Drukuj Powrót do artykułu

Bp Kawa: brońmy swoich wartości

13 sierpnia 2019 | 10:37 | pab | Kalwaria Pacławska Ⓒ Ⓟ

Jako obywatele swego państwa, jako katolicy, jako ludzie wierzący, możemy bronić swoich wartości – podkreślił bp Edward Kawa, który w poniedziałek wieczorem przewodniczył Mszy św. w czasie Wielkiego Odpustu Kalwaryjskiego ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Kalwarii Pacławskiej koło Przemyśla. Lwowski biskup pomocniczy zaznaczył również, że pielgrzymowanie nie jest tylko przyzwyczajeniem i tradycją.

We wstępie do Mszy św. i w kazaniu, bp Edward Kawa określił kalwaryjskie sanktuarium „Kaną Podkarpacia, w której Bóg chce przemieniać nasze serca”. – Abyśmy wrócili do naszych domów, abyśmy przeżyli ten wielki odpust kalwaryjski z przemienionymi sercami, abyśmy doświadczyli, jak Bóg kocha nas, pragnie uzdrawiać i zmieniać nasze życie – powiedział.

Kaznodzieja zachęcał, aby odpowiedzieć sobie na pytanie „po co tak naprawdę przybyliśmy tutaj”. – Jaki jest cel naszej pielgrzymki? Może ktoś szedł pieszo, może ktoś dojechał, ale każdy z nas tutaj przybył mając sercu jakieś intencje. Na pewno nie jest to tylko nasze przyzwyczajenie, nie jest to tylko tradycja, że jesteśmy tak nauczeni, ale każdy z nas ma swoją intencję. I gdzieś tam głęboko w swoim sercu wierzy, że Pan dzisiaj będzie miał początek znaków tutaj, w moim sercu, moim życiu – mówił.

– Jest to bardzo istotne, abyśmy w pokorze serca o to dzisiaj prosili, abyśmy w tej kalwaryjskiej Kanie pozwolili Bogu nas zmienić, aby Pan Bóg mógł działać w nas, ale i przez nas – wyjaśniał.

Nawiązując do ewangelicznej sceny cudu z Kany Galilejskiej, kaznodzieja stwierdził, że i dzisiaj „potrzebujemy tego wina, tego Ducha Świętego”. – Byśmy byli mocni w wierze, abyśmy dzisiaj wiedzieli w kogo wierzymy, na czym polega nasza wiara i abyśmy bronili tych wartości, które wypływają z wiary i mojej relacji z Bogiem. Abyśmy je przekazywali, abyśmy nimi żyli i dawali światu prawdziwe świadectwo ludzi wierzących – wskazywał.

Lwowski biskup pomocniczy podkreślił, że bardzo potrzeba, abyśmy byli świadomymi i odważnymi katolikami. – Możemy milczeć, patrzeć, z czasem możemy się zacząć i bać. Już niedługo będziemy się bali nawet zrobić znak krzyża w miejscu publicznym, bo możemy kogoś urazić. A możemy dzisiaj, jako obywatele swego państwa, jako katolicy, jako ludzie wierzący, właśnie bronić swoich wartości. Mówić o tym, że to ja jestem katolikiem, to ja należę do tego Kościoła, to mnie przede wszystkim obraża to, że ktoś publicznie łamie moje przekonania religijne, znęca się czy wyśmiewa moją wiarę, łamie moje prawa – mówił stanowczo.

Tegoroczny odpust w Kalwarii Pacławskiej wiąże się z jubileuszem 340. rocznicy obecności w tym miejscu cudownego obrazu Matki Bożej Kalwaryjskiej nazywanej też Słuchającą. Taki tytuł zawdzięcza temu, że artysta namalował Jej jedno, odkryte ucho. Modlący przekonują, że Maryja naprawdę wysłuchuje próśb swoich czcicieli.

Wizerunek znalazł się w tutejszym kościele w 1679 r. Wcześniej obraz Matki Bożej swoją cześć odbierał w kościele franciszkańskim w Kamieńcu Podolskim. Modlili się przed między innymi hetmani: Stefan Czarniecki, król Jan Kazimierz czy król Jan III Sobieski. Po zajęciu Kamieńca przez Turków, obraz znalazł się w Kalwarii Pacławskiej.

Legenda mówi, że Turcy wyrzucili obraz Matki Bożej do rzeki Smotrycz. Nieopodal mieszkał starzec, któremu przyśniła się Maryja, wskazując, gdzie obraz się znajduje i nakazując przeniesienie go do Kalwarii. Starzec uwierzył w sen, obraz odnalazł i prośbę uskutecznił.

Według innej wersji obraz znalazł się w tutejszym kościele za sprawą Andrzeja Fredry, który go wykupił z rąk tureckich (tak twierdził jego syn Stanisław) albo w jakiś inny sposób odzyskał. Niewykluczone też, że obie wersje zawierają w sobie część prawdy.

Kult obrazu rósł bardzo szybko, a wierni przekonywali o skuteczności orędownictwa Maryi. 15 sierpnia 1882 r. obraz został koronowany koronami papieskimi przez bp. Łukasza Ostoję Soleckiego.

W czasie sierpniowego odpustu w 1968 r. obchodzono 300-lecie założenia Kalwarii Pacławskiej. Uroczystości przewodniczył kard. Karol Wojtyła, który odprawił Mszę św. i wygłosił kazanie.

Kalwaria Pacławska to bardzo mała wioska (ok. 80 mieszkańców) w województwie podkarpackim. Leży ok. 25 km na południe od Przemyśla.

Powstała z myślą upowszechniania kultu Męki Pańskiej, ale z czasem – ze względu na słynący łaskami obraz – stało się ważnym miejscem czci wobec Matki Bożej. Najwięcej pielgrzymów gromadzi Wielki Odpust Kalwaryjski ku czci Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny. Odbywa się on od 11 do 15 sierpnia.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.