Drukuj Powrót do artykułu

Bp Libera: codzienna służba to dawanie świadectwa

10 lutego 2020 | 09:17 | eg | Sierpc Ⓒ Ⓟ

– Codzienna służba wobec drugiego człowieka jest okazją do dawania świadectwa – powiedział bp Piotr Libera 9 lutego podczas uroczystości złożenia ślubów wieczystych przez siostrę Benignę OSB. Benedyktynki żyją i modlą się na wzgórzu Loret w Sierpcu od XVII wieku.

– Być świadkiem Chrystusa, to oprzeć swoją wiarę na mocy Bożej, a nie na mądrości ludzkiej i nie szukać innych motywacji „jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego”. Człowiek, nawet jeśli jest słaby i pełen lęków, staje się świadkiem, jeśli błyszczy nie własnym wykształceniem, sprytem czy zaradnością, ale pozwala, by przez niego ukazywał się duch i moc Boża – podkreślił w homilii bp Piotr Libera.

Stwierdził, że być uczniem Jezusa i światłem świata można w każdym miejscu i w każdym czasie, realizując każde powołanie, którym człowiek został obdarzony przez Boga. Wystarczy tylko zawierzyć swoje dziś i swoje jutro Zbawicielowi. Moment złożenia ślubów wieczystych jest odblaskiem Światła, które nie gaśnie, jest świadectwem miłości, która łączy człowieka z Bogiem intymną więzią oddania i bliskości.

– Droga zbawienia w życiu zakonnym jest wymagająca i trudna. Rady ewangeliczne: posłuszeństwa, czystości i ubóstwa oraz benedyktyńskie „ora et labora” czyli „módl się i pracuj”, to wyzwanie a zarazem codzienność drogi, którą podążać powinni mnisi i mniszki we wspólnocie zakonnej. Nie jest to droga łatwa, ale jest to droga prosta. Idąc nią, człowiek bez błądzenia dojść może do mety, której na imię: zbawienie – zaakcentował bp Libera.

Kaznodzieja powiedział również, że udział w święcie mniszek benedyktynek jest „duchowym darem Ojca Niebieskiego”, bo wezwanie do tego, by świecić pośród świata blaskiem wiary i dawać świadectwo życia, nie dotyczy tylko zakonników. Poprosił, aby strzec Bożego światła w swojej duszy, nie narażać jej na „ciemności grzechu, mroki egoizmu, rutyny, pychy”. Aby zachować to światło na chwile, których człowiek się lęka: gdy przyjdzie choroba, starość, trudna życiowa sytuacja.

– Niech codzienna służba wobec drugiego człowieka, wobec męża, żony, dziecka, rodziców, wobec wspólnoty, w której się żyje, będzie okazją do dawania świadectwa. Świadectwa, że z tym światłem, którego Bóg udziela wraz z darem wiary, możemy pokonać wszelką ciemność i wlewać nadzieję w spragnione ludzkie serca – powiedział biskup płocki.

***

Mniszki benedyktynki do Sierpca w diecezji płockiej sprowadziła w 1624 roku z Chełmna Zofia Potulicka – właścicielka części Sierpca. Mniszki reguły świętego Benedykta stworzyły centrum stałej modlitwy i kontemplacji przy istniejącym od końca XV wieku ośrodku kultu maryjnego w sierpeckim kościele Panny Marii. Mniszki benedyktynki w ciągu prawie 270 lat pielęgnowały kult Matki Bożej, roztaczały opiekę nad pątnikami przybywającymi do Sierpca, a także prowadziły znaną w okolicy szkołę żeńską.

Ukaz kasacyjny cara Aleksandra II z dnia 8 listopada 1864 roku zdezorganizował życie klasztorne w opactwie sierpeckim – przeznaczając do likwidacji prowadzoną przez siostry szkołę, zamykając nowicjat. Opactwo zlikwidowano formalnie w połowie 1892 roku, a siedem pozostałych sierpeckich mniszek (za zgodą płockiej władzy diecezjalnej) przeniesiono do klasztoru benedyktynek w Łomży.

W opuszczonym przez siostry klasztorze urządzono koszary dla wojska, a w czasie I wojny światowej, po wejściu Niemców, więzienie. Funkcjonowało ono nieprzerwanie do roku 1945. W nocy z 18 na 19 stycznia 1945 roku Niemcy, uciekając przed zbliżającą się Armią Czerwoną, zamordowali wszystkich znajdujących się tam wówczas więźniów (nie wiadomo dokładnie, ile osób zostało zabitych w tym więzieniu podczas II wojny światowej).

W dniu 3 maja 1947 roku siostry benedyktynki, które po wkroczeniu władzy radzieckiej na Białoruś, musiały opuścić swój dom w Nieświeżu, przybyły do Polski i zamieszkały w Sierpcu. Siostry objęły na nowo opactwo. W trudnych czasach komunistycznych siostry porządkowały wewnętrzne życie wspólnoty i podnosiły z ruin przekazany im klasztor. W Sierpcu otworzyły sierociniec i dom dziecka, jednak władze komunistyczne odebrały siostrom prawo prowadzenia tych placówek.

Obecnie wspólnota opactwa mniszek Benedyktynek w Sierpcu liczy siedem sióstr. Wyższą przełożoną dla Opactwa w Sierpcu i Opactwa w Żarnowcu jest matka ksieni Faustyna Foryś OSB, a przełożoną domową – matka Miriam Pałasz OSB.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.