Drukuj Powrót do artykułu

Bp Socha: człowiek chory potrzebuje obecności drugiego człowieka

11 lutego 2019 | 14:47 | kk | Zielona Góra Ⓒ Ⓟ

„Człowiek chory potrzebuje przede wszystkim obecności drugiego człowieka” – podkreślił bp senior Paweł Socha, który 11 lutego z racji Światowego Dnia Chorego spotkał się z pacjentami i personelem Szpitala Uniwersyteckiego w Zielonej Górze.

Spotkanie rozpoczęło się od Mszy św. w szpitalnej kaplicy, gdzie biskup senior odprawił Mszę św. i udzielił sakramentu namaszczenia chorych.

Bp Paweł Socha przypomina, że niezwykłą rolę pełnią wolontariusze, którzy bez żadnej zapłaty chcą pomagać bliźnim i pokazują na czym polega istota pomocy choremu. – Nie chodzi tylko o to, aby dać choremu prezent, ale trzeba pójść do niego w odwiedziny, spotkać się z nim i ofiarować mu siebie. To jest coś, co zostało utracone w naszych działaniach w służbie bliźnim. Zadowalamy się tym, że komuś podarujemy paczuszkę, natomiast chodzi o to, że człowiek chory potrzebuje obecności drugiego człowieka. Potrzebuje spotkać się z nim i podzielić swoimi przeżyciami. Spotkania osoby z osobą żadna rzecz nie zastąpi – zauważył biskup.

Biskup senior udzielił chorym z zielonogórskiego szpitala sakramentu namaszczenia chorych i odwiedził pacjentów chirurgii naczyń i hematologii. Później spotkał się z pracownikami szpitala i odwiedził chorych w Hospicjum im. Lady Ryder of Warsaw.

Mszę św. koncelebrował ks. Dariusz Wytrykowski, który jest kapelanem w tutejszym hospicjum. Nie tylko sam odwiedza chorych z posługą sakramentalną i dobrym słowem, ale też zachęcił do wizyt młodzież, którą uczy katechezy. – Wielu ludzi, którzy są dzisiaj w hospicjum są nie tylko schorowani, ale też bardzo samotni. I obecność młodego człowieka jest bardzo umacniających dla chorych – podkreślił ks. Wytrykowski.

Biskupowi towarzyszyli wolontariusze z diecezjalnej Caritas. – Jak co roku z okazji Światowego Dnia Chorego organizujemy się z wolontariuszami i odwiedzamy chorych w zielonogórskim, gorzowskim i głogowskim szpitalu. Wolontariusze chodzą na z księdzem biskupem i kapłanami po oddziałach, ale też idziemy do tutejszego hospicjum – wyjaśniła Dominika Danielak z diecezjalnej Caritas.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.