Drukuj Powrót do artykułu

Bp Muskus: nie pozwólmy sobie odebrać radości Zmartwychwstania

20 kwietnia 2019 | 23:21 | md | Kraków Ⓒ Ⓟ

Niech światło Zmartwychwstałego wskazuje nam drogę pośród bolesnych spraw, z jakimi się zmagamy w Kościele, ojczyźnie, naszych rodzinach i społeczeństwie – mówił bp Damian Muskus OFM w kościele sióstr felicjanek w Krakowie. Hierarcha przewodniczył tam Wigilii Paschalnej.

Krakowski biskup pomocniczy podkreślał, że spotkanie ze Zmartwychwstałym zmienia w ludzkim życiu wszystko. „To spotkanie opromienia naszą codzienność, wszystkie trudy i kryzysy, dobre wydarzenia i spotkania, gorzkie lekcje i próby” – wyjaśniał. Dodał, że dla uczniów Zmartwychwstałego świat nie jest „padołem łez”, ale cudem. – Nie jest siedliskiem zła, ale miejscem dotkniętym Bożą łaską, środowiskiem, w którym dojrzewamy do naszego zmartwychwstania – zauważył.

W homilii bp Muskus zwracał uwagę, że zmartwychwstanie Jezusa dokonało się w ciszy. „On wchodzi w ludzkie życie bez rozgłosu, do niczego nie zmusza, nie epatuje cudownymi zjawiskami, by przekonać nas, że jest prawdziwym Bogiem. Po cichu otwiera nasze serca” – mówił hierarcha. Dodał, że Zmartwychwstały objawia się w znakach, których nie rozpoznajemy, bo są elementami naszej zwyczajnej codzienności, a Jego głos niknie czasem w zgiełku świata i trzeba szczególnej wrażliwości, by Go usłyszeć.

Według kaznodziei, człowiek, który spotkał w swoim życiu Zmartwychwstałego, nie chce pozostać sam z Dobrą Nowiną i głosi ją nawet, jeśli jego słowa przyjmowane są z niedowierzaniem lub lekceważeniem. „Chrześcijańskie orędzie o zmartwychwstaniu Chrystusa nie polega na narzucaniu komuś wiary, ale jest propozycją składaną człowiekowi i zarazem apelem skierowanym do jego wolności” – wyjaśniał duchowny. Zauważył, że Bóg „nie szczędzi ludziom znaków swojej obecności i daje wystarczająco dużo światła, by mogli w Niego uwierzyć”. „Zawsze można znaleźć dostateczną ilość niewiadomych, aby usprawiedliwić swój brak wiary. Musimy jednak pamiętać, że w wielu wypadkach główną przyczyną braku wiary nie jest ogrom wątpliwości, lecz przyzwyczajenie do grzechu i pragnienie trwania w tym, co łatwe” – ocenił.

Zgromadzonych w świątyni zachęcał, by pozwolili, aby radość Zmartwychwstania przeniknęła głęboko w ich serca. „Chrystus zmartwychwstał i otworzył nam niebo. Już nie musimy się bać. Nie znikną wielkie i małe problemy ludzkości, nie zniknie bieda, wykluczenie i niesprawiedliwość, cierpienia i choroby, ale doczesność już nie musi przygniatać, bo za jej granicą jest nieskończone szczęście” – przekonywał.

„Niech więc ta radość opromienia naszą codzienność. Niech światło Zmartwychwstałego wskazuje nam drogę pośród bolesnych spraw, z jakimi się zmagamy w Kościele, Ojczyźnie, naszych rodzinach i społeczeństwie” – życzył zgromadzonym w świątyni i podkreślał, że noc, kiedy Pan powstał z martwych, „nie należy do przeszłości, ale jest treścią i fundamentem naszego życia, jego sensem i źródłem niewyczerpanej nadziei”. „Nie pozwólmy sobie odebrać tej radości. Nie pozwólmy, by zgasła” – apelował.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.