Drukuj Powrót do artykułu

Bp Milewski: nie da się zrozumieć tych dni bez Krzyża Chrystusa

30.03.2018 , eg, Płock Ⓒ ℗

Nie da się zrozumieć tych dni bez Krzyża Chrystusa – powiedział bp Mirosław Milewski podczas Mszy św. Wieczerzy Pańskiej w płockiej katedrze. Podczas wielkoczwartkowej Eucharystii, zgodnie z wielowiekową tradycją Kościoła, umył także nogi dwunastu mężczyznom.

Bp Milewski w homilii powiedział, że pasja Jezusa wywołuje trzy reakcje: jest to krzyk, rozmowa lub milczenie. Przestrzenią, w której się to dzieje, jest krzyż: „Stat crux, dum vòlvitur orbis” – „Krzyż (który) stoi, podczas gdy świat się obraca” (św. Brunon z Kolonii). Wszystko dokonuje się w cieniu nieruchomego krzyża.

„Krzyż Chrystusa jest przestrzenią, wokół której wydawane są te różne głosy: od głosu ciszy, przez rozmowy, po wielki krzyk. Tak było w Jerozolimie Heroda, tak było przez wieki, gdy chrześcijanie świętowali Triduum Sacrum, tak jest i dzisiaj, na Tumskim Wzgórzu, nad Wisłą i Tybrem, na całym świecie” – przypomniał biskup pomocniczy diecezji płockiej.

Zaznaczył, że w tych dniach wiele krzyku wydobywa się z gardeł różnych ludzi: „Jedni krzyczą, bo im sklepy zamknięto w niedziele, a może chcieliby wtedy wśród kolorowych wystaw galerii zdławić krzyk swojego sumienia, które ich nawołuje do dostrzeżenia na horyzoncie życia Boga i wiarę. Inni krzyczą, bo zapomnieli, kto był katem, a kto ofiarą w dramatycznym czasie II wojny światowej, a na tym krzyku chcieliby budować prawdę o przeszłości. Jeszcze inni nie chcą usłyszeć krzyku narodzin nowego życia i wolą rękami powołanych do życia być sędziami wyrokującymi śmierć” – ubolewał hierarcha.

Bp Milewski dodał również, że w tych dniach słyszalny jest też inny krzyk: krzyk Syna Bożego, krzyk trwogi konania w czasie modlitwy w Ogrójcu, krzyk siedmiu słów, wypowiedzianych z Krzyża. Poprosił o czujne słuchanie głosu krzyku Syna Bożego, który „przebacza i otwiera zdrój Miłosierdzia ze swojego przebitego boku”.

Kaznodzieja powiedział też, że dialogi Jezusa z Ostatniej Wieczerzy powinny napełnić gorzkimi pytaniami o codzienne rozmowy w domach: dialogi w małżeństwach, gdzie zamiast siły argumentów podnoszony jest argument siły rozwodu; rozmowy dzieci z rodzicami tylko przez telefon i sms-y; ciągłe narzekanie, oczernianie, ranienie złym słowem: „Jezus uczy nas, że najwięcej powiemy wtedy, gdy zamilkniemy” – zaakcentował biskup.

Stwierdził, że tego wieczoru najbardziej przemawia do ludzi cisza Boga, który bez narzekania podejmuje trud za człowieka: „Krzyż stoi, podczas gdy krążą ludzie, krzyczą, złoszczą się, przeklinają. Krzyż stoi, podczas gdy ludzie wokół niego rozmawiają, śmieją się, bawią. Krzyż stoi, podczas gdy ludzie milczą, umierają, nie zabierają głosu. Nie da się zrozumieć krzyku, rozmów i ciszy tych dni, naszych rozmów, bez Krzyża Chrystusa” – podkreślił bp Milewski.

Podczas wielkoczwartkowej Eucharystii bp Mirosław Milewski umył także nogi dwunastu mężczyznom.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.