Drukuj Powrót do artykułu

Bydgoszcz: obchody 78. rocznicy pierwszej masowej deportacji Polaków na Sybir

11.02.2018 , jm, Bydgoszcz, 11-02-2018 Ⓒ ℗

– Przez wiele lat wydarzenia, przez które przeszli Sybiracy, były tematem zakazanym. Jak niebezpieczna była to próba ukrycia, pokazują aktualne sytuacje związane z drugą wojną światową, gdzie można prawdę nie tylko zakłamać, ale ją zupełnie odwrócić – powiedział ks. prałat Józef Kubalewski podczas Mszy św. sprawowanej w bydgoskim Sanktuarium Nowych Męczenników w 78. rocznicę pierwszej masowej deportacji Polaków na Syberię.

Po Eucharystii wszyscy spotkali się pod Pomnikiem Ofiar Sybiru, gdzie zostały złożone wieńce oraz zapalono znicze. Mirosław Myśliński przypomniał, że 220 tysięcy rodaków w nocy 10 lutego 1940 roku wyrwano z domów i wywieziono w bydlęcych wagonach w rejony Archangielska, Norylska, Kotłasu, pod biegun północny do morderczej pracy w tajgach. Dodał, że był to początek czterech masowych deportacji Polaków w głąb ZSRR mających na celu sowietyzację okupowanych terenów Rzeczypospolitej, pozbawienie narodu polskiego jego intelektualnej elity oraz uczynienie z niego masy niezdolnej do odrodzenia polskiej państwowości.

Prezes zarządu Oddziału Związku Sybiraków w Bydgoszczy dodał, że akcja deportacji przeprowadzona była w sposób nagły, z zaskoczenia. Podkreślił, że w miejscach docelowych na zesłańców czekali komendanci NKWD, którzy na przywitanie informowali przybyszów: „Wy tu przyjechali, żeby zdychać, a Polski już nie ma i nie będzie”. Miejscem zamieszkania były zapluskwione baraki, miejscem pracy – tajga, narzędziami – piła, siekiera i łopata.
Na zakończenie prezes Mirosław Myśliński podkreślił, że dzięki Bogu i heroicznej walce matek udało się wrócić do kraju. – Przychodząc tu, zawsze podkreślamy, że nie szukamy zemsty ani rewanżu, nie chcemy też rozdrapywać zagojonych ran. Jako chrześcijanie szukamy pojednania i przebaczenia, ale nie możemy być zwolnieni od dawania świadectwa prawdzie, gdyż tylko prawda może być podstawą przebaczenia i pojednania i tak nam dopomóż Bóg – zakończył.

Wersja do druku
Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej.
Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.