, by głosić Ewangelię” – zachęcił.

Jednocześnie ordynariusz zaprosił osoby konsekrowane, aby towarzyszyły ludziom zagubionym. „Nieraz do was trafiają i chcą porozmawiać. U początku jest zawsze czas dla nich i słuchanie. Nie martwcie się, co powiedzieć, bo Ducha Święty będzie mówił, jeśli z cierpliwością i czystą intencją będziecie słuchać. Nie bójcie się być duchowymi kierowniczkami” – dodał.

Ponadto, kaznodzieja stwierdził, że są trzy wymiary rozeznawania. Już samo wierne życie radami ewangelicznymi jest pięknym świadectwem i światłem dla zagubionego człowieka, ale towarzyszyć trzeba też innym siostrom w klasztorze, zwłaszcza, gdy przeżywają trudności. „Trzeba pomóc rozeznać, podpowiedzieć, gdzie szukać pomocy, modlić się i słuchać. Trzeci poziom to bycie otwartym na rozeznawanie z Chrystusem tej mojej drogi do świętości. To musi być proces stały” – zakończył.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.