Drukuj Powrót do artykułu

Bp Tyrawa do katechetów: pokazujcie, że człowiek jest zależny, zwłaszcza od Pana Boga

31 sierpnia 2019 | 17:21 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

„Rozpoczynający się rok będzie trudny, bowiem w Polsce coraz częściej do głosu dochodzą siły odnoszące się z wielką agresją do chrześcijańskiej kultury” – mówił do katechetów diecezji bydgoskiej bp Jan Tyrawa.

Kilkaset osób spotkało się w katedrze bydgoskiej na modlitwie, zawierzając swoją przyszłość Matce Bożej Pięknej Miłości. – Prosimy Boga o błogosławieństwo, byśmy z radością, ale i z poczuciem obowiązku umieli podjąć wszystkie wyzwania związane z powołaniem na polu pracy katechetycznej – mówił na wstępie bp Tyrawa.

W czasie homilii przyznał, że rozpoczynający się rok będzie trudny, bowiem w Polsce coraz częściej do głosu dochodzą siły odnoszące się z wielką agresją do chrześcijańskiej kultury. Jako jeden z przykładów podał atak na osobę metropolity krakowskiego abp. Marka Jędraszewskiego związany z jego słowami o „tęczowej zarazie”. – Niewątpliwie miał on na myśli ideologię gender – podkreślił.

Zaraz potem bp Jan Tyrawa odwołał się do historii owej ideologii, przypominając, że uderza ona w samą naturę człowieka. Prowadzi to do zniszczenia rodziny jako związku mężczyzny i kobiety, ale także do zniszczenia rodziny jako środowiska wychowania młodego pokolenia. – Bowiem takim środowiskiem nie są pary homoseksualne, gdzie dziecko traktowane jest jak rzecz spełniająca funkcje terapeutyczne, dla podtrzymania dobrego samopoczucia w udawania, że nic się nie stało, a dziecku wystarczy zapewnić dach nad głową, wikt i opierunek – tłumaczył.

Według biskupa Jana Tyrawy ideologia ta w swojej agresywności postępuje dalej, kiedy w jej rozszerzanie angażuje się władza na różnych szczeblach. Dodał, że na ten problem zwrócił uwagę papież Benedykt XVI w przemówieniu do Korpusu Dyplomatycznego: „Nie mogę przemilczeć innego zamachu na wolność religijną rodzin, jakim jest w pewnych krajach europejskich narzucanie obowiązkowych lekcji wychowania seksualnego lub obywatelskiego, podczas których prezentowane są koncepcje osoby i życia pozornie neutralnego, lecz w rzeczywistości odzwierciedlające antropologię sprzeczną z wiarą i z prawym rozumem” – cytował Ojca Świętego.

Czym ma być wychowywanie katechetyczne? – pytał dalej biskup. Ma być pokazywaniem tego, że człowiek jest zależny od wielu rzeczy – od otaczającego środowiska, a zwłaszcza od Pana Boga. – Tym, którzy dzisiaj uczestniczą w marszach równości, trzeba jasno powiedzieć, że kiedy dojdą do głosu i będą mieć wszelką władzę, to następne pokolenie wychowają na barbarzyńców. Bo kiedy przejdą w stan emerytalny, pokolenie, które wychowują, wykończy ich eutanazją – powiedział bp Tyrawa.

Pracę katechetyczną na terenie diecezji bydgoskiej podejmuje około 340 osób świeckich. W czasie Mszy św. ślubowanie złożyli nowi katecheci. Podziękowano również tym, którzy przeszli na emeryturę. – Przed katechetami wiele wyzwań i zadań, zwłaszcza w czasach, kiedy jesteśmy świadkami wypisywania się młodych z katechezy. Katecheci jednak się nie poddają i tam, gdzie mogą, starają się przede wszystkim prowadzić dialog z młodym pokoleniem – dodał dyrektor Wydziału Katechizacji i Szkół Katolickich Kurii Diecezjalnej w Bydgoszczy ks. prof. UAM dr hab. Mirosław Gogolik.

Katecheci spotkali się również w murach Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Bydgoskiej, gdzie mogli m.in. wysłuchać wykładu zatytułowanego „Przemoc w rodzinie. Co może zrobić katecheta?”. Doktor Anna Ratajska z Instytutu Psychologii Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego w Bydgoszczy przedstawiła definicję i kryteria przemocy. Zaprezentowała rodzaje przemocy oraz mity na jej temat. Omówiła także sposoby rozpoznawania i odpowiedniego reagowania w przypadku podejrzenia przemocy wobec dziecka.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.