Drukuj Powrót do artykułu

Bp Muskus: radością ewangelizujemy świat i przekonujemy, że warto iść za Jezusem

16 grudnia 2018 | 11:50 | md | Ludźmierz Ⓒ Ⓟ

Radość nawrócenia jest powszechna i demokratyczna, bo Bóg nie przychodzi do wybranych, ale do każdego człowieka – mówił w Ludźmierzu bp Damian Muskus OFM. Hierarcha poświęcił nowe organy w sanktuarium Gaździny Podhala.

Odwołując się do św. Jana Chrzciciela, bp Muskus mówił w homilii, że aby nie minąć się z przychodzącym Jezusem, nie trzeba odrywać się od codzienności. „Nie powinniśmy szukać Boga w nadzwyczajnych znakach. Znajdziemy Go pośród naszych ludzkich spraw” – zapewniał.

Według niego, radość spotkania z Panem ogarnia nie tylko pobożnych i prawych ludzi i nie jest zarezerwowana dla elit. Może stać się udziałem także tych, którzy – jak w czasach Jana Chrzciciela – byli na marginesie ówczesnej wspólnoty religijnej, a nawet poza nią.

„Boża pedagogika zbawienia zakłada metodę małych kroczków, które otwierają człowieka na Dobrą Nowinę, uczą radości z przebywania z Panem i przygotowują do radykalizmu wiary” – wyjaśniał hierarcha. Dodał, że Bóg nie przychodzi do wybranych, ale do każdego człowieka, a spotkanie z Nim jest również kwestią podejmowanych codziennie decyzji.

„Radość nawrócenia jest więc powszechna i demokratyczna. Mają prawo do tej radości współcześni celnicy i żołnierze, ludzie, których pewnie wielu członków Kościoła odruchowo potępiłoby za to, gdzie pracują i kim są” – podkreślał bp Muskus. Dodał również, że do tej radości powołani są także gorliwi chrześcijanie, choć często, „wpadając w ideowe spory czy dylematy moralne i koncentrując się na poprawnym wypełnianiu przykazań”, o tej radości zapominają. „A przecież jest ona obowiązkiem uczniów Jezusa. Jest chrześcijańskim powołaniem, bo radością ewangelizujemy świat i przekonujemy go do tego, że warto iść za Jezusem” – zauważył.

Podczas Eucharystii bp Muskus poświęcił nowe organy w bazylice. Mówił, że w niedzielę Gaudete ich dźwięk rozlega się ze szczególną mocą. „Na tych dźwiękach zanosimy nasze modlitwy do stóp Gaździny Podhala, by chwalić Jej Syna, Emmanuela, i radować się Jego bliskością” – zaznaczył.

Duchowny nauczał, że podczas poświęcenia królewskiego instrumentu chwalimy Boga za to, że „stworzył język, który wyraża to, co niewyrażalne w żadnych ludzkich słowach”. „Jakże bezradne byłyby ludzkie serca przed Bogiem, gdyby nie dał nam tego wspaniałego narzędzia wyrażania najgłębszych uczuć i doświadczeń, jakim jest muzyka” – mówił.
Biskup zauważył także, że nikt nie rozumie tego języka tak dobrze, jak ludzie gór. „W surowym krajobrazie Podhala odbija się piękno Stwórcy i skłania serca do spontanicznej modlitwy uwielbienia, którą wyrażacie w rzewnych pieśniach, z mocą wyśpiewywanych przed obliczem Ludźmierskiej Pani” – mówił, zwracając się do górali. „Wy tę tęsknotę, to przemożne pragnienie Boga potraficie przełożyć na język muzyki i wygrywacie ją na prostych instrumentach, którymi chwalicie Pana i składacie Mu hołd. Wiara ludu tej ziemi najpiękniej jest wyrażana w melodiach, które brzmią w waszych sercach” – zaznaczył.

„Grajcie Mu i śpiewajcie, by radość bycia z Jezusem codziennie wypełniała nie tylko mury tej przepięknej świątyni, ale i wasze serca” – zaapelował hierarcha.

Organy dla bazyliki w Ludźmierzu zostały zbudowane na bazie instrumentu wykonanego przez firmę Tolle dla ewangelickiej świątyni św. Jana w Niemczech. Ich montaż trwał kilka miesięcy. Zostały umieszczone w nowej szafie, którą zaprojektował Józef Kucaba. Prace stolarskie wykonał ludźmierski stolarz Józef Wieczerzak. Nad całością czuwał organmistrz Andrzej Guziak. Ostatnie poświęcenie organów w Ludźmierzu miało miejsce w 1892 roku.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.