Drukuj Powrót do artykułu

Bp Socha: potrzebny jest nam rachunek sumienia

31.08.2018 , wm, Gorzów Wlkp. Ⓒ ℗

Potrzebny jest nam rachunek sumienia i potrzebna prawda o nas w obliczu Boga – powiedział bp senior diecezji zielonogórsko – gorzowskiej Paweł Socha, podczas wieczornej Mszy św. przy katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny 31 sierpnia w rocznicę gorzowskich wydarzeń, kiedy obok Białego Krzyża „Solidarności” w 1982 r. doszło do zamieszek i starć z milicją.

Bp Socha przypomniał w homilii historyczne daty od 1956 r. , kiedy odbywały się w Polsce zrywy wolnościowe aż do rocznicy powstania ruchu społecznego „Solidarność”, a potem związku zawodowego. Hierarcha przypomniał, że w sierpniu 1982 r. pod katedrą były ogromne tłumy ludzi modlących się o wolność. – Zebrało się tu ponad 5 tys. osób walczących modlitwą i świadectwem. Biskup cytował także wypowiedzi Jana Pawła II z tamtego okresu, nakazujące: m.in.: „ Jeden drugiego brzemiona noście”, czy to, że walka o wolność jest naszym obowiązkiem, bo ona jest nie tylko przez Boga dana ale jest zadana i musi być przede wszystkim wolnością duchową – zaznaczył kapłan.

Biskup przypomniał, że odwiedzał w więzieniach ludzi internowanych, wspominając, że wtedy wszyscy walczący o wolność potrzebowali Biblii i umocnienia duchowego. – Po 38. latach kiedy medytujemy, potrzeba nam rachunku sumienia, potrzebna jest nam prawda o nas w obliczu Boga – podkreślał duchowny, zauważając członków „Solidarności” stało się indywidualistami, źródłem skłócenia i walki przeciw sobie w zdobywaniu władzy czy pieniędzy. I to jest przekreślenie idei Solidarności – mówił, przypominając, że wolność ducha i wolność polityczną zamieniamy na uzależnienia od nałogów i bogatych sąsiadów, skrajny liberalizm bez miłości i prawdy i nowy rodzaj internacjonalizmu ekonomicznego światopoglądowego.

Bp Socha zwrócił także uwagę na to, że popełniliśmy błąd, zamieniając sprawiedliwość społeczną miłości, na brutalny i pazerny kapitalizm, gdzie poza pieniądzem i zyskiem nie liczy się nikt i nic więcej. – Zamieniliśmy wartości chrześcijańskie na półprawdy lub brutalne zakłamanie życia społecznego, ekonomicznego i politycznego. Zamieniliśmy wiarę w Boga na coraz bardziej dekoracyjne zapraszanie przedstawicieli duchowieństwa na różne uroczystości, by czasem znaleźli się w sytuacji nie wiadomo jakiej i stali się narzędziem manipulacji.

Jednocześnie hierarcha zauważył, że w całym tym zamieszaniu duchowym trudno odróżnić, kiedy jest się potrzebnym do formacji sumienia i świadomości wiary, a kiedy jest się manipulowanym i traktowanym jako potrzebny do politycznego poparcia kogoś czy jakiejś orientacji.

– Dzisiaj robimy sobie rachunek sumienia i dziękujemy, że pod tym względem wiele się zmienia na dobre. Pytamy się dziś Jezusa, jak daleko zeszliśmy z tej drogi, jak daleko mijamy się z prawdą i jak daleko rozmija się życie nasze z Jego obecnością.

36 lat temu pięć tysięcy gorzowian zebrało się przy Białym Krzyżu obok katedry żeby zaprotestować przeciwko władzy ludowej. 31 sierpnia 1982 roku doszło do zamieszek i starć z milicją. Dzisiaj uczestnicy obchodów Dnia Solidarności i Wolności modlili się w miejscu, gdzie wszystko się rozegrało. Pod koniec września, w tym miejscu stanie pomnik kapelana „Solidarności” ks. Witolda Andrzejewskiego.

Obchody Dnia Solidarności i Wolności w Gorzowie Wlkp. rozpoczęły się o godz. 16 w kinie „Helios” emisją filmu pt. „Opór. Sierpień ‘82” Wojciecha Turczyńskiego z TVP3, dokumentującego manifestację pięciu tys. gorzowian i pokazującego starcia z ówczesną milicją w miejscu modlitw mieszkańców miasta.

Dzień Solidarności i Wolności, przypadający 31 sierpnia, jest świętem obchodzonym na pamiątkę podpisania porozumień kończących strajki w sierpniu 1980 r. i powstania NSZZ „Solidarność”. Oznaczało ono zapoczątkowanie pokojowych przemian, które zakończyły się demontażem komunizmu.

W uroczystości udział wzięli obok mieszkańców m.in.: gorzowscy kapłani, Poczty Sztandarowe „Solidarności”, wojewoda lubuski Władysław Dajczak i prezydent Gorzowa Wielkopolskiego Jacek Wójcicki.

Biały Krzyż ustawiony przy katedrze jest repliką krucyfiksu, który po zamieszkach przeniesiony został do parafii pw. Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski przy ul. Żeromskiego i jest tam do dziś.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.