Drukuj Powrót do artykułu

Bp Zadarko: Konstytucji i Ślubów Jasnogórskich trzeba przestrzegać

03.05.2018 , km, Koszalin Ⓒ ℗

Koszalinianie obchodzili Święto Narodowe 3 Maja w kościele św. Józefa Oblubieńca oraz na ulicach miasta. Bp Krzysztof Zadarko przekonywał ich, że powtarzanie „Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja!” i wymachiwanie nawet najpiękniejszym jej egzemplarzem, a jednocześnie brak troski o to, by jej dosłownie przestrzegać – to obraza Boga i demoralizacja.

W uroczystość NMP Królowej Polski oraz 227. rocznicę ustanowienia Konstytucji 3 Maja w Koszalinie odbyła się Msza św. w intencji ojczyzny. W należącym do parafii katedralnej kościele pw. Św. Józefa Oblubieńca zgromadzili się przedstawiciele parlamentu, władz samorządowych, służb mundurowych, kombatantów i osób represjonowanych. Liturgii przewodził bp Krzysztof Zadarko.

Przypominając w homilii o zapisach zawartych w Konstytucji uchwalonej 3 maja 1791 roku, bp Zadarko podkreślił, że jednym z jej najpiękniejszych i zarazem najtrudniejszych owoców było uderzenie w liberum veto, czyli w źle wykorzystywaną wolność, która w pewnym momencie stała się swawolą nieliczącą się z dobrem jednostki. Nowa jakość w państwie nie trwała jednak długo. – Po 14 miesiącach król Stanisław August Poniatowski przystąpił do Targowicy, a konstytucja przestała obowiązywać. Polska z jeszcze nie tak dawno największego kraju w Europie stała się miejscem awantur, nienawiści i zwycięstwa głupoty – przypominał bp Zadarko.

– Niechęć do wprowadzonych przez konstytucję podatków od bogatych oraz umiłowanie absolutnej wolności, zwłaszcza wśród ludzi ówczesnego biznesu i władców politycznych, doprowadziły do katastrofy. Szlachta, magnateria i duchowieństwo miały w tym swój udział – powiedział biskup o tych, którzy (choć, jak zaznaczył, zdarzały się także piękne i szlachetne postaci) zapisali się czarnymi zgłoskami w historii Polski.

Biskup wykazał, że właśnie tacy przedstawiciele społeczeństwa udaremnili dobre przemiany w ojczyźnie. W uroczystość NMP Królowej Polski przypomniał, że były one rozpoczęte 135 lat wcześniej – Ślubami Lwowskimi, złożonymi przez króla Jana Kazimierza, ustanawiającymi Maryję Królową Polski. Te zaś zabrzmiały powtórnie w wypowiedzianych przez kard. Stefana Wyszyńskiego Ślubach Jasnogórskich.

Pytając retorycznie, jak wygląda obecna więź między Maryją a naszą ojczyzną, bp Zadarko przestrzegał przed trwonieniem tego, co było siłą naszego narodu.

– Powtarzanie tylko i wyłącznie: „Konstytucja! Konstytucja! Konstytucja!” i wymachiwanie nawet najpiękniej wydanym jej egzemplarzem, a jednocześnie brak troski o to, by jej dosłownie przestrzegać, podobnie jak wymachiwanie wizerunkiem kard. Stefana Wyszyńskiego i robienie z niego obecnie króla Polski, a brak chęci, by wypełniać złożone przez niego przyrzeczenia i postanowienia – są obrazą Boga, czyli demoralizacją. Konstytucji i Ślubów Jasnogórskich trzeba przestrzegać – podkreślił.

– Wolność jest niszczona przez najzwyklejszy w świecie egocentryzm: „ja” moje, mojej grupy, partii, wizji. Może stać się ono tak ważne, że znika głos tego drugiego, będącego czasami w mniejszości, niedostrzeżonego – powiedział bp Zadarko, wymieniając jako niegodne sposoby działania: kłamstwo, podstęp, nienawiść. Przeciwstawianie się im uznał za zadanie dla katolickiego nurtu odnawiania ojczyzny.

Po uroczystościach w kościele koszalinianie prowadzeni przez kompanię honorową Wojska Polskiego przeszli spod katedry na plac Zwycięstwa, gdzie złożyli kwiaty pod pomnikiem marszałka Józefa Piłsudskiego.

Obchody zwieńczyła defilada pododdziałów służb mundurowych Garnizonu Koszalin, a po południu wspólne śpiewanie pieśni i piosenek patriotycznych na placu Zwycięstwa.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.