Drukuj Powrót do artykułu

Bp Dajczak: Święto Trzech Króli to święto osób poszukujących

06.01.2018 , arw, Koszalin, 06-01-2018 Ⓒ ℗

– Wszystko chcielibyśmy natychmiast wiedzieć. Pytamy – skąd wiesz, że jest Bóg? Skąd wiesz, że na pewno jest miłość? Możemy tak w nieskończoność – aż z człowieka pozostaje jakiś biologiczny robot – mówił bp Edward Dajczak w uroczystość Objawienia Pańskiego podczas Mszy św. w koszalińskiej katedrze.

Ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej stwierdził, że dzisiejsza uroczystość jest obroną prawdziwego człowieka. Chroni go przed stanem, w którym jest sterowany doraźnymi sytuacjami, jest niezdolny do zdefiniowania celu, ani sensu – po prostu przeżywa chwile.

– Nasze pokolenie zgubiło coś bardzo istotnego – szacunek wobec tajemnicy, wobec misterium. Zapomnieliśmy, że odkrywanie jest piękne, że czekanie jest dorastaniem – to nie jest martwy czas.

Bp Dajczak zauważył, że wszyscy, którzy wyruszają w taką drogę, muszą być ludźmi nadziei. To są ludzie ciekawi świata, badacze. Są na tyle ufni, że wierzą, że sens i cel jest dostępny człowiekowi.

– Królowie, mędrcy przynosząc do Betlejem mirrę, kadzidło i złoto – przynoszą dary dla króla, władcy w ich wyobrażeniu. Gdy dotarli na miejsce, ich wyobrażenie zderza się z malutkim dzieckiem z ubogiej rodziny. Mędrcy musieli wiele zmienić w swoim myśleniu – zauważył hierarcha.

Bp Dajczak podkreślił w koszalińskiej katedrze, że ludzie gotowi na tajemnice, są ludźmi gotowymi zmieniać spojrzenie, swoje myślenie, stale poszukiwać. Dodał, że uroczystość Trzech Króli jest niezwykle potrzebna, aby nie stawać się ludźmi wyłącznie na miarę biologicznych doświadczeń.

– Ciągłe próby wytłumaczenia miłości jakąś chemiczną reakcją w naszym organizmie to dla mnie czyste szaleństwo. To, jak wiele laboratoriów nad tym pracuje, pokazuje nam cechy pokolenia, pokolenia niezdolnego do przekraczania granic. To odziera człowieka, z tego, co w nas jest najpiękniejsze. Nie musimy sobie tłumaczyć czym jest przyjaźń, miłość, braterstwo, poświęcenie czy piękno. Można to zabić wchodząc w takie dywagacje – mówił bp Dajczak.

Biskup zaznaczył, że zadaniem apostołów było zaniesienie Boga ludziom. To zadanie dla wszystkich ludzi wierzących.

– Orszak Trzech Króli różni się od wszystkich procesji, przejść, codzienności. Jest spontaniczny, radosny, rozśpiewany. Pozwólmy, aby poruszył nas dzisiaj ten piękny niepokój Boga o nas, o człowieka. Jesteśmy przez Boga kochani, i ciągle poszukiwani. Wyruszajmy w drogę niosąc tę radość i świadectwo innym – zaapelował bp Dajczak.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.