Drukuj Powrót do artykułu

Bp Tyrawa: z filozofią życia Jana Pawła II można się nie zgadzać, ale nie można jej lekceważyć

05 czerwca 2011 | 12:46 | jm Ⓒ Ⓟ

„Program pozostawiony przez Jana Pawła II przedstawia poważną filozofię życia na miarę naszych dni. Można się z nią nie zgadzać, ale nie można jej lekceważyć” – powiedział bp Jan Tyrawa. Hierarcha przewodniczył 5 czerwca Mszy św. na Starym Rynku w Bydgoszczy, która była dziękczynieniem za beatyfikację Jana Pawła II.

Biskup podkreślił, że to „dla niego się tu zgromadziliśmy”. – By Bogu wyrazić dziękczynnie, iż powołał go, aby przewodził Kościołowi na przełomie wieków i tysiącleci chrześcijaństwa.

Hierarcha nawiązał do symbolicznej sceny z ostatniego w życiu Jana Pawła II Wielkiego Piątku, kiedy to w Koloseum kard. Józef Ratzinger przewodniczył Drodze Krzyżowej, a Papież – współuczestnicząc w niej – sam wziął krzyż i przytulił go do piersi. – Chrystus odniósł ostateczne zwycięstwo wówczas, kiedy swój krzyż doniósł do końca. To samo zrobił Jan Paweł II i wówczas lud Boży całego świata ogłosił go świętym, santo subito – mówił.

Kolejnym wątkiem, jaki poruszył bp Tyrawa, była szczególnie eksponowana kwestia cudownego uzdrowienia francuskiej zakonnicy Marie Simon-Pierre. Przypomniał, że podczas swojego pontyfikatu Ojciec Święty beatyfikował ponad 1300 błogosławionych i kanonizował ok. 500 świętych. – Warunkiem tych beatyfikacji – zaznaczył biskup – w przypadku wyznawcy, a papież był beatyfikowany jako wyznawca, a nie jako męczennik, był cud, cudowne uzdrowienie. Jednakże wówczas te cudowne uzdrowienia nie były eksponowane. Zapewne nikt z nas, ja także, nie potrafiłby wymienić kilku znanych mu cudownych uzdrowień, jakie dokonały się za wstawiennictwem innego kandydata na ołtarze – mówił.

Ordynariusz przypomniał, że znalazła się grupa lekarzy, która próbowała zakwestionować ten cud i twierdziła, że uzdrowienie z choroby Parkinsona jest niemożliwe, a zdrowa dziś siostra albo udawała chorobę, albo cierpiała na coś zupełnie innego. – Za tym twierdzeniem kryje się ogólniejsze, że cud jako cud w ogóle jest niemożliwy. Taka teza często się dziś powtarza. Ale czyż nie jest ona swoistym wyrazem wiary? W to trzeba wierzyć tak, jak chrześcijanie wierzą, że Chrystus zmartwychwstał. Tego naukowo udowodnić niepodobna – mówił.

Jak wyliczył bp Jan Tyrawa, papież podczas swoich ośmiu pielgrzymek do Polski wygłosił 262 przemówienia – i nie były to „banalne teksty”. – Jednakże w przesłaniu, jakie pozostawił, nie chodzi tylko o same teksty, lecz o świadectwo przy tym dawane, moc ducha. Postać Jana Pawła II jawi się jako postać proroka. Już na początku pontyfikatu jedna z opiniotwórczych gazet francuskich przyrównała go do wielkich postaci tego świata, wielkich przywódców religijnych porywających tłumy – mówił celebrans.

Biskup wspomniał także o głosie Jana Pawła II, który zadecydował o tym, że społeczeństwo polskie wyraziło zgodę na przystąpienie do struktur Unii Europejskiej, oraz o „programie oświeceniowym”, który „ma się dziś dobrze, a nawet staje się coraz agresywniejszy”. Ordynariusz powołał się na słowa kard. Rodrigueza Maradiagi, przewodniczącego Caritas Internationalis, który – wypowiadając się na temat Organizacji Narodów Zjednoczonych – stwierdził: „Dziś jedyną racją jej bytu wydają się być presje na rządy krajowe, by legalizowały aborcję i związki gejowskie. Nigdy nie widziałem, by ONZ z podobnym zapałem starała się walczyć z narkotykami i ubóstwem czy zabiegała o realizację Milenijnych Celów Rozwoju, które – swoją drogą – przepadły już na dobre”.

Bp Tyrawa wskazał na zbliżającą się kampanię przedwyborczą i wysunął przypuszczenie, że „program oświeceniowy” w walce o aborcję, związki gejowskie i ich prawa będzie codziennie obecny w środkach masowego przekazu. – Bo przecież nie możemy być zaściankiem, bo przecież Europa czy inne organizacje światowe prezentują takie właśnie programy, do których mamy dorastać. Co do ubóstwa – przed kilkoma dniami na portalu internetowym przeczytałem raport Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), z którego wynika, że Polacy wydają na dzieci najmniej spośród wszystkich 32 krajów należących do organizacji. Mam nadzieję, że w kampanii „program oświeceniowy” i ten problem weźmie pod uwagę – podkreślił hierarcha.

Na zakończenie celebrans stwierdził, że „program pozostawiony przez Jana Pawła II przedstawia poważną filozofię życia na miarę naszych dni”. Jak podkreślił, można się z nią nie zgadzać, ale nie można jej lekceważyć.

W modlitwie wzięło udział duchowieństwo diecezji, reprezentacje poszczególnych parafii, wspólnot, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Data spotkania nie była przypadkowa – 7 czerwca przypada kolejna rocznica pobytu Jana Pawła II w Bydgoszczy. Po Mszy św. wierni mogli oddać cześć nowemu błogosławionemu, całując jego relikwie.

Wersja do druku

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.