Drukuj Powrót do artykułu

Bp Libera do księży: wytrwaliśmy w swoich wyborach

08.10.2018 , eg, Pomiechowo Ⓒ ℗

Pomimo wszechstronnej indoktrynacji i różnych nacisków, wytrwaliśmy w swoich wyborach i wierności Jezusowi – powiedział bp Piotr Libera do księży, którzy w czasach PRL-u jako klerycy zostali wcieleni do Ludowego Wojska Polskiego. Księża spotkali się w Pomiechowie w diecezji płockiej.

– Słowo „przymierze” przewija się przez całą historię zbawienia, czyli historię relacji między Bogiem i ludźmi. Od początku dziejów Bóg wychodził naprzeciw człowiekowi, zawierając z nim przymierze. Dopóki ludzie byli temu przymierzu wierni, Pan im błogosławił i otaczał swoją opieką – podkreślił w homilii bp Piotr Libera.

Zaakcentował, że kapłaństwo jest „szczególną formą przymierza z Bogiem”. Takie przymierze zawierają ci, którzy przyjmują zaproszenie Jezusa i decydują się iść za Nim przez całe życie. Każdy z księży zawarł przed laty takie przymierze z Bogiem. Jego początkiem była decyzja o wstąpieniu do seminarium. Niestety w „mrocznych czasach” za wszelką cenę próbowano zniechęcić kleryków do wierności dokonanemu wyborowi.

Hierarcha przyznał, że jedną z najtrudniejszych prób, jakie musiała przejść część kandydatów do kapłaństwa, był obowiązek odbycia służby wojskowej w Ludowym Wojsku Polskim. Przez kolejne dni spędzone w tak zwanych „jednostkach kleryckich” w Brzegu czy w Bartoszycach, władza robiła wszystko, abyśmy klerycy zerwali swoje przymierze z Bogiem.

– Jak widać, pomimo wszechstronnej indoktrynacji i różnego rodzaju nacisków, wytrwaliśmy w swoich wyborach i wierności Jezusowi – powiedział były kleryk – żołnierz z Bartoszyc.

Biskup płocki postarał się także dać odpowiedź na pytanie, co pomogło alumnom: – Braterska wspólnota, którą tworzyliśmy, ideały, które nam przyświecały, świadomość celu, do którego zmierzamy. Ale to nie wszystko. Szczególne znaczenie miała bowiem dla nas wspólna modlitwa. A zwłaszcza opieka Matki Bożej Różańcowej.

Przyznał również, że on i inni klerycy wielokrotnie podczas służby wojskowej sięgali po różaniec. Odmawiali na warcie garnizonowej czy na poligonie „zdrowaśki”, które „przywracały nadzieję w chwilach zwątpienia i dodawały sił w chwilach słabości”.

– Maryja, która sama od początku aż po kres swej ziemskiej wędrówki potrafiła dochować wierności Bogu, stała się Strażniczką naszego przymierza. Wielu z nas, właśnie dzięki Jej opiece, po odbyciu służby wojskowej powróciło do seminarium i ukończyło je wchodząc na drogę kapłaństwa. Wierność przymierzu z Bogiem zawsze była i nadal pozostaje kluczem do szczęśliwego i owocnego życia w kapłaństwie – podkreślił bp Libera.

Po Mszy św. bp Libera pobłogosławił Dąb Niepodległości.

Oprawę muzyczną Mszy św. zapewnił chór parafii Pomiechowo „Cantate Domino” pod dyrekcją Mariusza Dana i miejscowa orkiestra dęta, pod kierunkiem ks. Dariusza Żuławnika. Oba zespoły dały też koncert pieśni patriotycznych pt „Ta, co nie zginęła…”, z recytacjami wierszy Edwarda Słońskiego (1872-1936) w wykonaniu Maryli Ścibor-Marchockiej.

Poza tym goście spotkania otrzymali na pamiątkę książkę pt. „Osiem wieków w Dolinie Wkry. Pomiechowo i Pomiechówek zarys dziejów” autorstwa Piotra Oleńczuka. Spotkanie zakończono śpiewem hymnu narodowego.

Gospodarzem spotkania był ks. kan. Tomasz Cymerman, proboszcz parafii pw. św. Anny w Pomiechowie. Przybyło na nie 17 byłych alumnów – żołnierzy z diecezji płockiej. Obecnie byli też m.in. reprezentanci Ordynariatu Polowego Wojska Polskiego – ks. płk Zbigniew Kępa i pracujący w nim ks. kan. ppłk. Jarosław Antoszewski oraz ppor. Paweł Antkiewicz, którzy są księżmi pochodzącymi z diecezji płockiej.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.