Drukuj Powrót do artykułu

Bp M. Cisło: Wielki Czwartek to dzień wielkiej samotności

19 kwietnia 2019 | 00:11 | olc | Lublin Ⓒ Ⓟ

Wielki Czwartek w wymiarze moralnym to dzień wielkiej samotności. Najpierw Boga, kiedy Jezus zostaje opuszczony w Ogrójcu i zamknięty w więzieniu. Potem jest samotność człowieka, samotność Piotra, który po zaparciu się Chrystusa zbiega nocą w Dolinę Cedronu i płacze. Żałuje swojej słabości. I jest jeszcze samotność Judasza, zabójcza, która nie pozwoli mu powrócić z rozpaczy – przypomniał bp Mieczysław Cisło podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, której przewodniczył 18 kwietnia w archikatedrze lubelskiej.

W kazaniu zwrócił szczególną uwagę na symbole, zawarte w opisie Ostatniej Wieczerzy. O momencie ustanowienia sakramentu Eucharystii powiedział: „Apostołowie pamiętali, że Ten, który w Kanie Galilejskiej miał boską moc zamiany wody w wino, ma teraz boską moc zamiany wina w swoją krew. Oni tam po raz pierwszy w Niego uwierzyli. Teraz w zadumie i ze czcią przyjmowali to, nie rozumiejąc do końca słów i gestów Chrystusa”.

Biskup pomocniczy archidiecezji lubelskiej zauważył, że gest obmycia nóg przez Chrystusa był dla apostołów sakramentem chrztu. „Piotr nie rozumiał gestu umycia nóg. Sądził, że to upokarza Jezusa, bo tylko król nie czuje się poniżony, kiedy umywa sługom nogi. Jest inaczej, kiedy sługa umywa nogi panom. Ale Jezus Chrystus dał nam udział w swojej godności królewskiej, dlatego każe nam umywać nogi innym. W dzisiejszej liturgii jest ten gest, który przypomina nam tę naszą powinność” – przypomniał kaznodzieja.

Zwrócił uwagę na fakt, że Ostatnia Wieczerza była żydowską ucztą paschalną, która wspominała wielkie dzieła Boga uczynione dla ocalenia narodu wybranego z niewoli egipskiej. Ale stanowiła także nadanie ostatecznego sensu znakom Nowego Przymierza.

„Czując pokrewieństwo ze słabościami uczestników Wieczernika, chcemy też zastanowić się nad zaparciem się Piotra, wątpiącą wiarą Tomasza. Wiemy dobrze, że wiara tych, którzy przeszli przez próbę zwątpienia, jest najsilniejsza. Wiemy, że to zabłąkanie apostołów nauczyło ich pokory. Uczestnikiem Wieczernika, Eucharystii, można być w pełni tylko ubranym w szatę godową łaski. Tego oczekuje od nas Miłość. I dlatego Chrystus z wieczernika apeluje o miłość wzajemną” – zakończył kazanie bp Cisło.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.