Drukuj Powrót do artykułu

Bp Libera: w życiu zdrowej rodziny modlitwa ma wielką moc

09 czerwca 2019 | 19:09 | eg | Płock Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. BP KEP

O tym, że w życiu chrześcijańskiego małżeństwa i zdrowej rodziny modlitwa ma wielką moc oraz że wyjazd do klasztoru kamedułów nie wynika z chęci ucieczki – przekonywał bp Piotr Libera podczas Mszy św. poprzedzającej VIII Marsz dla Życia i Rodziny w Płocku. Przeszedł on do miejsc, które odwiedził św. Jan Paweł II w Płocku w 1991 roku. Wśród uczestników marszy było wiele rodzin z dziećmi.

Jak zaznaczył w katedrze Witold Wybult, prezes Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Płocku, VIII Marsz dla Życia i Rodziny w Płocku miał upamiętnić trzy okoliczności: 40. rocznicę pierwszej wizyty papieskiej Jana Pawła II w Polsce w 1979 r., pielgrzymkę Papieża do Płocka w dniach 7-8 czerwca 1991 r. oraz 20. rocznicę beatyfikacji płockich biskupów męczenników II wojny światowej: abp. Antoniego J. Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego, co miało miejsce 13 czerwca 1999 r.

Eucharystii przewodniczył biskup płocki Piotr Libera. Przypomniał wołanie Jana Pawła II z Placu Zwycięstwa sprzed 40 lat: „Niech zstąpi Duch Twój! Niech zstąpi Duch Twój! I odnowi oblicze ziemi!  Tej ziemi!”. Powiedział, że było ono modlitwą o zstąpienie na naród tego samego Ducha, który zstąpił w Wieczerniku na Maryję i Apostołów, a oni – wypełnieni tym Duchem – „wyruszyli w najdłuższy marsz świata, marsz Ewangelii, marsz Kościoła, misję ogarniającą wszystkie kontynenty”. Ta modlitwa spełniła się i została wysłuchana, bo naród, Polska – Ojczyzna Papieża Polaka „uwierzyła w moc modlitwy”.

Odwołał się też do styczniowej zgody papieża Franciszka, aby mógł spędzić pół roku w klasztorze kamedułów. Stwierdził, że decyzje o tym podjął zanim jeszcze wyszły na wierzch sprawy związane z grzechami niektórych księży, a potem brudne próby dorobienia się na tym złu paru oszustów oraz graczy politycznych. Padają komentarze, że biskup czegoś się boi, ucieka, zostawia swoją owczarnię.

– Zapewniam was – biskup Piotr nigdy się nie bał i nie uciekał. Ani wtedy, kiedy jako kleryk wcielony przez Jaruzelskiego na dwa lata do wojska, stawał na nocnej warcie w Bartoszycach nad Łyną z różańcem w ręku. Ani wtedy, gdy musiał rozprawiać się z „lawendową mafią” i z bólem rozwiązywać jako nieraz pierwszy biskup w Polsce gorszące problemy. Ani wtedy, gdy ostrzegał przed finansowaniem in vitro z pieniędzy podatników czy przed rozpijaniem młodzieży podczas imprez nad Wisłą – zaznaczył biskup płocki.

Dodał, że nie uciekał także wtedy, gdy już wcześniej, nieraz dwa razy do roku, udawał się na kilka lub kilkanaście dni do klasztoru kamedułów, albo gdy ostatnią Pasterkę „odprawiał nie w blaskach swojej katedry, lecz w ubożuchnym klasztorze kontemplacyjnym kilkunastu sióstr klarysek w Przasnyszu”.

Biskup, odnosząc się do Marszu dla Życia i Rodziny uświadomił, jak wielkim darem dla Polaków było papieskie „życie modlitwy i z modlitwy” oraz jak wielką moc ma modlitwa w życiu chrześcijańskiego małżeństwa, w życiu zdrowej rodziny.

Biskup płocki przypomniał także niespełniony testament Jana Pawła, który apelował o uczciwość, która jest wyrazem ładu serca, źródłem wzajemnego zaufania, a w konsekwencji źródłem pokoju społecznego i prawdziwego rozwoju: – Oto przesłanie i słowo życia na marsz: uczciwość i modlitwa w rodzinie – podkreślił na zakończenie bp Libera.

Po Mszy św. płocczanie wyruszyli spod pomnika św. Jana Pawła II do miejsc związanych z jego pielgrzymką do Płocka m.in. zatrzymali się przy „oknie papieskim” w domu biskupów, Zakładzie Karnym i pomniku bł. abp. Antoniego J. Nowowiejskiego. Razem z mieszkańcami miasta szedł bp Piotr Libera, przedstawiciele organizacji katolickich, klerycy. Wśród maszerujących było wiele rodzin z dziećmi,

Marsz zakończył się na Placu Celebry papieskiej. przy Orlen Arenie, gdzie z telebimu wyświetlono homilię św. Jana Pawła II z 7 czerwca 1991 r. Odbyło się też losowanie nagród w loterii (główną był rower, ufundowany przez wydział duszpasterski Kurii Diecezjalnej). Poza tym s. Dominika Dudzik CP ogłosiła wyniki konkursu rodzinnego na drzewo genealogiczne. Jego zwycięzcami zostali: Oliwia Kaniewska (I miejsce), Natalia Petrykowska (II miejsce), Paweł Michalak oraz Wiktor i Filip Małeccy (egzekwo III miejsce).

Płocczanom podziękowano także za przekazanie środków pielęgnacyjnych na potrzeby Hospicjum Płockiego pw. św. Urszuli Ledóchowskiej w Płocku, które towarzyszyło marszowi. Na zakończenie spotkania na Placu Celebry zaśpiewano „Barkę”. Podczas całego wydarzenia śpiew inicjował muzyczny zespół klerycki „Fratres”.

Organizatorem VIII Marszu dla Życia i Rodziny był komitet, na czele którego stał wydział ds. rodzin Kurii Diecezjalnej z ks. dr Wojciechem Kućką.

Marsze dla Życia i Rodziny w niedzielę 9 czerwca odbyły się także w innych miastach diecezji: Ciechanowie, Mławie, Przasnyszu, Pułtusku i Sierpcu.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.