Drukuj Powrót do artykułu

Bp Dec: świat zawsze był, jest i będzie w dłoniach Boga

25.12.2017 , xdm, Świdnica, 25-12-2017 Ⓒ ℗

Świat pomimo wszystko jest wezwany, aby przyjąć betlejemskie orędzie wyzbycia się lęku, bojaźni, strachu, gdyż zawsze był, jest i będzie w dłoniach Boga – podkreślał w homilii biskup świdnicki Ignacy Dec podczas Pasterki w katedrze św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy.

W homilii bp. Dec ukazując historyczne realia narodzin Jezusa Chrystusa wskazał, że za panowania jednego z najwybitniejszych imperatorów Imperium Rzymskiego cezara Augusta Oktawiana, które obejmowało wówczas niemal wszystkie narody w basenie Morza Śródziemnego narodził się zapowiadany Mesjasz.

– Za panowania cezara Augusta Oktawiana, w Betlejem, na głuchej prowincji Cesarstwa Rzymskiego narodził się zapowiadany przez proroków Mesjasz, któremu ósmego dnia po narodzeniu – zgodnie z poleceniem anioła – nadano imię Jezus. Narodził się w czasie wędrówki na zarządzony w cesarstwie spis ludności. Na narodziny Dziecięcia rodzice nie znaleźli miejsca żadnej gospodzie, w żadnym w domu noclegowym. Trzeba było szukać miejsca w pomieszczeniach dla zwierząt – mówił kaznodzieja.

W dalszej części biskup świdnicki przywołując słowa z Ewangelii św. Łukasza (Łk 2, 7) zauważył, że scena Bożego Narodzenia ma wiele symbolicznych znaczeń.

– Bóg w pieluchach, coś niesamowitego! Pieluszki to symbol opieki nad bezbronnym, nieporadnym dzieckiem. Wiedzą o tym wszystkie mamy. Gdy dzisiejsze matki słuchają o tym, co działo się w betlejemską noc, niech wiedzą, że wszystkie ich trudy, nieprzespane noce, ich niepokój i drżenie o dziecko – wszystko to przeżywała Maryja i że wszystko to zostało włączone w Boży plan zbawienia – podkreślał bp Dec.

Następnie mówiąc o żłobie, miejscu gdzie położono dziecię Jezus, kaznodzieja wskazał, że Wielki Bóg, a bezradny jako niemowlę, został położony w żłobie, i tym samym już na początku swojego życia upokorzony.

– Maryja nie zatrzymuje Syna dla siebie, ale kładzie Go w żłobie. W tym geście ofiarowuje Go światu w darze. Jednakże ówczesny świat nie chciał przyjąć tego Daru niebios, nie było dla Niego miejsca ani w gospodzie, ani w ludzkich sercach. Bóg został w tę betlejemską noc upokorzony, a potem to upokorzenie powtórzyło się na Golgocie, gdy Jezusa skazano na śmierć i powieszono na krzyżu. Na nasze szczęście i w Betlejem, i na Golgocie była Maryja, która zgotowała Synowi Bożemu, ubogie, ale serdeczne przyjęcie, a potem była przy nim przy konaniu na krzyżu. To Ona swoją postawą zmyła hańbę tych, którzy tamtej nocy Ją i obecne w Niej Dziecię odepchnęli, a także hańbę tych, którzy wydali na Niego wyrok śmierci i Go powiesili na krzyżu – mówił biskup świdnicki.

Na zakończenie celebrans zachęcił wszystkich do wspólnej modlitwy, aby ludzkość na nowo pokochała Jezusa Chrystusa, który widzi i przenika serca i umysły, który zna dogłębnie wszystkie zakamarki i intencje ludzkich działań. – Prośmy o miłosierdzie dla każdego. Niech świat idzie za Synem Bożym, aby obdarzył go pokojem, umacniając w jedności, prawdzie i miłości – zakończył biskup świdnicki.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.