Drukuj Powrót do artykułu

Bp Milewski: Bóg nie mieszka na łące, ale w tabernakulum

12.10.2018 , eg, Sobowo Ⓒ ℗

Miejscem obecności Boga jest kościół, a nie łono natury. Bóg prawdziwy mieszka w tabernakulum – powiedział bp Mirosław Milewski w Sobowie w diecezji płockiej. Dokonał tam poświęcenia odnowionej, zabytkowej polichromii autorstwa prof. Władysława Drapiewskiego.

Bp Mirosław Milewski 11 października podczas Mszy św. w kościele parafii św. Hieronima w Sobowie dokonał poświęcenia odnowionej polichromii, wykonanej przed II wojną światową przez Władysława Drapiewskiego (1876-1961), jednego z najbardziej znanych twórców ściennego malarstwa sakralnego pierwszej połowy XX wieku. „Mazowiecki Michał Anioł” namalował ją w 1938 roku, w parafii utworzonej w XV wieku, w kościele zaprojektowanym przez słynnego architekta Hilarego Szpilowskiego.

– Ten położony na wzgórzu dom Boży, to dzieło człowieka dla Boga. Od wieków bowiem, od kiedy zaczęto budować kościoły, starano się, aby Bóg miał odpowiednie miejsce do zamieszkania. Aby tabernakulum z Najświętszym Sakramentem, najważniejsze miejsce w każdej świątyni, miało odpowiednią i godną oprawę. Aby to niewątpliwe centrum naszej wiary było otoczone pięknem artystycznym, bo o duchowe troszczymy się my sami, gorliwie adorując miejsce „święte świętych” – zaznaczył hierarcha.

Zwrócił się też do wiernych, aby nie wierzyli tym, którzy na rynkach głoszą, że można modlić się wszędzie, na łące, w lesie czy na plaży. Kto wierzy w Jezusa Chrystusa, w to że On naprawdę umarł na krzyżu i zmartwychwstał trzeciego dnia, i że każdy ksiądz podczas Mszy św., mocą samego Chrystusa, dokonuje przeistoczenia chleba i wina w Jego Ciało i Krew – „ten będzie chciał być jak najbliżej swojego Pana”.

– Miejscem obecności Boga jest kościół, a nie łono natury. Owszem, natura, przyroda, została przez Boga stworzona; parząc na stworzenie powinniśmy widzieć w nim Stworzyciela, jednak najważniejszym miejscem modlitwy dla katolika było, jest i będzie oznaczone czerwoną lampką – tabernakulum. To w nim mieszka Bóg prawdziwy – zaakcentował biskup pomocniczy diecezji płockiej.

Dodał również, że wiedzieli o tym dobrze najeźdźcy, którzy w minionych wiekach napadali na Polskę. Wiedzieli, że aby zniszczyć ducha, trzeba zniszczyć kościół, w którym modlą się Polacy, że w ten sposób godzi się w to, co dla narodu najważniejsze, unicestwia zewnętrzny znak wiary i przywiązania do Boga, „rozprasza” owce. Dlatego każda wojna przynosiła straty materialne w parafiach, powodowane pożarami i zwykłym barbarzyństwem obcych wojsk.

Władysław Drapiewski (1876-1961) wykonał polichromie ścienne w 122 budowlach, głównie w kościołach na Mazowszu, w tym w bazylice katedralnej w Płocku. Malowanym postaciom nadał twarze ówczesnych uczonych, a do wizerunku aniołów pozowały mu młode mieszkanki miasta m.in. Mira Zimińska (później po mężu Sygietyńska, współtwórczyni zespołu „Mazowsze”). Swoją twarz nadał Drapiewski św. Piotrowi. W 1938 roku wykonał polichromię w kościele parafii św. Hieronima w Sobowie w diecezji płockiej. Papież Pius XI odznaczył go Krzyżem Laterańskim, a kolejny z papieży, Pius XII – Krzyżem Komandorskim św. Grzegorza.

Polichromia w Sobowie został odnowiona po 80 latach (wcześniej była jedynie zamalowywana). Prace prowadził Sylwester Piędziejewski z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Udało się je wykonać staraniem proboszcza parafii ks. Piotra Ruszczyńskiego, dzięki środkom unijnym, przyznanym przez Urząd Marszałkowski w Warszawie oraz dzięki środkom parafialnym.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.