Drukuj Powrót do artykułu

Bp Miziński: Krzyż jest znakiem zbawienia i chluby

21 marca 2018 | 09:04 | mag | Warszawa Ⓒ Ⓟ

Krzyż jest znakiem zbawienia i chluby – podkreślił bp Artur Miziński. Sekretarz KEP przewodniczył wczoraj wieczorem mszy św. w kościele Najczystszego Serca Maryi, który był kolejną świątynią stacyjną w Warszawie.

W homilii duchowny zwrócił uwagę na znaczenie Wielkiego Postu jako czasu nawrócenia i pokuty. “Poprzez słuchanie Bożego Słowa człowiek powinien głębiej zastanowić się nad drogą, którą podąża i pytać dokąd ona zmierza. To czas częstszego i głośniejszego wołania Boga zagubionego człowieka by go odnaleźć i na nowo obdarzyć miłością i przebaczeniem” – mówił bp Miziński.

Nawiązując do historii ludu wybranego zwrócił uwagę na zgubne skutki grzechu. “Upadek zawsze pociąga za sobą nieszczęście człowieka. Bóg nie każde ludu za popełnione zło, ale to lud sam naraża się na nieszczęście” – tłumaczył kaznodzieja.

Mówiąc o wartości nawrócenia przekonywał, że Bóg słyszy wołanie każdego grzesznika, każdego kto z wiarą prosi Go o wyzwolenie. “Ten niezmienny w swojej miłości i miłosierdziu Bóg lituje się nad tymi którzy wzywają Jego pomocy – tak był wtedy i tak jest dziś. Chrystus zapewnia, że jeśli uwierzymy, że On i Ojciec są jedno, jeśli z ufnością będziemy zwracać się do Boga, wówczas nie pomożemy w naszych grzechach, bo po to On stał się jednym z nas, po to przyjął krzyż i cierpienie by nas odkupić” – przypomniał bp Miziński.

Przyrównał cierpliwą miłość Boga do postawy kochającego ojca. “Nawet gdy zbłądzimy, gdy oddalimy się przez grzech, On w Jezusie Chrystusie nieustannie nas szuka” – powiedział duchowny.

Mówił, że nie da się zrozumieć tajemnicy Krzyża w oderwaniu od prawdy o miłości Boga. “Śmierć Jezusa na krzyżu nie była ostatnim słowem Boga, ale początkiem nowego życia, także dla nas, ponieważ prowadzi do Zmartwychwstania. Bóg nie zawahał się ofiarować Swojego Jednorodzonego Syna by nas odkupić”.

Zwrócił uwagę, że w centrum tajemnicy nie jest krzyż, ale Chrystus. “To nie sam krzyż jest drogą i życiem, ale przybity do niego Syn Boży. Sam mówił ‘Nikt mnie przychodzi do Ojca inaczej, jak tylko przeze Mnie'” – przypomniał kaznodzieja.

Podkreślił, że tylko Jezus Chrystus jest jedynym pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem. “Zawieszony na drzewie Krzyża stał się pomostem między ziemią, a niebem, stąd ma On dla każdego człowieka wielką wartość. Dlatego, jak uczy św. Paweł Apostoł, Krzyż powinien dla chrześcijanina być znakiem chluby. Czy jednak tak rzeczywiście jest? Czy krzyż – ten w kościele, przydrożny, zawieszony na szyi, w końcu ten, który trzeba przyjąć każdego dnia, w trudnych doświadczeniach, jak cierpienie – jest dla mnie znakiem zbawienia?” – pytał sekretarz generalny KEP.

“Nie możemy łudzić się, że kroczenie za Jezusem i Jego nauką będzie łatwe, bo ta droga zawsze wiedzie przez krzyż – krzyż cierpienia, niezrozumienia, a czasem samotności i zmagania się z własnymi słabościami. Warto jednak ten trud podjąć, bo kto wytrwa do końca ten będzie zbawiony” – zakończył bp Miziński.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.