Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Bp Skomarowski: Maryja zawsze brała życie takim, jakie ono jest

08.09.2017 , dab, kcz, Chełm, 08-09-2017 Ⓒ ℗

Maryja nigdy nie była kobietą upadającą na duchu, nawet wtedy, gdy wydawało się, że wszystko i wszyscy są przeciwko niej. Brała życie takim, jakim ono jest. Przyjęła dar życia, gdy dawało ono uśmiech ale i wtedy, gdy powodowało łzy – powiedział bp Witalis Skomarowski, ordynariusz rzymskokatolickiej diecezji łuckiej na Ukrainie. Hierarcha przewodniczył uroczystej sumie odpustowej w Sanktuarium Matki Bożej na Górze Chełmskiej w archidiecezji lubelskiej.

Wspólnie z ukraińskim hierarchą, Mszę koncelebrował metropolita lubelski abp Stanisław Budzik oraz biskupi pomocniczy: Sekretarz Generalny Episkopatu Polski bp Artur Miziński, bp Mieczysław Cisło oraz bp senior Ryszard Karpiński.

W swojej homilii, bp Skomarowski mówił o Maryi, jako o przekładzie życia przenikniętego Bogiem i pomocy w dążeniu do Zbawienia. Zwrócił uwagę na rolę matki w kształtowaniu życia religijnego dzieci. „Nie jeden z nas, swoje przywiązanie do modlitwy wyniósł z domu rodzinnego. Z tego szlachetnego i wzruszającego wspomnienia, gdy widział własną mamę z różańcem w ręku, wzywającą opiekę Boga nad cała powierzoną jej rodziną. Każda matka powinna być wzorem dla swoich dzieci.” – powiedział ukraiński hierarcha.

Opowiedział też historię wizyty jednego z księży, który z grupą ministrantów odwiedził Mariannę Popiełuszko, matkę bł. Jerzego Popiełuszki. Po rozmowie z matką błogosławionego i jej świadectwem milczącego cierpienia, kapłan stwierdził że to spotkanie nauczyło go więcej o roli Maryi w życiu Kościoła, niż studia teologiczne w seminarium. „Skoro tyle miejsca na ból i troski jest w sercu ziemskiej matki, to o ile więcej jest miejsca w sercu Matki Boga i człowieka?” – pytał ordynariusz łucki.

Kaznodzieja zwrócił uwagę na obraz Maryi w Słowie Bożym. Zauważył, że ewangelie często ukazują nam Maryję, jako kobietę, która nie zawsze rozumie co się dookoła niej dzieje. „Choć nie rozumie, to bezgranicznie ufa. Choć nie rozumie, ale nieustannie rozważa każde słowo i wydarzenie, które staje się jej udziałem.” – tłumaczył sekretarz generalny Konferencji Episkopatu Rzymskokatolickiego Ukrainy.

Zdaniem bp Skomarowskiego, pomimo braku zrozumienia Maryja była osobą „bardzo życiową” – „Nigdy nie była kobietą Jego upadającą na duchu, nawet wtedy, gdy wydawało się, że wszystko i wszyscy są przeciwko niej. Brała życie takim jakim ono jest. Przyjęła dar życia, gdy dawało ono uśmiech ale i wtedy, gdy powodowało łzy. Ona zgadza się na wszystko co jest zgodne z wolą Boga, aż po ciemną noc krzyża swojego Syna. Kiedy inni uciekli, ona tam była i współcierpiała z Nim. Swoją obecnością na Golgocie potwierdziła „fiat” z pierwszego dnia powołania” – wyjaśniał hierarcha.

Chełmska Ikona Matki Bożej to wizerunek Maryi z Dzieciątkiem, którego oryginał obecnie znajduje się w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku. W bazylice Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Chełmie dla kultu wystawiona jest jej kopia namalowana w 1939 roku o wymiarach 113 na 70 cm. Korony papieskie nakładali na nią kolejno: 15 września 1765 – arcybiskup smoleński Herakliusz Lizański, 7 lipca 1946 – ówczesny biskup lubelski Stefan Wyszyński oraz 8 września 1957 – jego następca bp Piotr Kałwa.

Ze źródeł historycznych wynika, iż żona księcia Włodzimierza – chrzciciela Rusi Kijowskiej, księżniczka Anna z Konstantynopola wniosła w posagu między innymi ikonę Matki Bożej, napisaną na desce z drewna cyprysowego. Obraz został umieszczony w cerkwi specjalnie wzniesionej dla niego na Górze Chełmskiej. Tatarzy, którzy w XIII wieku kilkakrotnie bez skutku oblegali gród, pod koniec tego stulecia wtargnęli do niego niszcząc miasto, świątynię i profanując obraz. Wiele lat upłynęło zanim mieszkańcy Chełma odnowili porzucony i odarty z kosztowności obraz, a następnie wprowadzili go uroczyście do odbudowanej cerkwi.

Niestety w 1915 roku obraz wywieziono w głąb Rosji, gdzie zaginął. Na jego miejscu, w 1919 roku umieszczono znalezioną na strychu kopię, którą 20 lat później zastąpiono nową. Odnaleziony oryginał znajduje się obecnie w Muzeum Ikony Wołyńskiej w Łucku.

Wrześniowa uroczystość Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, co roku przyciąga do Chełma wiernych pielgrzymów z całego regionu. Są to drugie po Wąwolnicy główne uroczystości maryjne w regionie, wyrażające dziękczynienie za okres zbiorów oraz prośbę o błogosławieństwo w czasie jesiennego siewu. Stąd też, w tym tradycyjnie rolniczym regionie szczególnie popularne jest stosowanie terminu „Matki Bożej Siewnej” dla nazwania święta narodzin Bożej Matki.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.