Drukuj Powrót do artykułu

Bp Wróbel: Musimy wiedzieć kiedy pozwolić choremu odejść

11 lutego 2020 | 20:59 | dab | Lublin Ⓒ Ⓟ

Musimy wiedzieć, kiedy pozwolić choremu odejść. Trwając przy terapii uporczywej, zamiast pomagać żyć, pomagamy cierpieć, co jest równie niemoralne jak eutanazja – powiedział bp Józef Wróbel SCJ. Przewodniczący komisji bioetyki KEP przewodniczył Eucharystii lubelskiej archikatedrze z okazji Światowego Dnia Chorego. Podczas wspólnej modlitwy został udzielony sakrament namaszczenia chorych.

W swoim kazaniu bp Wróbel mówił o różnych moralnych aspektach walki o ludzkie zdrowie i życie. Zwrócił uwagę, że każdy człowiek obdarowany godnością. – Każdy powinien być traktowany podmiotowo. W praktyce oznacza to, że lekarz powinien uzgadniać z pacjentem przebieg leczenia. Często zapomina się, że taką samą podmiotowością obdarowani są lekarze i służba zdrowia. Mają swoje sumienie, mają odniesienie do uniwersalnych zasad moralnych drugiego człowieka. Dlatego mogą korzystać z klauzuli sumienia, dlatego że mają ogląd sytuacji i fachową wiedzę, dokąd mogą pójść, by nie zaszkodzić pacjentowi – mówił.

Hierarcha zauważył, że choć życie jest najważniejszą wartością, to jego zachowanie nie jest celem samym w sobie. – Dla wyższych wartości duchowych, bożych i zbawczych, można to życie poświęcić. Tak jak żołnierz, który broni swojej ojczyzny, swoich rodaków, żony i dzieci. Czy ktoś, kto ciężko pracuje, żeby ratować, czy służyć dobru wspólnemu jak policjant, czy strażak. Może dla tych wartości większych zrezygnować lub wystawić na szwank. Z drugiej strony mamy eutanazję, która niszczy ludzkie życie celem ucieczki przed cierpieniem – wyjaśniał Przewodniczący komisji bioetyki KEP.

Bp Wróbel, wyraził niepokój wobec częstej praktyki prowadzenia uporczywej terapii. – Jak daleko trzeba przychodzić człowiekowi z pomocą? Nad człowiekiem chorym mamy obowiązek pochylania się, leczenia i ratowania życia. Ale również istnieje obowiązek ze strony lekarzy, jak i rodziny uznać jego koniec. Musimy wiedzieć, kiedy pozwolić choremu odejść. Trwając przy terapii uporczywej, zamiast pomagać żyć, pomagamy cierpieć, co jest równie niemoralne, jak eutanazja – tłumaczył biskup-sercanin.

Po kazaniu nastąpił obrzęd sakramentu chorych. Każdy, kto wyraził takie pragnienie, został namaszczony przed kapłanów specjalnym olejem na czole oraz na dłoniach. Obrzęd jest symbolem namaszczenia przez Ducha Świętego. Olej-balsam przynosi ulgę, pomaga goić rany, koi i wzmacnia organizm. Używany do namaszczenia chorych olej pochodzi z oliwek i został poświęcony w Wielki Czwartek podczas mszy krzyżma.

Światowy Dzień Chorego obchodzony w tym roku po raz 28. został ustanowiony przez papieża Jana Pawła II w dniu 13 maja 1992 r., w 75. rocznicę objawień fatimskich i w 11. rocznicę zamachu na życie papieża Polaka. Święto obchodzone jest w dniu wspomnienia Matki Bożej z Lourdes, a jego celem jest zwrócenie uwagi na chorych i cierpiących na całym świecie oraz modlitwa w ich intencji. Tegorocznym hasłem Światowego Dnia Chorego jest werset z Ewangelii wg św. Mateusza „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię” (Mt 11,28).

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.