Drukuj Powrót do artykułu

“Wierzącym nie trzeba ustawy, wystarczy sumienie”

01.07.2018 , dg / pz, Gietrzwałd Ⓒ ℗

Sample Fot. episkopat.pl

Wierzącym nie trzeba ustawy, wystarczy sumienie – powiedział bp Józef Zawitkowski w kazaniu podczas Eucharystii w Gietrzwałdzie. Msza święta celebrowana przez biskupa bydgoskiego Jana Tyrawę była centralną częścią Dnia Pokutnego. W uroczystościach wzięli udział biskupi, liczni kapłani, marszałek Sejmu RP, wojewoda i władze samorządowe oraz tysiące wiernych.

– Świadomi wielu dróg, którymi nasi rodacy dążyli do wolności, dzisiaj pragniemy przywołać drogę duchową. Jest to droga, którą przemierzali Polacy w łączności z Bogiem, świadomi, że tylko On, Pan dziejów, może odrodzić w nich prawdziwą wolność ducha i ciała, może poprowadzić do wolności wewnętrznej a potem zewnętrznej. Czynimy to w Gietrzwałdzie, miejscu, gdzie w najtrudniejszym etapie zniewolenia Polaków objawiła się Maryja Niepokalana i po polsku wezwała do modlitwy i przemiany. Był to dla Polaków jeden z najmocniejszych impulsów pobudzających do odrodzenia swojej narodowej tożsamości i do podjęcia duchowej drogi do wolności – mówił na początku Mszy abp Józef Górzyński, metropolita warmiński.

Kazanie podczas Eucharystii wygłosił emerytowany pomocniczy biskup łowicki Józef Zawitkowski. W słowie przeplecionym fragmentami twórczości polskich poetów – m.in. Mickiewicza i Słowackiego, Krasińskiego, Lechonia, Norwida czy Staffa – omówił historię zbawienia z perspektywy Maryi, a także drogę Polski do odzyskania niepodległości. Odwoływał się także do współczesnych problemów.

– Do Gietrzwałdu idę, bom grzeszny. Sto lat odzyskanej niepodległości, a my wciąż zniewoleni. Do Gietrzwałdu idę, bym się z opętania uwolnił, bo wolność sumieniem się mierzy – mówił kaznodzieja. – Do Gietrzwałdu iść muszę, bo nam cudu trzeba! Tu Polacy ongiś nie za miecz chwytali, ale za różaniec i stał się cud wolności – dodał, cytując słowa Piusa XI: „Bo nie siłą, ale modlitwą niewolę zrzucić trzeba”.

Przywołując ważne postacie z Warmii, bp Zawitkowski powiedział: „Poprowadź nas Mikołaju z Fromborka, mocny wiedzą Koperniku, coś wstrzymał słońce, ruszył Ziemię, porusz teraz nasze sumienia, bo nam się w głowach pokręciło”.

Próbując wyjaśnić obecność zła w świecie biskup zaznaczył, że jest ono skutkiem źle wykorzystanej wolności. W tym kontekście przywołał słowa Jana Pawła II: „Nawet źle pojęta demokracja może stać się totalitarnym zniewoleniem”.

Przywołując fragment kolędy „Pomaluśku Józefie”, kaznodzieja wyznał: „A ja w tym zawołaniu słyszę prośbę mamy, aby dziecku nie stała się krzywda. Ja w tej prośbie widzę troskę taty, aby mamie i dziecku nie stała się krzywda. A to miłość właśnie. Powiedzcie to wrzaskliwym feministkom, tym w Sejmie i przed sejmem”.

– Nasz gietrzwałdzki Dzień Pokuty przeżywamy jako refleksję nad prawdą, że nie ma wolności narodu bez wolności sumienia każdego z obywateli. Ojciec Święty Pius IX wołał do nas: „Starajcie się usuwać przyczynę Waszej niewoli, którą jest grzech” – kontynuował biskup.

Zwracając się do Maryi, kaznodzieja modlił się: “Opiekunko Rodzin spraw błagam, aby Polska za Twą przyczyną stała się jedną, Świętą Rodziną. Matko Kościoła – ratuj swój Kościół. Matko zniewolonych, weź za rękę opętanych, bezbożnych, pijaków, narkomanów, seksualnie zboczonych, złodziei, zbrodniarzy, kłamców, aferzystów. Matko pomóż im, wszak i oni dziećmi są Twoimi”.

Przywołując Dekalog, wskazywał: „Boga trzeba słuchać, a nie ludzi. Wtedy zbyteczną będzie ustawa o aborcji, o eutanazji. Wystarczy ‘Nie zabijaj’. Nikogo i nigdy. Reszta jest od diabła. Nie sądźcie, a nie będziecie sądzeni (Mt 7,1). Wierzącym nie trzeba ustawy, wystarczy sumienie”.

– Trzeba rozliczyć afery, złodziejstwa bezbożnych, ale wystarczyłoby przykazanie: „Nie kradnij”. Nikogo, nigdzie i nigdy. Zło trzeba rozliczyć do ostatniego szeląga. Ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie (por. Mt 5,18). Pan Bóg powiedział do nas „Nie cudzołóż”. Byliby ludzie piękni urodą czystego serca i czystych oczu, i czystą miłością, ale myśmy poplątali miłość z łajdactwem, małżeństwo z partnerstwem i tym grzechem zgnije współczesny świat – wskazał hierarcha.

Odnosząc się do ósmego przykazania biskup zaznaczył, że dotyczy ono również domu, kościoła, mediów i polityki.

– Przysięgałem z Konopnicką: „Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz”, teraz sami sobie naplujemy. Nie będzie uchodźca rządził w moim domu, bo przysięgałem, że „Twierdzą nam będzie każdy próg, tak nam dopomóż Bóg”. Więc przysięgi nie zmienię. A gdyby ktoś w moim domu krzyż zdjąć usiłował i dzieci nam germanił, to ten nie jest z ojczyzny mojej. Niech wróci do siebie. Dajcie nam żyć, pracować i modlić się spokojnie w rodzinnym domu, gdzie Panem jest Jezus, a Królową Jego Matka – powiedział bp Zawitkowski.

Po Mszy pielgrzymi wzięli udział w uwielbieniowym koncercie zespołu Deus Meus.

Wersja do druku

Przeczytaj także

01 lipca 2018 07:00

Kard. Krajewski o kolacji dla ubogich i Papieża

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.