Drukuj Powrót do artykułu

Bydgoszcz: 33. rocznica męczeńskiej śmierci bł. ks. Jerzego Popiełuszki

19 października 2017 | 21:19 | jm | Bydgoszcz Ⓒ Ⓟ

Kapłani, siostry zakonne, klerycy oraz zebrani wierni modlili się w bydgoskim Sanktuarium Nowych Męczenników o rychłą kanonizację bł. ks. Jerzego Popiełuszki.

To ze świątyni na Wyżynach 19 października 1984 roku kapłan wyruszył w swoją męczeńską drogę. – W tym szczególnym dniu i w tym szczególnym miejscu, gdzie ostatnią posługę duszpasterską, kapłańską w swoim ziemskim życiu spełnił i sprawował bł. ks. Jerzy Popiełuszko, pragniemy modlić się o jego rychłą kanonizację. Prośmy również, by był on wzorem kapłańskiej postawy dla wszystkich duszpasterzy – mówił ks. Józef Kubalewski, proboszcz parafii Świętych Polskich Braci Męczenników.

Duchowny przytoczył również jedną z notatek poczynionych przez ks. Jerzego. „Zawsze głosiłem prawdę. Poza Mszą za Ojczyznę i pracą charytatywną nic innego nie czyniłem. Prowokację przyjmuję jako doświadczenie dane mi przez Boga dla większych owoców mojej pracy patriotyczno-religijnej. Nie chcę, by moja osoba była wykorzystana do wyjścia ludzi na ulicę. Na zeznaniach nie wydam nikogo. Proszę o modlitwę, by starczyło mi sił” – cytował.

Słowa ks. Jerzego, wypowiedziane przez przyszłego męczennika 27 maja 1984 roku, przytoczył także podczas kazania ks. dr Marcin Jiers. „Chrześcijaninowi nie może wystarczyć tylko potępienie zła, kłamstwa, tchórzostwa, zniewalania, nienawiści, przemocy. Ale chrześcijanin musi być prawdziwym świadkiem, rzecznikiem i obrońcą sprawiedliwości, dobra, prawdy, wolności i miłości. O te wartości musi odważnie się upominać dla siebie i dla innych”.

Ksiądz dr Jiers odwołał się m.in. do rozważań na temat męczennika, których autorem jest ks. prof. Jan Sochoń. Zauważył, że współczesny człowiek jest coraz mniej zdolny do poświęcenia całego swojego życia Bogu i wartościom, temu wszystkiemu, co może być nieprzemijalnym sensem dla życia człowieka. – W XX wieku było wprawdzie wielu męczenników, w XXI nie zanosi się na to, by ludzie chcieli umierać za prawdę. Czy znajdą się tacy, którzy na wzór ks. Jerzego Popiełuszki bez względu na wszystko, będą chcieli oddać swoje życie Chrystusa? – pytał.

Kaznodzieja podkreślił, że we współczesnym świecie wielu ludzi znalazło się w „stanie przedziwnej obojętności”. – Weźmy pod uwagę chociażby to, ilu ludzi gromadziło się w tej świątyni zaraz po tym, jak dotarły do nas informacje o tragicznej śmierci ks. Jerzego. Na pewno nie było tylu wolnych miejsc. Mijają 33 lata i ludzka oziębłość, a może natłok codziennych zajęć sprawiają, że człowiek szybko zapomina o tym, co powinno naszemu życiu nadawać sens – dodał.

Przed Eucharystią miało miejsce nabożeństwo różańcowe przygotowane przez młodzież. – Kapłan, który wraca do Warszawy zaraz po odprawieniu Mszy Świętej i nabożeństwie różańcowym, dosłownie 20 kilometrów od Bydgoszczy – w Górsku zostaje zatrzymany, brutalnie pobity, wrzucony do bagażnika. Pozbawiony wolności, w paradoksalny sposób zostaje wolny do końca – powiedział ks. Łukasz Krzewiński. – Wolność jest wyzwaniem, które stawia przed nami Chrystus od zarania dziejów. W sposób szczególny ten aspekt naszego życia dotyka młodych – zarzuceni stosem kłamstwa, manipulacji, wciągani w grę pozorów są coraz częściej zdezorientowani, okradani ze swojej tożsamości, pozbawiani umiejętności mądrego miłowania – zauważył ks. Łukasz Krzewiński. Duszpasterz młodych w parafii na Wyżynach dodał, że postać bł. ks. Jerzego może stać się dla nich inspiracją do tego, aby nie rezygnować z ideałów.

33. rocznica tragicznych wydarzeń stała się okazją do przypomnienia pamiętnych rozważań, które przez wielu określane są testamentem bł. Jerzego Popiełuszki. Uczestnicy pochylili się nad tajemnicami bolesnymi oraz obejrzeli pantomimę. – Błogosławiony ks. Jerzy przypominał ludziom, że są wolni. Podkreślał przy tym, że żaden ustrój polityczny, żadna władza oraz wynalazki tego świata nie są w stanie im tej wolności zabrać – powiedziała Agata Raniszewska. Zagrała ona osobę, która dokonała samookaleczenia i próbowała namówić, a nawet zmusić główną bohaterkę do popełnienia samobójstwa.

– Pragniemy pokazać, zwłaszcza młodzieży, która przyszła do kościoła, że dzisiejszy świat będzie zastawiał na nas różne pułapki. Będzie podsuwał różne rozwiązania problemów, kusił pieniędzmi i nowymi gadżetami, aby w ostateczności zabrać nam to, co najcenniejsze: naszą wolność. Chcemy, aby ludzie zrozumieli, że jedyną osobą, która jest w stanie wyciągnąć nas z pułapek współczesnego świata, dając przy tym nieograniczone szczęście oraz poczucie wolności, jest Jezus. Tylko od nas zależy, jak z tej wolności, którą otrzymaliśmy, skorzystamy – zakończyła.

Wersja do druku
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.