Drukuj Powrót do artykułu

Bp Stefanek: chorym musimy służyć z miłością

20.08.2018 , eg, Sadykierz Ⓒ ℗

O tym, że chorym trzeba służyć z miłością i że człowiek świadomy swego stworzenia na obraz Boży, powinien widzieć go też w bliźnim, powiedział bp Stanisław Stefanek TChr 19 sierpnia w kościele w Sadykierzu w diecezji płockiej. Przewodniczył Mszy św. w dniu odpustu ku czci św. Rocha, z udziałem około 1,5 tysiąca osób.

Bp Stanisław Stefanek TChr, biskup senior diecezji łomżyńskiej, przewodniczył sumie odpustowej w kościele pw. św. Rocha w Sadykierzu – kościele filialnym parafii św. Jana Chrzciciela w Obrytem w diecezji płockiej.

W homilii przypomniał, że św. Roch (XIV-XV wiek), to nie tylko patron zwierząt, ale także wszystkich ludzi chorych. Przez większość swojego życia pomagał tym, którzy cierpieli na różne zarazy, ofiarowywał im swoją miłość i czas, poświęcił wszystkie swoje siły. Choć posiadał duży majątek, nie chciał z niego korzystać, ale oddał go potrzebującym – „zainwestował go w ubogich, chorych, słabych”.

Na zakończenie Pan Bóg poddał go szczególnej próbie: kiedy z Włoch wracał do rodzinnej Francji, wzięto go za szpiega i zmarł w więzieniu, nierozpoznany przez nikogo. W ten sposób zakończył życie człowiek, który żył dla chorych i opiekował się nimi z miłością.

– Nowoczesny sposób opieki nad człowiekiem polega na tym, że w pewien sposób wycofane zostały ręce, które kochają, są to ręce wynajęte za pieniądze. Tam, gdzie wycofuje się miłość, a wchodzi prawo pracy, zarobki, pieniądze, coś się z tą opieką zaczyna złego dziać, staje się ona niewydolna, ma dużo braków. Można je uzupełnić, uszczelnić za sprawą św. Rocha czyli służbą z miłości – podkreślił biskup.

Dodał też, że każdy człowiek, stworzony na Boży obraz, powinien widzieć go także w drugim człowieku. Jeśli tego nie będzie, nie pomoże ani specjalistyczna aparatura, ani dobrze wykształceni lekarze. Podstawą jest przezwyciężenie niepotrzebnego dystansu między ludźmi oraz „głębokie spotkanie osoby z osobą”.

Bp Stefanek życzył też wiernym w Sadykierzu, ab ich patron św. Roch nie szczędził im swego orędownictwa.

W uroczystości w Sadykierzu wzięło udział około 1,5 tysiąca wiernych. Wśród uczestników odpustu byli m.in. członkowie parafialnej grupy modlitewnej „Jerycho św. Rocha”, która liczy około 120 osób.

Na 10-lecie konsekracji kościoła parafia wybiła medalik z wizerunkiem św. Rocha – patrona m.in. rolników, hodowców i ludzi chorych na różne choroby. Poza tym po raz pierwszy rozdawano chleb św. Rocha, związany z legendą, że gdy święty ten zamieszkał w lesie, aby nikogo nie zarazić swoją chorobą, pies przynosił mu chleb, który go uleczył.

Kościół filialny pw. św. Rocha został wzniesiony na miejscu poprzedniego (z 1812 r.), który spłonął 2003 r. W tym roku obchodzono 10. rocznicę konsekracji nowego kościoła. Obok kościoła stoi dzwonnica pochodząca z 1812 r. Na przykościelnym cmentarzu znajduje się wspólny nagrobek żołnierzy poległych w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 r.: Adama Sienkiewicza z 68 Pułku Piechoty oraz Jana Iwaszkiewicza, ułana z 13 Pułku Ułanów Wileńskich.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.