Drukuj Powrót do artykułu

Bp Dajczak rozmawiał z dziennikarzami o Wielkim Tygodniu i Wielkanocy

21.03.2018 , arw, Koszalin Ⓒ ℗

Bp Edward Dajczak zaprosił do domu biskupiego dziennikarzy z całego regionu. Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej mówił o istocie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, udzielił wskazówek dotyczących dobrego przeżycia Triduum Paschalnego, na koniec złożył życzenia dla widzów, czytelników i słuchaczy zgromadzonych mediów.

Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej mówił o istocie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, udzielił wskazówek dotyczących dobrego przeżycia Triduum Paschalnego, na koniec złożył życzenia dla widzów, czytelników i słuchaczy zgromadzonych mediów.

– Cała Wielkanoc jest niezwykle misteryjna. Jest największym świętem chrześcijańskim. Bardziej istotnym niż nawet okres Bożego Narodzenia. Wielki Tydzień to wielka tajemnica, przez którą my jesteśmy przeprowadzani. Coraz trudniej jest ją przeżywać. Dzisiaj zawiera taki ładunek wydarzeń, problemów i treści, że jesteśmy przytłoczeni rzeczywistością konkretnego dnia – mówił bp Edward Dajczak.

Biskup dodał, że Wielki Tydzień powinien być czasem zatrzymania, pogłębionej refleksji, próbą wyjścia do drugiego człowieka. Przypomniał o Wieczerzy Pańskiej i o pochylonym do nóg uczniów Jezusie. Hierarcha zauważył też, że znacznie skróciła się nam perspektywa rzeczywistości.

– Z trudem myślimy o tym, co będzie pojutrze, oraz jeszcze później. Wielkanoc jest zaskakującym wprowadzeniem w nowy wymiar życia. Takiego, które nie jest tylko krótkim, przygodnym wydarzeniem w świecie. Bóg mówi nam wtedy, że nasze życie ma sens. Wielkanoc jest zbiorem wydarzeń, którymi Jezus odkrywa nam nową ludzką rzeczywistość. Jeżeli nie przekroczymy siebie, naszych codziennych doświadczeń, nie zdecydujemy się na wejście do świata misteryjnego doświadczenia, to zostanie nam tylko dobrze zastawiony stół. Nic więcej z tej Wielkanocy nie będzie – tłumaczył biskup.

Hierarcha mówił także o symbolice związanej ze świętami Wielkiej Nocy. Podkreślił, że szczególnie ważne jest, aby prawidłowo odczytywać wszystkie znaki.

– Zawsze można wszystko zbanalizować – sprowadzić Wielkanoc do kurczaczka i pisanki. Spójrzmy jednak na te wszystkie symbole wielkanocne: wyrastająca rzeżucha, zboże, jajka. Wszystko idzie ku życiu. Człowiek tęskni za życiem. Mamy ogromne kłopoty z odchodzeniem, ze śmiercią. My chcemy istnieć, my chcemy żyć. Trzeba czytać te wszystkie wielkanocne znaki w perspektywie i wymiarze zmartwychwstania – powiedział bp Dajczak.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.