Drukuj Powrót do artykułu

Bp Jeż: Chrześcijanin, który ufa Bogu jest najbardziej postępowy

01 stycznia 2020 | 19:40 | eb | Tarnów Ⓒ Ⓟ

„Wmawia się nam chrześcijanom, że nie jesteśmy postępowi, że zatrzymujemy rozwój ludzkości, ale to nieprawda. Chrześcijanin, który ufa Bogu, jest najbardziej postępowy, bo jest otwarty na przyszłość” – powiedział biskup tarnowski Andrzej Jeż w bazylice katedralnej w Tarnowie w Uroczystość Św. Bożej Rodzicielki Maryi.

Biskup podkreślił w homilii, że gdy żyjemy w czasach wielkiego rozwoju technologii, równocześnie dostrzegamy, jak mocno cofamy się w wymiarze relacji międzyludzkich, przestrzeni życia kulturalnego, relacji, które budują pokój między ludźmi. „Zauważyliśmy, jak bardzo jesteśmy wyniszczeni socjologicznie i dostrzegamy także olbrzymie osłabienie w wymiarze duchowym. Mówimy tutaj szczególnie o Europie. Ten stary świat różnych ideologii, które uważają, że są bardzo nowoczesne i zbawią człowieka, zaczyna się stopniowo rozsypywać, rozpadać” – dodał.

Ordynariusz diecezji wskazywał, że patrzymy z wielką nadzieją na Jezusa Chrystusa, Boga człowieka, który jest w stanie odnowić świat i nas wszystkich. „W wielką wiarą i nadzieją patrzymy także na Ewangelię, która wciąż jest drogą odnowy życia społeczeństw i poszczególnych osób na różnych poziomach egzystencji” – mówił bp Andrzej Jeż.

Hierarcha podkreślił, że rozpoczynający się Nowy Rok jest w pewnym sensie jak Dziecię Jezus „owinięte w pieluszki i leżące w żłóbku” – bezbronne, potrzebujące opieki, a z drugiej strony mające w sobie moc Boga i pokłady wielkiej nadziei. „Na początku Nowego Roku dostrzegamy naszą bezradność, ludzką niemoc wobec przyszłości, której nie znamy. Ale też jako ludzie wierzący mamy w sobie pokłady wielkiej nadziei, wierzymy w Bożą moc, która przemienia ten świat” – dodał.

Biskup podkreślił, że trzeba nam przyjąć Jezusa, tak jak Maryja – z wielką wiarą, że On przyszedł, aby nas zbawić – przeprowadzić przez wszystkie trudne doświadczenia ziemskiego życia.

„Maryja pokazuje nam, że możemy znaleźć światło i siłę, a także prawdziwy pokój, składając swe losy w rękach Zbawiciela. To jest wielkie źródło naszej nadziei. Każdy, kto szuka kontaktu z Maryją, kto kontempluje Jej życie, otrzymuje coś z Jej milczenia, pokory, otwartości. I może dlatego modlitwy maryjne takie jak różaniec czy litanie, tak bardzo uspokajają. Poprzez stałe powtarzanie modlitw maryjnych człowiek wycisza się, staje się bardziej łagodny i pokorny, wchodzi w kontemplację Boga” – mówił biskup w uroczystość Św. Bożej Rodzicielki Maryi.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.