Drukuj Powrót do artykułu

Czary w Afryce to problem wciąż aktualny

22 lipca 2018 | 07:28 | vaticannews / pz  | Bangi Ⓒ Ⓟ

Sample Fot. pixabay

Biskupi Republiki Środkowoafrykańskiej (RŚA) potępiają polowania na tych, którzy są oskarżani o rzucanie czarów. Z drugiej strony przypominają, że korzystanie z usług szarlatanów jest sprzeczne z chrześcijańską wiarą. Podkreślają, że Bóg jest silniejszy od demonów.

Czary to zjawisko, które nadal się szerzy w naszym kraju, na całym jego terytorium, we wszystkich warstwach społecznych, siejąc lęk i podejrzliwość, dzieląc rodziny i wspólnoty – piszą biskupi Republiki Środkowoafrykańskiej w specjalnym liście pasterskim poświęconym tej tematyce. Podkreślają oni, że zjawisko to budzi problemy różnej natury.

Z jednej strony trwa polowanie na tych, którzy rzucają czary. Oskarża się o to najsłabszych: wdowy, sieroty, starców i osoby obce. Są oni poniżani, torturowani, linczowani, a niekiedy zakopywani żywcem. Karę wymierzają z reguły ludzie młodzi, sądząc, że w ten sposób służą swej społeczności. Biskupi z całą mocą podkreślają, że takie postępowanie jest sprzeczne z dekalogiem. Przypominają, że choroby i rożnego rodzaju nieszczęścia mogą też mieć przyczynę naturalną.

Z drugiej strony biskupi przyznają, że wielu ludzi korzysta z czarów i szuka pomocy u szarlatanów. Podkreślają przy tym, że chrześcijanie, którzy uciekają się do takich praktyk sprzeniewierzają się swej wierze. Episkopat Republiki Środkowoafrykańskiej kończy list o czarach jasnym wyznaniem wiary. Za Pismem Świętym podkreśla, że Bóg jest silniejszy od demonów, a człowieka może ocalić jedynie wiara w Jezusa Chrystusa, który pokonał zło, ciemności i śmierć.

Wersja do druku

Przeczytaj także

22 lipca 2018 07:26

W Afryce jedność wydaje się niemożliwa

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych. Możesz określić warunki przechowywania cookies na Twoim urządzeniu za pomocą ustawień przeglądarki internetowej.
Administratorem danych osobowych użytkowników Serwisu jest Katolicka Agencja Informacyjna sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie (KAI). Dane osobowe przetwarzamy m.in. w celu wykonania umowy pomiędzy KAI a użytkownikiem Serwisu, wypełnienia obowiązków prawnych ciążących na Administratorze, a także w celach kontaktowych i marketingowych. Masz prawo dostępu do treści swoich danych, ich sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania, wniesienia sprzeciwu, a także prawo do przenoszenia danych. Szczegóły w naszej Polityce prywatności.