Drukuj Powrót do artykułu

Bp Solarczyk: młodzi potrzebują Bożego miłosierdzia, by móc dojrzewać

07.04.2018 , mag, Warszawa Ⓒ ℗

Młodzi potrzebują Bożego Miłosierdzia, by móc dojrzewać – podkreślił w rozmowie z KAI bp Marek Solarczyk. Zdaniem Przewodniczącego Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży, „jednym z przełomowych momentów na drodze wiary człowieka jest doświadczenie bycia miłowanym przez Boga. Wówczas życie napiera sensu i może stawać się darem dla innych, a to zawsze jest owocem Bożego miłosierdzia, które wychodzi naprzeciw ludzkiej słabości, niewierności i grzechowi. Stąd tak ważne, by podprowadzać młodych do źródła, z którego te łaski nieustannie wypływają”.

Zwrócił uwagę, że w każdym człowieku, zwłaszcza młodym, jest pragnienie bycia przyjętym takim jaki jest, z uwarunkowaniami czy popełnionymi błędami, a to może mu ofiarować w całej pełni jedynie Jezus Chrystus, który jest Miłością.

– Tajemnica Bożego Miłosierdzia to wręcz manifestacja i obietnica, że Bóg nie cofa swojej Miłości, że to wszystko, co wpisał od samego początku stworzenia w nasze jestestwo, jest w nas ciągle obecne. Niedziela Miłosierdzia jest więc wielkim darem i doskonałą okazją, by poprzez modlitwę, słowa czy świadectwo życia pomóc młodym odnaleźć skarb, którego poszukują w tak różnych miejscach i na tak różnych płaszczyznach – powiedział bp Solarczyk.

Wyraził przekonanie, że jeśli młodzi ludzie doświadczą w swoim życiu miłującego ich Boga, to staną się pochodnią, która z entuzjazmem poniesie ten dar dalej. – Miłość pozwala przyjąć dar życia w całej jego pełni, a co za tym idzie, wziąć również odpowiedzialność zarówno na płaszczyźnie ducha jak i tego co ludzkie. Na tym przecież polega cały proces dojrzewania człowieka – zauważył Przewodniczący Rady KEP ds. Duszpasterstwa Młodzieży.

– Zwrócił uwagę, że Miłość Boga objawia się przeważnie w prostych gestach ludzkiej dobroci i życzliwości wobec drugiego człowieka. – Może to być wyciągnięcie ręki, oznaczające potraktowanie tego, kto jest obok jak brata, a nie wroga czy rywala. Innym razem będzie to serdeczny uśmiech, zwykła rada czy słowa nadziei podtrzymujące drugiego na duchu. To są przecież uczynki miłosierdzia wobec ducha i ciała – przypomniał.

Podkreślił, że każdy, bez względu na wiek i możliwości, może stać się Apostołem Bożego Miłosierdzia tam gdzie jest. – Doświadczenie pokazuje, że młodzi mają w tym względzie bardzo bogatą wyobraźnię, a cechujący ich wiek entuzjazm może być ogromnym wsparciem, zwłaszcza na początku, kiedy trzeba podjąć działanie – powiedział hierarcha.

Druga Niedziela Wielkanocna decyzją Ojca Świętego Jana Pawła II została ustanowiona w dniu kanonizacji siostry Faustyny, 30 kwietnia 2000 roku, Świętem Bożego Miłosierdzia.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.