Drukuj Powrót do artykułu

Bp Marcinkowski do pielgrzymów: pamiętajmy o przysięgach danych Bogu

07 września 2019 | 20:11 | eg | Płock Ⓒ Ⓟ

O tym, że trzeba pamiętać o przysięgach danych Bogu, powiedział bp Roman Marcinkowski w kościele farnym w Płocku. Biskup przewodniczył Mszy św. rozpoczynającej 168. Pieszą Pielgrzymkę do sanktuarium maryjnego w Skępem. Idący w niej pod hasłem „Przyjdź Duchu Święty” pątnicy dziękują Matce Bożej za ocalenie Płocka przed epidemią cholery, spełniając przyrzeczenia swych przodków.

Mszy św. poprzedzającej pielgrzymkę, jedną z najstarszych pielgrzymek w diecezji, przewodniczył biskup senior Roman Marcinkowski. W homilii powiedział, że pielgrzymka jest pozostawieniem na jakiś czas swojej codzienności. Wielu wydaje się ona nienowoczesna, a jednak pątnicy decydują się udać do miejsca uświęconego obecnością Matki Bożej – do Cudownej Skępskiej.

– Macie świadomość, że trzeba dotrzymać złożonej przed laty przysięgi. Gdy wokół tak dużo niewierności, wy nie zapominacie o przysiędze. Gdy wiele lat temu płocczanie szukali ratunku, okazała się nim Matka Boża. Dziś, gdy wciąż narzekamy na susze czy na deszcze, przypomnijmy sobie, że kiedyś w takich przypadkach zwracano się do Boga, a nie do telewizji, żeby podała pogodę na jutro. Wobec sił natury stajemy się bardzo mali i technika nie jest w stanie nam pomoc – powiedział hierarcha.

Przypomniał też, że Matka Boża podczas zwiastowania nie uciekła przed światem, nie została sama z tą wielką tajemnicą, która radykalnie zmieniła jej plany. Ludzie też nieraz coś planują, a Bóg każe im iść inną drogą. – Maryja poszła z pośpiechem – z pośpiechem miłości. Poszła zanieść Elżbiecie wiarę i osobistą radość, serce wypełnione szczęściem, bo wiedziała, kim będzie jej Dziecko. Chciała Elżbiecie powiedzieć, że Bóg jest z nią, a poprzez nią – z ludźmi. Tej misji była wierna do końca życia. Idąc do Matki Bożej odpowiadamy na wezwanie Boga, żeby Maryja w nas wybłagała siłę, by nieść ludziom Jezusa – konkludował bp Marcinkowski.

Po Mszy św. około 250 pątników wyruszyło do Skępego przy dźwiękach zabytkowego bębna, zwanego tarabanem.

Odpowiedzialnym za pielgrzymkę jest Wojciech Popielski, a przewodnikiem całej pielgrzymki i grupy białej jest ks. Sebastian Krupniewski, wikariusz parafii farnej (św. Bartłomieja) w Płocku. Przewodnikiem grupy błękitnej jest ks. Zbigniew Olszewski z parafii pw. Ducha Świętego.

Każdego dnia pątnicy pokonywać będą około 20-30 km. Wezmą udział w uroczystym Apelu Jasnogórskim w Bożewie, a w Żurawinie będą się modlić za zmarłych pielgrzymów skępskich. W niedzielę 8 września, w uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, pielgrzymi wezmą udział w odpuście w sanktuarium maryjnym w Skępem. Do Płocka powrócą 10 września.

Pielgrzymkę do Skępego organizuje parafia farna (pw. św. Bartłomieja w Płocku). Tradycja pielgrzymowania do słynącego z łask najstarszego na Ziemi Dobrzyńskiej sanktuarium maryjnego w Skępem sięga XVII wieku. Czczona jest tam figura Matki Bożej Skępskiej, zwanej także Królową Mazowsza i Kujaw. Pierwszą płocką „kompanię” (tak nazywają ją najstarsi pątnicy) do Matki Bożej Skępskiej zorganizowali w 1631 r. członkowie bractwa św. Różańca oo. dominikanów. Kiedy w 1851 r. epidemia cholery dziesiątkowała mieszkańców Płocka, ci wyruszyli z płockiej Fary, aby błagać o ocalenie dla ludności miasta.

Gdy modlitwy i prośby zostały wysłuchane, pątnicy płoccy złożyli przysięgę, że co roku będą pielgrzymować do Skępego, dziękując za łaskę ocalenia Płocka. Od tamtej pory o pielgrzymce mówi się, że jest „zaprzysiężona”. Mieszkańcy Płocka każdego roku wypełniają przyrzeczenia przodków, a zarazem wypraszają łaski potrzebne w codziennym życiu. Przerwę w pielgrzymowaniu płocka „kompania” miała tylko w czasie II wojny światowej w latach 1940-1944.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.