Drukuj Powrót do artykułu

Bp Kaleta: Pascha narodu wybranego była zapowiedzią Paschy Jezusa

09 kwietnia 2020 | 19:40 | dziar | Kielce Ⓒ Ⓟ

Starotestamentalna Pascha narodu wybranego była zapowiedzią Paschy Jezusa Chrystusa czyli Jego przejścia przez Mękę, Śmierć aż do Zmartwychwstania. Wydarzenia te upamiętniamy w każdej Mszy św. – zawsze gdy przeżywamy Eucharystię, uczestniczymy w najważniejszych wydarzeniach historii zbawienia – mówił podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej bp Andrzej Kaleta. Msza była transmitowana z kieleckiego kościoła św. Maksymiliana Kolbego.

W homilii bp Kaleta rozważał, czym jest Pascha, nawiązywał do nauczania chasydzkiego mistrza i filozofa Abrahama J. Heschela, mówił o roli pamięci w przekazie i wiary o największym cudzie – „Cudzie Eucharystii” oraz o służbie, m.in. w kontekście czasów pandemii.

Stawiając pytanie o znaki dzisiejszych czasów zaznaczył, że na Mszę Wieczerzy Pańskiej należy spojrzeć z perspektywy starotestamentalnej Paschy. Ważnym elementem jej obchodów było opowiadanie paschalne czyli haggada, w której ojciec rodziny przybliżał zgromadzonym przy stole historię dotyczącą wyjścia Izraelitów z niewoli egipskiej. Chodziło o wartość ponadczasową opowieści, w której „każdy oczyma wiary powinien dostrzec siebie samego wychodzącego z Egiptu. Czyli wychodzącego z jakiejś niewoli spowodowanej przez nasze osobiste zniewolenia, ograniczenia i grzechy”.

Chasydzki filozof Joshua Abraham Heschel pisał: „Posiadać wiarę to wspominać. Wiara jest wspomnieniem tego, co wydarzyło się w przeszłości Izraelowi. Wiele z tego o czym mówi Biblia, można zawrzeć w jednym słowie: pamiętaj”.

Chrześcijanin to „człowiek pamięci” – zauważył hierarcha – który „upamiętnia śmierć i zmartwychwstanie Pana nie tylko po to, aby wzruszać się Jego dobrocią, ale dlatego, by dzięki liturgii uczestniczyć w Chrystusowej Ofierze Miłości”.

Nawiązując do obrzędu obmycia nóg i oporu św. Piotra wobec Jezusa umywającego nogi uczniom, biskup zauważył ludzką nieufność „wobec postawy służby”. – Zwykle powątpiewamy w jej autentyczność i bezinteresowność. Sami nieraz jesteśmy gotowi innym usłużyć albo coś ofiarować, spodziewając się odwzajemnienia i docenienia. Natomiast przyjmując dar od kogoś innego, od razu zastanawiamy się, jak mamy się odwdzięczyć, albo czego ten ktoś w zamian od nas chce – mówił.

Bóg natomiast, co wydaje się niepojęte dla człowieka, „nie działa mocą i potęgą swojej Boskiej władzy, ale mocą i potęgą swojej Miłości i Dobroci. Taki Bóg dla wielu jest przyczyną nieporozumień, a nawet zgorszenia. Nie rozumieją Boga, który posuwa się aż tak daleko, że myje ludziom nogi”.

Bp Kaleta zauważył, że czas pandemii jest „okazją do służby”. – W ostatnich tygodniach jesteśmy pod wrażeniem wysiłków podejmowanych przez lekarzy, pielęgniarki, przedstawicieli służb sanitarnych i osób, które po prostu spieszą z pomocą. Ludzie ci pochylając się nad bliźnim służą cierpiącemu Chrystusowi – mówił.

Podkreślił, że dla chrześcijan, obok słowa dziś słyszanego, najważniejszym pokarmem uczty paschalnej jest Baranek utożsamiający Jezusa Chrystusa.

– Ustanowienie w Wielki Czwartek Eucharystii i Sakramentu Kapłaństwa dla sprawowania Eucharystii stanowi największy i najważniejszy dar, jaki Chrystus mógł pozostawić swojemu Kościołowi – podkreślał biskup.

– Nigdy i nigdzie nie znajdziemy większego cudu ponad cud Eucharystii uobecniającej Chrystusa w czasie każdej Mszy św. Być może dlatego właśnie Kościół od początku z taką stanowczością bronił prawdy o Eucharystii i o kapłaństwie. I być może dlatego prawda o Eucharystii jest tak bardzo atakowana, a i kapłaństwo jest w ustawicznym zagrożeniu – zauważył bp Kaleta.

Prosił wiernych o modlitwę „za kapłanów i o świętych kapłanów, aby nigdy nie zabrakło tych, którym Chrystus powierzył sprawowanie największego cudu, Cudu Eucharystii”.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.