Bądź na bieżąco!

Otrzymuj najnowsze informacje wybrane specjalnie dla Ciebie.

Portal eKAI prezentuje część tekstów publikowanych w płatnym serwisie agencyjnym Katolickiej Agencji Informacyjnej. Szczegóły na stronie www.kai.plX
Drukuj Powrót do artykułu

Czuwanie modlitewne o pokój w Sudanie Południowym i Kongu

24.11.2017 , Watykan / kg (KAI) / mz Ⓒ ℗

Sample Fot. Associated Press / EAST NEWS

Franciszek przewodniczył 23 listopada w bazylice św. Piotra nabożeństwu w intencji pokoju na świecie, a zwłaszcza w Sudanie Południowym i Demokratycznej Republice Konga. W wygłoszonym podczas niego krótkim kazaniu podkreślił wielką moc modlitwy, gdyż działa ona „mocą Boga, dla którego nie ma nic niemożliwego”.

W czasie czuwania modlono się po angielsku, francusku i włosku m.in. za rządzących i o ustanie bratobójczych walk, za ich niewinne ofiary, za kobiety i dzieci, które najbardziej cierpią w wyniku wojen oraz za tych, którzy działają na rzecz pokoju i pojednania.

Uroczystość rozpoczęła się procesjonalnym wejściem Ojca Świętego i pozostałych duchownych przy śpiewu pieśni o zmartwychwstałym Chrystusie w języku suahili. Następnie odmawiano wezwania Modlitwy Wiernych w intencjach, związanych z tym nabożeństwem, czytano stosowne fragmenty Ewangelii, mówiące o ofiarowaniu Pana Jezusa w świątyni, o umyciu nóg apostołom przez Pana Jezusa i o miłości nieprzyjaciół. Towarzyszyły temu śpiewy i trzykrotne odmawianie modlitwy Ave Maria.

Potem głos zabrał Ojciec Święty, który w krótkich rozważaniach mówił o potrzebie pokoju i pojednania między zwaśnionymi narodami i państwami. Przypomniał, że zamierzał odwiedzić Sudan Południowy, ale okazało się to niemożliwe. Zaznaczył jednak, że „modlitwa jest ważniejsza, gdyż jest silniejsza”, działa bowiem mocą Boga, „dla którego nie ma nic niemożliwego”.

Czytaj także: Pieniądze za „papieskie” Lamborghini – dla chrześcijan w Iraku

Kaznodzieja zwrócił uwagę, że Jezus na krzyżu wziął na siebie całe zło tego świata, łącznie z „grzechami, które rodzą i podsycają wojny”, a więc pychą, chciwością, żądzą władzy i kłamstwem. Wszystko to pokonał On swym zmartwychwstaniem, po czym, gdy znalazł się wśród swych uczniów, pozdrowił ich słowami: „Pokój wam!”. I to samo mówi nam dzisiaj, w ten wieczór: „Pokój wam!” – dodał papież. Zaznaczył, że „daremna byłaby nasza modlitwa i złudna nasza nadzieja” bez Pana, ale On „żyje i działa przez nas, w nas i z nami, jest naszym pokojem”.

Franciszek prosił Boga, aby wspierał ofiary wojen i przemocy: kobiety, dzieci, którym „obce im wojny kradną dzieciństwo a nieraz pozbawiają życia”, aby pomagał wszystkim maluczkim i biednym na świecie, aby nadal wierzyli i mieli nadzieję, że Królestwo Boże jest blisko oraz że „w Duchu Świętym jest sprawiedliwość, pokój i radość”. „Niech Pan wspiera tych wszystkich, którzy codziennie trudzą się, aby zło zwyciężać dobrem, gestami i słowami braterstwa, szacunku, spotkania i solidarności” – życzył mówca.

Życzył również rządzącym i innym odpowiedzialnym, aby mieli „ducha szlachetnego, prawego, silnego i odważnego w poszukiwaniu pokoju przez dialog i rokowania” i abyśmy wszyscy stawali się budowniczymi pokoju w swych środowiskach – w rodzinie, szkole, pracy, we wspólnocie, abyśmy „umywali sobie nawzajem nogi” na obraz naszego Mistrza i Pana.

Po kazaniu nastąpiła krótka chwila milczenia, po czym wszyscy odmówili Modlitwę św. Franciszka o Pokój i wymienili między sobą znak pokoju. Do Ojca Świętego podeszła duża grupa uczestników nabożeństwa z różnych państw afrykańskich, reprezentujących różne religie i tradycje.

Wersja do druku

Przeczytaj także

21 listopada 2017 12:50

Św. Szarbel a nie św. Charbel

Nasza strona internetowa używa plików cookies (tzw. ciasteczka) w celach statystycznych, reklamowych oraz funkcjonalnych.