Drukuj Powrót do artykułu

Bp Kaleta: przez obycie nóg uczniom Jezus stał się ostatnim ze sług

19 kwietnia 2019 | 00:11 | dziar | Kielce Ⓒ Ⓟ

Obmycie przez Jezusa nóg uczniom oznacza, że On się całkowicie ogołocił, stał się sługą, ostatnim ze sług – mówił dzisiaj bp Andrzej Kaleta, pomocniczy biskup kielecki, podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w kieleckiej bazylice. Eucharystii przewodniczył ordynariusz kielecki bp Jan Piotrowski.

W homilii bp Kaleta tłumaczył symbolikę Ostatniej Wieczerzy, a szczególnie gest umycia nóg przez Jezusa apostołom, także w kontekście do współczesnego świata, mówił również o znaczeniu Eucharystii. Zauważył, że słowa wypowiedziane wtedy przez Jezusa i wykonane gesty, należą do ostatnich, jakie wypowiedział i uczynił przed swoją śmiercią.

– Obrzęd obmycia nóg mówi o tym, czym jest Eucharystia, a żeby to zrozumieć, trzeba przenieść się w realia świata semickiego i zobaczyć, jak tam wyglądała uczta – mówił. Przypominając usadzenie uczniów, biskup podkreślił rolę Jezusa jako gospodarza i szokujący dla Jego uczniów gest umycia nóg, co czynił zawsze sługa lub poganin. Spowodowało to gwałtowną reakcję Piotra. – Jezus stał się wtedy ostatnim ze sług, nie da się już zejść niżej – mówił biskup.

W geście tym, zdaniem hierarchy, zawiera się tajemnica Eucharystii, poprzez „oddanie się człowiekowi, wydanie się za człowieka, aby człowiek mógł się z Nim zjednoczyć”. – Obrzęd mandatum mówi dokładnie o tym samym, co ustanowienie Eucharystii – zauważył bp Andrzej Kaleta. Podkreślił zarazem, że jest to „miara, do której absolutnie nie dorastamy”. – Jeśli Jezus umywa mi nogi, to znaczy, że za mnie umarł – mówił biskup.

Przestrzegał także przed „przyzwyczajeniem się do Mszy św., do komunii, aby nie stały się „czymś zwykłym, z czym się otrzaskałem”. – Czy taka miłość, radykalna i absolutna, może nam spowszednieć, być czymś, co nie powala na kolana? – zapytywał bp Kaleta. – Mamy stać się ciałem Chrystusa, ty masz stać się ciałem Chrystusa – i to nie jest metafora, masz być tak zjednoczony z Chrystusem – apelował biskup.

Zauważył zarazem, że ostatnia wieczerza to także „wieczór zdrady, zaparcia się, oszczerstwa, choć rozpoczął się on w gronie przyjaciół i rodziny, a skończył w lochu, w ciemnicy”.

– Zawiązać Bogu oczy i związać ręce – to rzecz straszna. Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że wielu ludzi, a nawet całe społeczeństwa, wiążą mu oczy i wpędzają Go do ciemnicy (…). Świat rozpędzony, rozszalały, zagubił miłość prawdziwą – zauważył bp Kaleta. Zachęcił, aby współcześni uczniowie Chrystusa stawali się świadkami Eucharystii wobec tego świata, który się pogubił.

Bp Jan Piotrowski umył nogi dwunastu mężczyznom. Na zakończenie Mszy Wieczerzy Pańskiej Najświętszy Sakrament został przeniesiony do ciemnicy, urządzonej w kaplicy Matki Bożej Łaskawej Kieleckiej.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.