Drukuj Powrót do artykułu

Bp Jamrozek: chrześcijanin to ten, który służy drugiemu człowiekowi

03 maja 2020 | 09:31 | pab | Miejsce Piastowe Ⓒ Ⓟ

Chrześcijanin to jest ten, który idzie i służy drugiemu człowiekowi. Najpierw swoim najbliższym, a potem tym wszystkim, których Bóg stawia na jego drodze – mówił bp Stanisław Jamrozek 2 maja w Miejscu Piastowym na Podkarpaciu. Przemyski biskup pomocniczy przewodniczył Mszy św. podczas pierwszego w tym roku nabożeństwa fatimskiego w tamtejszym Sanktuarium św. Michała Archanioła i bł. Bronisława Markiewicza.

W homilii bp Jamrozek zaznaczył, że „Maryja nie jest niedostępną panią, która jest daleko od ludzkich spraw, ale jako królowa jawi się jako służebnica”. Zwrócił uwagę na dwa wydarzenia z życia Jezusa oraz Maryi, którymi dają Oni przykład służenia i które są zadaniem dla nas.

Kaznodzieja przypomniał scenę, kiedy Pan Jezus umył nogi swoim uczniom w czasie Ostatniej Wieczerzy. – I wtedy mówi do nich słowa: „skoro Ja, Pan i Nauczyciel umyłem wam nogi i wyście sobie powinni nawzajem umywać nogi”. Dlatego chrześcijanin to jest ten, który idzie i służy drugiemu człowiekowi. Najpierw swoim najbliższym, a potem tym wszystkim, których Bóg stawia na jego drodze. I kiedy podejmujemy tę służbę, to królujemy razem z Jezusem i z Jego Matką. Kiedy dzisiaj wielu ludzi potrzebuje naszego wsparcia, to starajmy się chętnie tę pomoc nieść – zachęcał.

Bp Jamrozek stwierdził, że także wizyta Matki Bożej u św. Elżbiety jest wezwaniem dla nas, żeby pomagać tym, którzy są samotni w domach i czekają na pomoc drugiego człowieka. – My jesteśmy posłani do nich po to, żeby oni odczuli żywą obecność Boga i Matki Najświętszej. To jest konkretny gest, kiedy idziemy do tych ludzi, bo widzimy w nich obraz Chrystusa, który potrzebuje naszej pomocy i naszego też towarzyszenia – wskazywał.

Biskup pomocniczy archidiecezji przemyskiej przyznał, że mamy prawo się bać tego, co niesie świat, ale „nie możemy ulegać trwodze, która by nas zniewalała i paraliżowała”. – Jesteśmy wezwani do tego, żeby stanąć przy Panu, zaprosić Go do naszego wędrowania i pójść tak jak Maryja do drugiego człowieka – podkreślił.

Bp Jamrozek ocenił, że człowiek często broni się przed światłem Bożym, ale jeśli je przyjmie, staje się gotowy, by realizować Jego wolę. Spogląda wówczas – jak mówił kaznodzieja – w inny sposób na otaczającą go rzeczywistość i jest nawet gotów przyjąć cierpienie, i ofiarować je za zbawienie innych.

Hierarcha podkreślił również, że różaniec jest ogromną bronią przeciwko zasadzkom złego ducha i dzięki niemu można odpierać pokusy.

Bp Jamrozek zaznaczył także, aby w problemach szukać pomocy u Boga, „a nie u różnych wróżbitów tego świata lub fałszywych proroków, których pojawia się bardzo wielu”. – My szukamy pomocy u Pana, a On mówi przez swoje Słowo – wskazywał.

Czuwanie rozpoczęło się odmówieniem pierwszej części różańca. Następnie odprawiona została Droga Krzyżowa i nabożeństwo majowe. Po Mszy św. odmówiono drugą część różańca. Czuwanie zakończyło się Apelem Jasnogórskim. Ze względu na zagrożenie epidemiczne, po Eucharystii nie było procesji z figurą Matki Bożej.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.